Volkswagen Caddy V

W drugiej połowie 2020 r. z fabryki Volkswagen Poznań w Antoninku zacznie wyjeżdżać nowy Volkswagen Caddy V. Mimo że to auto o użytkowym charakterze, rozwiązaniami multimedialnymi zawstydza wiele „osobówek”.

Samochody szybko się starzeją. W wielu przypadkach kolejne generacje są wprowadzane co 6-8 lat, a w połowie tego okresu zwykle ma miejsce modernizacja. Na poważną próbę czasu został wystawiony Volkswagen Caddy IV, który zadebiutował w 2003 r., a w 2015 r. przeszedł poważny lifting.

Na Caddy V musieliśmy czekać do 2020 r. Czy było warto? Wszystko wskazuje, że tak. Prezentując model Volkswagen przewrotnie pytał, czy samochód dostawczy może mieć sportowy charakter? Auto wygląda faktycznie efektownie. Jego nadwozie i wnętrze nakreślono typowymi dla współczesnych modeli Volkswagena ostrymi liniami. Na dobre wrażenie pracują też większe koła, lekko pochylona linia dachu czy reflektory stanowiące stylistyczne przedłużenie atrapy chłodnicy. Tylne lampy są smukłe i zgodnie z aktualnymi trendami również bazują na LED-ach.

Volkswagen Caddy V

Do wyboru będą dwie wersje – osobowa Caddy oraz towarowa Caddy Furgon, jak również dwa rozstawy osi. Co istotne, „krótka” wersja będzie szersza i dłuższa niż dotychczas, co w połączeniu z ogromnymi możliwościami aranżacji przestrzeni ładunkowej sprawi, że auto już w bazowej wersji będzie jeszcze bardziej funkcjonalne. Jedną z najciekawszych będzie największy w segmencie panoramiczny dach – opcjonalny w wersjach osobowych.

Volkswagen Caddy V

Położenie nacisku na wizualną atrakcyjność samochodu nie jest przypadkowe. Volkswagen chce zainteresować tym modelem nie tylko przedsiębiorców, ale również osoby prowadzące aktywny tryb życia. Caddy może być dla nich znacznie lepszym wyborem niż SUV czy kombi. Długa i wysoka przestrzeń ładunkowa pozwala chociażby na wstawienie do wnętrza pojazdu rowerów czy innego sprzętu sportowego. To także ciekawa propozycja dla rodzin, które docenią nisko położony próg załadunku i przesuwne drzwi boczne. Pierwszy z wymienionych ułatwi np. wkładanie wózka do bagażnika, z kolei sposób otwierania drzwi ułatwia przypinanie dzieci do fotelików.

W najbliższym czasie Caddy wypełni lukę po typowo rodzinnych modelach Volkswagena. W tym po Touranie i Golfie Sportsvan – koncern potwierdził, że nie doczekają się następców. Z kolei wydłużony Caddy Maxi może stać się substytutem Sharana.

Volkswagen Caddy V

Zgodnie z aktualnymi trendami, Caddy V będzie mógł zostać wyposażony w diodowe reflektory czy systemy multimedialne analogiczne z dostępnymi w osobowych modelach koncernu. Nie zabrakło nawet pokładowej karty SIM, dzięki której Caddy będzie „zawsze w sieci”, by pobierać kluczowe informacje o natężeniu ruchu drogowego, celach dla nawigacji, a nawet cenach na stacjach paliw. Nie poskąpiono też elektroniki, która może ułatwiać wyjeżdżanie z miejsca parkingowego, monitorować martwe pole, a nawet półautonomicznie prowadzić samochód – do Caddy V będzie można zamówić nawet aktywny tempomat z funkcją utrzymywania zadanej odległości od poprzedzającego pojazdu oraz system utrzymywania pasa ruchu.

Podobnie jak w Golfie czy Passacie kierowca jest pojemnościowa i wykrywa obecność rąk na kierownicy. Caddy otrzyma też najnowszą generację systemu rozpoznawania mowy, który będzie w stanie zrozumieć proste zdania (np. nawiguj do domu, jest mi zimno). Zupełnie nowym rozdaniem w segmencie kombivanów są dotykowe przyciski do włączania świateł – Volkswagen prezentował je wcześniej w Golfie VIII. Z kompaktowego auta zaczerpnięto także złożony z dwóch ekranów system multimedialno-informacyjny oraz dotykowy sposób sterowania wentylacją.

Volkswagen Caddy V

Samochód jest też zupełnie nowym rozdaniem od strony mechanicznej. Bazuje na platformie MQB, a Volkswagen zapewnia, że nie ma śruby, która pozostałaby nietknięta w tym projekcie, co ma sprawić, że nowy Caddy stanie się wzorem w segmencie małych samochodów dostawczych i rodzinnych minivanów.

Pod maską znajdzie się benzynowy silni 1.5 TSI oraz turbodiesel 2.0 TDI. Gamę uzupełni także jednostka napędowa z instalacją CNG. Nie zabraknie także wersji wykorzystującej rozwiązania mikrohybrydowe (zasilany prądem 48V alternatoro-rozrusznik), który korzystnie wpływa na zużycie paliwa. Spodziewać należy się również Caddy’ego z napędem na cztery koła.

Produkowane w Poznaniu Caddy V, podobnie jak Crafter II z Wrześni, będzie dostępny w salonach Volkswagena na całym świecie. Produkcja Caddy 5 rozpocznie się w drugiej połowie roku, a pierwsze egzemplarze trafią w ręce klientów pod koniec 2020 r.

Volkswagen Caddy V

Oceny czytelników
[Głosów: 8 Średnia: 3.3]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here