Skradzione katalizatory

Policja regularnie informuje o kradzieżach katalizatorów. Złodzieje kradną katalizatory, bo jest to sposób na szybki i łatwy zarobek. Można się przed tym jednak zabezpieczyć.

Przez lata na celowniku amatorów cudzej własności były samochody oraz wybrane elementy ich wyposażenia – zwłaszcza radioodbiorniki i koła. Obecnie niezwykle chodliwym towarem stały się katalizatory. Nieprzypadkowo. Za niektóre używane „katy” skupy płacą tysiące złotych! W cenie są nierzadko elementy ze starszych pojazdów. Z jednej strony musiały one walczyć z bardziej toksycznymi spalinami, z drugiej – przed laty metale szlachetne były tańsze, więc nie trzeba było optymalizować konstrukcji katalizatorów.

NASZ SKLEP

Na tym jednak nie koniec! Przez ostatnie trzy lata ceny niektórych katalizatorów do popularnych modeli aut wzrosły dwukrotnie. Skok z 2 do 4 tys. zł np. w przypadku katalizatorów do Opla może stanowić nie lada pokusę do jego kradzieży czy wymontowania przed sprzedażą pojazdu. Do rzadkości nie należą przypadki kupowania aut tylko po to, by wyciąć z nich katalizator i za chwilę sprzedać. Dla kolejnego właściciela to problem – samochód bez katalizatora nie przejdzie badania technicznego, więc konieczne jest wspawanie przynajmniej katalizatora uniwersalnego. Jeżeli kupujemy używane auto, powąchajmy spaliny, a najlepiej udajmy się do stacji kontroli pojazdów – szybkie badanie spalin wykaże, czy w układzie znajduje się katalizator (zdarza się, że jest wybijany lub zastępowany strumienicą).

„Katy” są kradzione z samochodów z silnikami benzynowymi, diesla i hybryd. Na celowniku złodziei są też filtry cząstek stałych. Jak się zabezpieczyć przed kradzieżą katalizatorów? Jednym z najpewniejszych, a zarazem najdroższych sposobów jest przechowywanie pojazdu na strzeżonym parkingu lub zamkniętym dla osób postronnych garażu. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, warto przynajmniej pozostawiać samochód w dobrze oświetlonych i uczęszczanych miejscach, by nawet w środku nocy był cień szansy, że ktoś zainteresuje się osobą „majsterkującą” w środku nocy przy aucie.

Redakcja poleca: Jak dbać o katalizator? Proste sposoby na zaoszczędzenie tysięcy złotych

Stopień ochrony można dodatkowo zwiększyć, osłaniając katalizator blachą przykręconą łatwozrywalnymi śrubami czy nawet odpowiednio przyspawaną siatką. Takie rozwiązania nie zapewniają 100% bezpieczeństwa, ale każda dodatkowa sekunda na mocowanie się z pojazdem może zniechęcić złodzieja do kradzieży katalizatora. Do modeli, których katalizatory budzą szczególnie duże zainteresowanie złodziei – np. z Toyoty Prius II – opracowano dedykowane osłony, które przykręca się do fabrycznych punktów montażowych.

W ofercie firmy Bear Lock, znanej wielu kierowcom z produkcji blokad skrzyni biegów, pojawiły się dedykowane konkretnym modelom samochodów dostawczych osłony filtrów cząstek stałych. Jak widać rynek nie znosi próżni i każde niepożądane działanie prędzej czy później kończy się stosowną odpowiedzią ze strony osób chcących ochronić swoje mienie. Takie osłony kosztują około 650 zł (do Renault Master III).

 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj