DS 3 Crossback - ruch

Znak czasów – trzydrzwiowy hatchback DS 3 znika z oferty francuskiej marki, a niejako w jego miejsce pojawia się DS 3 Crossback, czyli pięciodrzwiowy miejski crossover. Oba modele diametralnie różnią się także charakterem: nowy DS 3 Crossback nie stawia już na sport, ale na komfort.

Francuski koncern PSA (Peugeot-Citroen) powołał do życia prestiżową markę DS w 2009 r., początkowo jako linię modeli – zaczynając właśnie od trzydrzwiowego miejskiego hatchbacka DS 3. Jej nazwa nawiązuje do kultowego Citroena DS z lat 1955-1975, jednego z najbardziej wizjonerskich samochodów XX wieku. DS 3 był wymierzony wprost w Mini i w przeciwieństwie do większych modeli DS 4 i DS 5 cieszył się sporą popularnością. Przez kilka lat znajdował w Europie 50-65 tys. nabywców rocznie, czyli połowę tego, co hatchback Mini.

Ale w ciągu minionej dekady wiele się zmieniło. DS jest już zupełnie osobną marką samochodów, a na topie w klasie miejskich aut nie są już usportowione hatchbacki, ale znacznie praktyczniejsze crossovery. Najlepiej hybrydowe lub elektryczne – bo lada dzień unijne przepisy „docisną” producentów obniżonym limitem emisji CO2. Na te wszystkie wyzwania odpowiada nowy DS 3 Crossback, który pośrednio zastępuje model DS 3 (jego produkcja zakończy się pod koniec br.) i wkrótce – poza odmianami spalinowymi – będzie dostępny też w wersji na prąd. W teście – wariant ze znanym 3-cylindrowym benzynowym silnikiem 1.2 turbo w pośredniej wersji o mocy 130 KM.

DS 3 Crossback Performance Line 1.2PureTech 130 KM
W przeciwieństwie do poprzednika nowy DS 3 stawia na komfort, nie na sportowe doznania.

Typowy przedstawiciel miejskich crossoverów

DS 3 Crossback to pierwszy model powstały na nowej, przednionapędowej platformie PSA – EMP1, z której korzystają też nowe Peugeoty 208 i 2008 oraz najnowszy Opel Corsa. Jego wymiary idealnie wpisują się w standardy panujące w segmencie miejskich crossoverów: długość wynosi 412 cm, szerokość – 179 cm, wysokość – 154 cm, a rozstaw osi – 256 cm. Niewiele większe gabaryty mają m.in. Audi Q2 i Hyundai Kona. W przeciwieństwie do poprzednika Crossback nie ma natomiast bezpośredniego odpowiednika w gamie Mini – obecny Countryman „awansował” wymiarami do klasy kompaktowych SUV-ów.

Z poprzednikiem nowego DS-a łączą za to awangardowy design i szeroka oferta opcji personalizacji – od licznych wzorów felg przez „żywe” lakiery (nie tylko szarości, ale także zielony czy żółty) aż po inny odcień dachu. Nie zabrakło stylowych „smaczków”, takich jak sekwencyjne tylne kierunkowskazy czy wysuwane klamki – niczym w Range Roverach. Nie są one tak poręczne jak tradycyjne, ale okazują się na tyle duże i intuicyjne w działaniu, że nie irytują w codziennym użytkowaniu.

DS 3 Crossback Performance Line 1.2 PureTech 130 KM
Wizytówka DS 3 Crossbacka: wysuwane klamki drzwi.

Zwarte nadwozie jest wystarczająco przestronne – zwłaszcza z przodu, gdzie pozytywnie zaskakuje ilość miejsca nad głową. Po stronie pasażera zastosowano trik z innych aut PSA – cofnięta pokrywa schowka na rękawiczki zapewnia dodatkową ilość przestrzeni na nogi (niestety, kosztem pojemności samego schowka). Z tyłu przestronność jest już adekwatna do wymiarów – czyli niezbyt okazała. Miejscem na kolana najlepiej „podzielić się” z podróżującymi z przodu, a nad głowami wystarczy go dla osób mierzących do 180 cm wzrostu.

Wielkość bagażnika DS-a nie odbiega od klasowych standardów – mieści on od 350 do 1050 l. Ma foremny kształt i dobre wykończenie,  jest głęboki, a brak podwójnej podłogi sprawia, że po złożeniu oparć powstaje niepraktyczny schowek. Szkoda też, że zabrakło haczyków na torby, a uchwyty do zamykania umieszczono w taki sposób, że albo trzeba użyć dużej siły i nienaturalnie wygiąć nadgarstek, albo chwycić za samą pokrywę (i ubrudzić dłoń). Za to ładowność jest bez zarzutu – 495 kg.

Francja-elegancja

Z perspektywy kierowcy DS 3 Crossback przekonuje „dojrzałym”, wygodnym fotelem z bardzo dużym zakresem regulacji wzdłużnej (siedzenie da się odsunąć niemal do kanapy) oraz na wysokość – można usiąść dość nisko i być „obudowanym” samochodem lub wysoko, górując nad deską rozdzielczą. W rezultacie za kierownicą odnajdą się osoby różnej postury. Dziwi tylko, że regulację podparcia lędźwiowego oferuje się jedynie w pakiecie za 4100 zł (wybrane wersje).

Wadą DS-a jest ograniczona przejrzystość nadwozia. O ile masywne przednie i tylne słupki to powszechna dolegliwość wielu współczesnych aut, o tyle w Crossbacku dodatkowo przeszkadza niewielka tylna szyba z wysoko poprowadzoną krawędzią.

DS 3 Crossback Performance Line 1.2 PureTech 130 KM
Szerokie słupki i niewielka, wysoko umieszczona tylna szyba ograniczają widoczność zarówno podczas parkowania, jak i w trakcie jazdy.

Ale taka cena stylu – a w przypadku kabiny DS-a to styl przez wielkie „S”. Kokpit auta imponuje efektownym wzornictwem i starannym doborem okładzin. Owszem, plastiki w dolnych partiach są typowe dla niezłych aut miejskich czy kompaktowych (na szczęście się nie rysują), podobnie jak precyzja montażu np. obudowy foteli – ale całość robi wyjątkowo przyjemne dla oka wrażenie. Spore obszary deski rozdzielczej i drzwi pokrywa Alcantara, nie szczędzono też na metalizowanych i lakierowanych wstawkach.

DS 3 Crossback Performance Line 1.2 PureTech 130 KM
Bardzo porządny montaż i dużo szlachetnych okładzin, logiczne rozplanowanie, ale wiele podobnych do siebie klawiszy. Wielkie kieszenie w drzwiach.

Niestety, obsługa wymaga przyzwyczajenia – choć panele dotykowe w kształcie rombu na konsoli środkowej szybko reagują na wciśnięcie palcem, to odszukanie właściwego z nich wymaga oderwania wzroku od drogi. To samo dotyczy dwóch rzędów identycznych klawiszy obok dźwigni zmiany przełożeń. Samo rozlokowanie elementów obsługi jest jednak ergonomiczne (plus za dostępną w zasięgu dłoni i wzroku ładowarkę indukcyjną), a system multimedialny– choć jego menu niekiedy za długo „myśli” – oferuje interfejsy do integracji smartfonów.

DS 3 Crossback Performance Line 1.2 PureTech 130 KM
Obsługa wentylacji przez ekran – można przywyknąć. Niestety, za każdym razem trzeba wywoływać osobne menu.

Porządny… Citroen

Pośrednia benzynowa wersja DS-a jest napędzana 130-konną wersją jednostki 1.2 turbo o 3 cylindrach – i chyba optymalną, zwłaszcza w połączeniu z 8-stopniową przekładnią automatyczną. Do wyboru są bowiem jeszcze warianty o mocy 102 i 156 KM, ale ten pierwszy nie występuje z automatem, a drugi generuje tylko o 10 Nm wyższy maksymalny moment obrotowy od odmiany 130 KM (240 wobec 230 Nm).

Silnik ma szeroki zakres użytecznych obrotów i zapewnia satysfakcjonujące osiągi, a w podstawowym trybie jazdy nie przenosi do wnętrza praktycznie żadnych drgań. Nieźle dogaduje się przy tym z automatyczną skrzynią, która sprawnie zrzuca biegi przy wciśnięciu pedału przyspieszenia do podłogi. Szkoda, że zużycie paliwa nie jest niższe (ok. 6 l na 100 km w trasie i 9,5 l w gęstym ruchu miejskim).

Problem pojawia się wtedy, gdy do DS-a przyłożyć „miarę premium” – jego jednostka ze zwłoką reaguje na gaz, przy przyspieszaniu wydaje z siebie charakterystyczne dla 3-cylindrowych konstrukcji „burczenie”, a w trybie Sport zaczyna wibrować na postoju. Skrzynia przy bardziej ofensywnym trybie jazdy nie nadąża za kierowcą i przeciąga biegi, a na częściowe zmiany obciążenia reaguje ze zwłoką.

DS 3 Crossback – tył
DS 3 Crossback ma tendencję do przechyłów, ale prowadzi się lekko i przyjemnie.

To samo dotyczy układu jezdnego. Pierwszy DS 3 był samochodem całkiem angażującym w prowadzeniu. Nowa odsłona modelu nie ma już takich ambicji – charakterystyka jego zawieszenia i układu kierowniczego jest „pluszowa”, zbliżona np. do Citroena C3 Aircrossa. To nie wada: choć auto ma tendencję do przechyłów, to prowadzi się lekko (zresztą niewiele waży – zaledwie 1,2 t) i nie bez przyjemności. Ingerencje ESP są odczuwalne, ale na tyle, na ile wymaga tego bezpieczeństwo – system pozwala precyzyjnie utrzymywać tor jazdy w zakręcie i dopuszcza delikatne uślizgi tylnej osi.

Niestety, i tu DS nieco rozczarowuje jako „premium”. Co prawda sprężyście tłumi dłuższe nierówności, ale na krótkich jego zawieszenie postukuje, a mało bezpośredni układ kierowniczy jest po citroenowsku odizolowany od jezdni. Typowo dla aut PSA z belką skrętną, na dziurawej nawierzchni w zakręcie tylna oś ma skłonności do podskakiwania. Na pocieszenie: dobre hamulce.

Jak najbardziej premium…

…jest za to cena DS-a. Za względnie nieźle wyposażony egzemplarz trzeba zapłacić ok. 125 tys. zł, a za bogato – 150-160 tys. zł. Plus: wszystkie wersje seryjnie mają układ antykolizyjny i 4 boczne poduszki, a droższe – m.in. matrycowe reflektory.

DS 3 Crossback 1.2 PureTech 130 Performance Line – PODSUMOWANIE TESTU

W sam raz, aby się wyróżnić. DS 3 Crossback jest funkcjonalnym, wygodnym, bezpiecznym miejskim crossoverem, który ma swój styl, ale nie zmusza z tego powodu do większych wyrzeczeń. Szkoda, że jest tak drogi – i że wyrafinowanie jego napędu oraz układu jezdnego nie jest do końca „premium”. Pod tym względem zbyt blisko mu do Citroena.

DS 3 Crossback Performance Line 1.2 PureTech 130 KM
„Płetwa” na tylnych drzwiach to nawiązanie do poprzedniego DS 3. Spory prześwit – 17 cm.

DS 3 Crossback 1.2 PureTech 130 Performance Line – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze:

 +  przestronność z przodu, atrakcyjne wzornictwo, przytulne wykończenie, wygodne fotele z dużym zakresem regulacji, wystarczającej wielkości bagażnik;
 – 
ograniczona widoczność z miejsca kierowcy, niedostatki w ergonomii kokpitu, niezbyt funkcjonalny bagażnik.

Układ napędowy:

 +  dobra dynamika, przyjazna charakterystyka, gładka zmiana biegów, spore zmiany w działaniu napędu zależnie od trybu jazdy;
 –  przeciętne zużycie paliwa, automat preferuje spokojną jazdę, „gumowa” reakcja na gaz.

Właściwości jezdne:

 +  relaksująca charakterystyka zawieszenia i układu kierowniczego, bezpieczne, całkiem precyzyjne prowadzenie, skuteczne hamulce;
 –  postukiwanie zawieszenia na dziurach, odizolowany, mało bezpośredni układ kierowniczy.

Wyposażenie i cena:

 +  szerokie możliwości personalizacji, bogata gama opcji z zakresu aktywnego bezpieczeństwa i funkcji łączności, akceptowalne wyposażenie wersji bazowej;
 –  bardzo wysoka cena, tylko 2 lata gwarancji mechanicznej, skromna sieć salonów i serwisów.

DS 3 Crossback 1.2 PureTech 130 Performance Line – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena

Tabela techniczna DS 3 Crossback 1.2 PureTech 130 Performance Line

DS 3 Crossback 1.2 PureTech 130 Performance Line – galeria

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here