skoda_octavia_iv_combi_2.0_tdi_dsg_test_2020_01

Skoda Octavia 4. generacji wjeżdża do salonów – symbolicznie większa, ale przede wszystkim znacznie lepiej wykończona i przygotowana na cyfrowe czasy. W teście Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG, czyli praktyczna wersja kombi z popularnym 150-konnym dieslem i automatem.

Siedem pełnych lat to w motoryzacji kawał czasu – a taką rynkową karierę ma za sobą poprzednia generacja Octavii. Ale, choć konkurencja z segmentu aut kompaktowych nie śpi, a klienci z zainteresowaniem spoglądają też w kierunku SUV-ów, nawet w 2019 roku Octavia III nie straciła nic ze swojej popularności. W całej Europie znalazła wówczas około 200 tys. nabywców. Efekt: trzecie miejsce w stawce najchętniej wybieranych modeli w klasie, za Volkswagenem Golfem i Fordem Focusem, a przed Mercedesem klasy A oraz Peugeotem 308. Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu innych segmentów rynku klasyczne kompakty dzielnie wytrzymują zresztą napór ze strony crossoverów i SUV-ów i w ubiegłym roku łącznie zanotowały na Starym Kontynencie jedynie drobny spadek popytu.

Skoda Octavia 2020 – test Combi 2.0 TDI DSG Ambition

Niestety, Octavia „trójka” miała swoje wady – choć była praktyczna, przestronna, wygodna, oferowała szeroką gamę napędów i dodatków, to finezją wykończenia nieco odstawała od klasowej czołówki. Sprawdzamy, jak na tym tle wypada nowa odsłona Skody Octavii.

Test Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – nadwozie i przestronność

Pod względem wymiarów karoserii 4. generacja Octavii urosła tylko symbolicznie. Przybyło jej 2 cm na długość (mierzy 469 cm) i 1,5 cm na szerokość (183 cm), podczas gdy rozstaw osi nadal wynosi niecałe 269 cm. Jednak wbrew pozorom większość konkurencyjnych kombi (Focus, Astra, Megane, Corolla) ma podobne wymiary. Różnice sięgają 3-4 cm i nie zawsze to Skoda okazuje się największa.

Przód – Skoda Octavia 2020 – test Combi 2.0 TDI DSG Ambition
Nowa Skoda Octavia jest nieco cięższa od poprzedniczki. Masa własna wzrosła o kilkadziesiąt kilogramów (w przypadku testowanej wersji – o 55 kg). Auto wyróżnia się dopracowaną aerodynamiką – współczynnik Cd wersji kombi wynosi od 0,26 (poprzedniczka: 0,30).

Mimo to nowa Octavia niezmiennie nokautuje rywali wyjątkowo przestronną kabiną oraz ogromnym bagażnikiem. Wnętrze jest ponadprzeciętnie szerokie, a z tyłu miejsca na nogi zostaje dużo nawet wtedy, gdy przednie fotele są mocno cofnięte. „Powietrza” nad głowami wystarczy tam osobom mierzącym ok. 190 cm wzrostu.

I najważniejsze – wbrew obecnej modzie na nisko osadzone kanapy o marnym podparciu ud Octavia oferuje podróżującym obszerne siedzisko, zapewniające wygodne warunki nawet na długich trasach. Co rzadkie w tej klasie, także tylne drzwi mają funkcję bezkluczykowego otwierania.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: bagażnik

Pojemność bagażnika nowej Skody Octavii wynosi imponujące 640 l, czyli o 30 l więcej niż w poprzedniczce. Zaopatrzono go w podstawowe udogodnienia (haki na torby, składanie oparć klamkami w burtach, oświetlenie LED z obu stron, trójdzielne oparcie), a także w półautomatyczną roletę (składa się po dotknięciu ręką).

Niestety, żeby cieszyć się płaską powierzchnią po złożeniu oparć, trzeba dokupić wielofunkcyjną podłogę. Dopłaty wymaga także koło dojazdowe. Plus za bardzo wysoko unoszoną pokrywę, za dopłatą także ruchem stopy pod zderzakiem. Ładowność – wystarczająca (578 kg), podobnie jak uciąg przyczepy (1600 kg).

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: deska rozdzielcza

Po otwarciu drzwi nowej Octavii uwagę zwracają liczne efektowne detale, kojarzone raczej z droższymi samochodami, takie jak frezowane pokrętła, liczna tapicerowane wstawki czy rozbudowane nastrojowe oświetlenie w wielu odcieniach do wyboru. Nawet ozdobny pas przebiegający przez front deski nie przypomina błyszczącego plastiku, tylko fakturowany metal, a okładziny w dolnych partiach wnętrza, choć twarde, nie są podatne na zarysowania. I, co istotne, na co dzień dotykane elementy są solidnie zmontowane.

Kokpit – Skoda Octavia 4 (2020)
Porządna jakość montażu, mnóstwo schwków, czytelne instrumenty plus efektowne wykończenie. Dwuramienna kierownica okazuje się bardzo wygodna podczas manewrowania.

Miejsce kierowcy Octavii oferuje komfortowe warunki dla osób najróżniejszej postury – kolumna, siedzenie i podłokietnik mają ogromny zakres regulacji. Sam fotel łączy długie siedzisko i obszerne oparcie (z płynną regulacją) z dobrym wyprofilowaniem, nawet na wysokości barków. Pozycja za kierownicą Octavii jest jednak bardziej wygodna niż sportowa – kokpit nie otula kierowcy, lecz ma nowoczesną, „lekką” architekturę, podporządkowaną lokalizacji ekranu systemu operacyjnego. Niestety, taka koncepcja wiąże się z jedną wadą: centralne otwory wentylacyjne nie kierują powietrza na twarz, lecz na dłonie. Plus za umieszczoną pod ręką, dużą ładowarkę indukcyjną oraz zlokalizowane pod ekranem przyciski skróty do często używanych ustawień.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: system multimedialny

Sam system operacyjny okazuje się bardzo udany. Ma konfigurowane menu główne, przejrzysty interfejs, oferuje funkcje online, a w dodatku jego wyświetlacz niezwykle intuicyjnie reaguje na dotyk i… skutecznie opiera się gromadzeniu odcisków. Jest też obsługa głosowa po polsku, która rozpoznaje swobodne komunikaty i reaguje na hasło „OK Laura”.

Nawet regulacja temperatury wentylacji (pola są cały czas widoczne u dołu wyświetlacza) nie nastręcza tu żadnych trudności. Przydałby się tylko automatyczny powrót do menu głównego – wybrane ekrany trzeba ręcznie zamykać.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: prowadzenie i komfort jazdy

Zawieszenie nowej Octavii – z kolumnami McPhersona z przodu i belka skrętna z tyłu (oraz, w testowanym egzemplarzu, opcjonalnymi adaptacyjnymi amortyzatorami) – zaskakuje miękkim zestrojeniem, i to nawet w sportowym trybie jazdy.

Auto pokonuje nierówności z „wymierzonym” ugięciem, dzięki czemu w uspokajający sposób rozprasza wstrząsy. Pionowe ruchy nadwozia są jednak szybko wygaszane, a krótkie, poprzeczne nierówności (np. tory tramwajowe) Skoda przejeżdża niemal niewzruszona. Do pełni szczęścia brakuje tylko lepszej izolacji hałasów od kół – na dziurach słychać „tupanie”.

Przód – Skoda Octavia 4 (2020)
Octavia ma lekkość typową dla aut zbudowanych na platformie MQB.

Także w zakrętach karoseria Octavii pozwala sobie na określony przechył i na tym poprzestaje. Jej układ kierowniczy jest nieco wytłumiony, zwłaszcza w środkowym położeniu, dzięki czemu nie męczy na trasach. W szybko pokonywanych łukach okazuje się jednak wystarczająco precyzyjny. Pod obciążeniem Skoda stopniowo buduje podsterowność i, typowo dla modeli opartych na platformie MQB, łączy bezpieczne, przewidywalne zachowanie z dużą dozą spokoju. Kontrola stabilności nie jest nachalna, a na życzenie kierowcy auto potrafi nadrzucić tyłem.

Bok – Skoda Octavia 4 (2020)
Znaczący postęp – nowa generacja Octavii jest mniej podatna na podmuchy bocznego wiatru.

Nowa Skoda Octavia znacząco awansowała względem poprzedniczki, jeśli chodzi o stabilność: przy nagłej zmianie kierunku jej nadwozie nie „przelewa się” już tak jak wcześniej, a podczas jazdy autostradowej jest odporniejsza na boczny wiatr.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: silnik i skrzynia biegów

Obecnie oferowana topowa wysokoprężna wersja Octavii dysponuje 2-litrowym turbodieslem o mocy 150 KM, dostępnym wyłącznie w połączeniu z 7-biegową skrzynią DSG (później ma być też wariant 200-konny).

W nowym wydaniu (EVO) silnik ten wzbogacono m.in. o turbosprężarkę o zmiennej geometrii turbiny oraz o jeszcze skuteczniejszy układ oczyszczania spalin. W praktyce to optymalna jednostka do napędzania rodzinnego kombi – jest dobrze wygłuszona, zapewnia zadowalające osiągi (0-100 km/h w mniej niż 9 s), a przede wszystkim okazuje się niebywale oszczędna. Spokojna jazda w trasie owocuje spalaniem 3,8 l, na autostradzie – 5,1 l, a po mieście – od 5,5 do 6,1 l/100 km.

2.0TDI 150KM silnik – Skoda Octavia 4 (2020)
2-litrowy diesel o mocy 150 KM jest dziarski, został dobrze wygłuszony i zużywa oszczędniejszy niż deklaruje producent.

Turbodiesel ma bardzo przyjemną charakterystykę – „ciągnie” od 1400 do ponad 4000 obr./min, generuje sporą falę momentu w niskim i średnim zakresie obrotów, a pełną moc rozwija już przy 3000 obr./min (do 4200 obr./min). Zastosowana w tym duecie przekładnia DSG nie zdradza słabowitości przy ruszaniu znanej z innych współczesnych diesli w autach koncernu VW. W normalnym trybie pracy jej reakcja na kickdown jest stonowana, ale gdy kierowca przybiera bardziej ofensywny styl jazdy, skrzynia szybko odpowiada żwawszymi reakcjami. A do dyspozycji jest jeszcze inteligentny tryb sportowy; jego inteligencja polega na tym, że przy jednostajnej jeździe wrzuca wysokie biegi, więc można używać go praktycznie bez przerwy.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: wyposażenie i cena

Na razie Octavia zadebiutowała w sprzedaży w Polsce w dwóch wyższych wersjach wyposażenia – Ambition i Style. I choć konkurenci na pierwszy rzut oka są tańsi, po porównaniu wyposażenia standardowego Skoda okazuje się propozycją co najmniej konkurencyjną. Co więcej, oferuje wyjątkowo bogatą listę dodatków, obejmującą m.in. matrycowe reflektory LED czy adaptacyjny tempomat z prowadzeniem środkiem pasa i kierownicą z czujnikami pojemnościowymi.

Dla przykładu: Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG w wersji Ambition kosztuje od 120 100 zł; gorzej wyposażona Toyota Corolla Touring Sports (TS) 2.0 Hybrid Comfort (180 KM) to wydatek 111 900 zł – w tym wypadku kierowca może liczyć na lepsze osiągi, ale musi się też liczyć z wyższym niż w Octavii zużyciem paliwa. Także Ford Focus Kombi 2.0 EcoBlue A8 Titanium (150 KM) – wyceniony na 112 450 zł – na tle Skody wymaga doposażenia. Jego atutem jest zwinne prowadzenie, wadą – m.in mniej okazałe niż w Octavii wykończenie kokpitu.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG: OPINIE, PODSUMOWANIE

Nowa Skoda Octavia to dopracowany samochód kompaktowy o przestronności i walorach transportowych godnych auta klasy średniej. W najnowszej odsłonie przekonuje estetycznym wykończeniem, dopracowanym systemem operacyjnym i zaawansowanym wyposażeniem, a także – typowo dla Skody – rozsądną ofertą. Zmodernizowany 150-konny silnik 2.0 TDI w połączeniu ze skrzynią DSG tworzy udany, dynamiczny i bardzo oszczędny tandem, a zawieszenie łączy bezpieczne prowadzenie z niezłym komfortem. Octavia prowadzi się bez emocji, ale i nie tego szukają jej nabywcy.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG test 2020

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – test: plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze
 +  obszerne fotele i kanapa, przestronne wnętrze, duży bagażnik, porządne wykończenie, łatwa obsługa
 –  dyskusyjna lokalizacja środkowych nawiewów w kokpicie

Układ napędowy
 +  satysfakcjonujące osiągi, korzystna charakterystyka silnika, bardzo niskie zużycie oleju napędowego, sprawna zmiana biegów, dobrze skonfigurowane tryby jazdy, często aktywowana funkcja „luzu”, płynnie działający start-stop
 –  na razie lista napędów jest skormna (150-konna wersja 2.0 TDI występuje tylko z przekładnią DSG)

Właściwości jezdne
 +  harmonijne tłumienie nierówności, zadowalająca stabilność przy wysokich prędkościach i w zakrętach, bezpieczna, przewidywalna charakterystyka, miękkie zestrojenie podwozia
 –  ograniczone wyczucie układu kierowniczego, hałasy spod kół na dziurach

Wyposażenie i cena
 +  cena relatywnie porównywalna z rywalami, długa lista nowoczesnych dodatków, atrakcyjnie wycenione pakiety wyposażenia i pakiety serwisowe,
rozległa sieć ASO
 –  na razie nie ma najtańszej wersji wyposażenia, jedynie 2 lata bazowej gwarancji mechanicznej

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – dane techniczne, osiągi, spalanie

Silnik: turbodiesel (R4, 16V, 1984 cm³); moc maksymalna: 150 KM; przyspieszenie: 0-100 km/h: 8,8 s; prędkość maksymalna: 222 km/h; średnie zużycie paliwa: 4,3-5,4 l/100 km (WLTP, zależnie od specyfikacji)

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena
DANE TECHNICZNESkoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG
Silnikturbodiesel
Układ cyl./zaw./poj.R4/16/1984 cm³
Moc maksymalna150 KM
Maks. moment obrotowy360 Nm
Napędprzedni
Skrzynia biegówaut./7-biegowa
Długość/szerokość/wysokość4,69/1,83/1,47 m
Rozstaw osi2,69 m
Średnica zawracania10,4 m
Masa/ładowność1412/578 kg
Poj. bagażnika (min./maks.)640/1700 l
Poj. zbiornika paliwa45 l (ON)
Opony205/55 R17
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna222 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h8,8 s
Średnie zużycie paliwa4,3-5,4 l/100 km
DANE TESTOWE (OPONY ZIMOWE)
0-100 km/h8,9 s
100-0 km/h (zimne/ciepłe)36,3 m/35,9 m
Hałas przy 50/100 km/h58,6 dB/61,3 dB
Liczba obrotów kierownicą2,5
Zużycie paliwa w teście (miasto/trasa/średnie)6,0/3,8/4,9 l/100 km
CENA
WersjaSkoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG
CenaAmbition: 120 100 zł
Style: 130 050 zł

Nowa Skoda Octavia – CENY

Ceny nowej Skody Octavii 4. generacji zaczynają się obecnie od 82 200 zł (1.0 TSI 110 KM Active, 6-biegowa skrzynia manualna). Najdroższa wersja Combi 2.0 TDI DSG Style kosztuje 130 050 zł.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI DSG – ZDJĘCIA

Oceny czytelników
[Głosów: 21 Średnia: 4.4]

3 KOMENTARZE

  1. Belka skrętna w aucie zaczynającym się (!) od 120tys to kompletne nieporozumienie. Już nie chodzi nawet o to jak to ma przekonać do zakupu przykładowo kogoś z 10x tańszą i starą Octavią o lepszych właściwościach jezdnych (dla zobrazowania sprawy), ale jak to ma w ogóle przekonać kogoś zainteresowanego nowymi autami do zakupu auta klasy C, którym jeździ się tak samo jak autem klasy B. Tak, mam porównanie i nigdy więcej belki skrętnej. Na byle małym rondzie tym się nie da jechać jak ktoś był przyzwyczajony do wielowahacza albo 4motion. O różnych sytuacjach na nieznanych krętych drogach nawet nie wspominając. Mam nadzieje, że Skoda wprowadzi jak najszybciej Octavie AWD, bo belka nawet przy aucie o tej cenie i mocy to wstyd. Taka moja subiektywna ocena tej „ewolucji”. No ale klient nie kupuje tego, czego nie widzi w salonie. I o to chodziło, prawda? O drugim strzale w kolano – czyli likwidacji ergonomii na rzecz dotykowych bajerów można by napisać kolejny elaborat. Reszta super. Największym plusem nowej Octavii definitywnie są seryjne matrixy. Największym błędem zaś dziadkowe zawieszenie i tabletologia stosowana. Życzę pomyślnej zmiany temperatury przy nagłej śnieżycy na autostradzie przy 140km/h przy pomocy tego ustrojstwa.

  2. Po dwóch dniach jazdy testówką 2.0TDI/DSG:
    – zalew plastiku w środku, taki ciepły, ciastowaty,
    – fotele nie trzymają w zakrętach,
    – przy dużych prędkościach autostradowych samochód nie jest stabilny, dodatkowo line asist tak wyprowadza go z równowagi, że bałem się o poślizg,
    – line asist głupieje na okrągło, w końcu piszczy z komunikatem: przejmij kierownicę,
    – dało się rozpędzić do licznikowych 225 km/h ale prowadzi się jak pocisk niekierowany,
    – gniazda tylko usb-c i brak ładowania indukcyjnego telefonu, brak odtwarzacza CD, muzyka tylko z radia lub przez bluetooth – multimedialna katastrofa,
    – head-up jest super, to najlepsza rzecz w tym aucie.
    Ogólnie zdecydowanie nie. Najlepsza Octawia to była druga generacja. Teraz można zaobserwować taki trend: coraz więcej (taniej) elektroniki i coraz mniej samochodu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here