PoradyPoradyJak pokonywać progi zwalniające, by nie uszkodzić auta?

Jak pokonywać progi zwalniające, by nie uszkodzić auta?

Progi zwalniające są stałym elementem krajobrazu na polskich drogach. Błąd przy ich pokonywaniu może doprowadzić do uszkodzenia zawieszenia lub zderzaka, a nawet rozbicia miski olejowej. Warto więc wiedzieć, jak pokonywać progi zwalniające.

Prędkość jest jedną z głównych przyczyn poważnych wypadków. Skutecznym sposobem na utemperowanie zapędów kierowców do zbyt szybkiej jazdy jest zbudowanie na drodze progów zwalniających. Przejechanie przez wzniesiony fragment drogi ze zbyt wysoką prędkością (a często nawet maksymalną dozwoloną znakiem poprzedzającym próg) jest nie tylko niekomfortowe, ale również może doprowadzić do poważnych uszkodzeń pojazdu. Każdy kierowca powinien więc wiedzieć, jak poprawnie pokonać próg zwalniający.

Ze względu na budowę i możliwe negatywne konsekwencje zbyt szybkiego pokonania, progi zwalniające są poprzedzane znakiem ostrzegawczym A-11a, który „ostrzega o wypukłości na jezdni zastosowanej w celu spowolnienia ruchu pojazdów”. Bardzo często obok niego znajduje się znak ograniczenia prędkości, np. do 20 czy 30 km/h.

Jak przejezdzac przez progi zwalniajaceTechnika bezpiecznego pokonania progu zwalniającego jest prosta. Należy zredukować prędkość, pokonać próg i utrzymać dotychczasową prędkość lub – jeżeli znaki na to pozwalają – zwiększyć tempo. Kluczową rolę odgrywają jednak detale. Nie można zapominać, że w trakcie pokonywania każdej nierówności, a więc i progu zwalniającego, niezwykle ważne jest odciążenie zawieszenia. Innymi słowy – należy wjeżdżać na nie po odpowiednim zredukowaniu prędkości i puszczeniu pedału hamulca. Nie można zapominać, że nawet lekkie wciśnięcie hamulca powoduje transfer masy na przód pojazdu. Obciąża to zawieszenie i zmniejsza jego skok, a także chwilowo redukuje prześwit. Dotyczy to zwłaszcza samochodów z umieszczonymi z przodu, ciężkimi silnikami, np. Diesla.

Jeżeli wjedziemy na próg zwalniający wciąż hamując, elementy podwozia zbliżą się do nawierzchni, a częściowo „złożone” zawieszenie będzie mogło w mniejszym stopniu pochłonąć uskok drogi i rośnie prawdopodobieństwo, że coś uszkodzimy. Do tego hamowanie zmniejsza dynamiczny prześwit przedniej osi – rośnie więc szansa rozbicia miski olejowej. Zasada jest więc prosta – hamujemy, zwalniamy hamulec, pokonujemy przeszkodę!

Redakcja poleca: Jak wydłużyć życie zawieszenia? Proste sposoby, by zaoszczędzić tysiące złotych!

Jeżeli próg jest dosyć krótki i nie zajmuje całej szerokości jezdni, warto próbować najechać na niego w taki sposób, by obie strony samochodu w równym stopniu musiały wspinać się na próg. Zmniejszy to obciążenie zawieszenia. Nie dotyczy to jednak szerokich i nisko zawieszonych aut. W skrajnej sytuacji może dojść do otarcia podwoziem o nawierzchnię. W przypadku takich aut sprawdzać może się najeżdżanie na progi pod kątem.

Nie przegap najnowszych artykułów! Obserwuj Wybór Kierowców na FACEBOOKU

1 KOMENTARZ

  1. Niestety jest straszna moda już na te progi. We Wrocławiu zaczęli je montować nawet na głównych drogach. Argumentem było to, żeby jeździć komunikacją miejską. Tylko, jeśli nie zmieni się komfort, wieczne przepełnienia i spóźnianie w komunikacji, to ludzie się nie przesiądą. Brakuje również kolei miejskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji