W Niemczech znajduje się opuszczony salon Forda, w którym nadal stoją fabrycznie nowe auta z lat 80. Wizyta w tym miejscu to jak podróż w czasie.

Choć wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, to takie odkrycia nadal się zdarzają. W tym roku pisaliśmy już o znalezisku z Argentyny oraz o fabrycznie nowych Polonezach. Teraz poznaliśmy historię dawnego dealera Forda z południowych Niemiec.

Jak informuje użytkownik serwisu Joe Monster kryjący się pod nickiem Charakterek, salon jest nieczynny już od ponad 30 lat i należy do wdowy po właścicielu. Ze względu na pamięć o zmarłym mężu kobieta utrzymuje to miejsce w (niemal) nienaruszonym stanie. Nietrudno się jednak domyślić, że wiąże się to z pewnymi wydatkami, dlatego jakiś czas temu z tej kolekcji zniknęły dwa Fordy: Granada i Capri. Auta zostały najprawdopodobniej sprzedane, aby pozyskać środki na opłacenie rachunków.

Wnętrze salonu wciąż skrywa sześć innych samochodów: trzy Sierry, Escorta, Oriona i Fiestę. One póki co nie są na sprzedaż. Dwie Sierry mają nadwozie typu liftback i są w podstawowej wersji wyposażenia – nie posiadają nawet prawych lusterek. Trzecia to kombi i jest nieco lepiej wyposażona (ma przynajmniej oba lusterka).

Autor zdjęć nie poświęcił za wiele uwagi Escortowi i Orionowi, bo znacznie bardziej zainteresowała go Fiesta stojąca między Sierrami. Wbrew początkowym przypuszczeniom nie jest to niestety pożądana odmiana XR2, tylko „zwykła” wersja S.

Źródło: Joe Monster

Oceny czytelników
[Głosów: 9 Średnia: 4.1]

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here