Citroen C5 Aircross - otwierające

Wbrew trendom nowy kompaktowy SUV Citroena nie sili się na zapewnienie sportowych doznań z jazdy. I w tym jego ogromna zaleta. Oto test Citroena C5 Aircross w wersji z dieslem BlueHDi i automatyczną skrzynią EAT8.

SUV-y to już nie tylko moda – to rzeczywistość. Dziś auta tego rodzaju stanowią ponad 34% europejskiego rynku (i światowego też), a ponad połowa z tego przypada na modele kompaktowe. Analitycy nie mają wątpliwości, że ich udział wkrótce „przebije” poziom 40%. Nic dziwnego, że w przypadku wielu producentów to SUV-y przejęły role flagowych modeli – począwszy od DS-a (7 Crossback), przez Hyundaia (Santa Fe), Seata (Tarraco) i Volkswagena (Touareg), aż po nieobecnego w Europie Lincolna (Navigator). Podobnie jest w przypadku Citroena: miejsce sedana i kombi C5 zajmuje SUV C5 Aircross, produkowany we francuskich zakładach w Rennes – tych samych, w których była wytwarzana ostatnia generacja „C-piątki”.

Citroen C5 Aircross - dynamiczne
Takie czasy – końcówki układu wydechowego to atrapy. Dwie droższe wersje mają seryjnie felgi 18”.

Sprawdzona recepta

SUV Citroena nie jest taki całkiem nowy – od ponad roku można go kupić w Azji. Wprowadzenie modelu na rynki Europy wymagało jednak modernizacji fabryki w Rennes i uruchomienia dodatkowej zmiany. C5 Aircross ma zresztą sprawdzoną konstrukcję. Model powstał na modułowej platformie EMP2, z której korzystają już m.in. Peugeoty 3008 i 5008, DS 7 czy Opel Grandland X. Wymiary karoserii (450 cm długości i 273 cm rozstawu osi) plasują go pośród większych kompaktowych SUV-ów, takich jak Hyundai Tucson (448 cm dł.), VW Tiguan (449 cm dł.) czy Mazda CX-5 (455 cm dł.). Tym samym C5 Aircross bardzo zręcznie plasuje się w gamie aut koncernu PSA (Peugeot-Citroen) – mieści się gdzieś „w połowie drogi” między bratnimi Peugeotami 3008 i 5008. Od pierwszego oferuje więcej przestrzeni, a drugiemu nie zagraża, bo ma „tylko” 5 miejsc (5008 może przewieźć do 7 osób).

Citroen C5 Aircross - dynamiczne
Mimo wysokiego prześwitu (ponad 20 cm) i sporych przechyłów Citroen zachowuje imponującą stabilność. A przy tym zapewnia wysoki komfort.

Z punktu widzenia użytkownika najważniejsze jest jednak, że nadwozie Citroena jest ponadprzeciętnie przestronne i funkcjonalne. Miejsca w obu rzędach nie zabraknie nawet osobom o większych gabarytach – ani na nogi, ani nad głowami. Kabina jest dość szeroka, a podróżujący z tyłu docenią niemal płaski tunel środkowy, szerokie kieszenie w drzwiach i fakt, że bez względu na ustawienie wysokości przednich foteli (oba regulowane) nie zabraknie im miejsca na stopy. Nawet w egzemplarzu z przeszklonym dachem może wygodnie usiąść tam pasażer o wzroście do 190 cm. C5 Aircross ma zresztą coś z minivana: jego kanapa to tak naprawdę 3 fotele z osobną regulacją wzdłużną i pochylenia oparcia. Niestety, ma to swoje wady: ich siedziska są stosunkowo wąskie i krótkie.

Citroen C5 Aircross - kanapa
Dużo miejsca na kolana, sporo nad stopy i nad głowami. Nie zapomniano o dodatkowych nawiewach. Przeszkadzać może tylko niezbyt szeroki otwór drzwi.

Mocną stroną Citroena jest bagażnik: pojemny (bazowo 580 l), o idealnie foremnym kształcie i z możliwością powiększenia poprzez przesunięcie kanapy w przód (do 720 l). Dzięki podwójnej podłodze po złożeniu oparć powstaje płaska powierzchnia. Co istotne, pod podłogą znalazło się miejsce na koło dojazdowe (opcja za 500 zł), a wnęka jest tapicerowana – co ma korzystny wpływ na wygłuszenie kabiny. Po bokach bagażnika wygospodarowano niewielkie wnęki, zabrakło jednak haczyków na torby. Szkoda też, że pokrywa otwiera się na wysokość zaledwie około 183 cm.

Citroen C5 Aircross - bagażnik
Idealnie foremny, pojemny bagażnik (580-1630 l) z podwójną podłogą. Brakuje haczyków na torby.

Czas się zrelaksować

Wysoko zabudowany kokpit z szerokim tunelem środkowym okazuje się rozsądnie poukładany i porządnie zmontowany. I choć niemal w całości wykonano go z twardego plastiku, Citroen skutecznie „uszlachetnił” wnętrze C5 Aircrossa, w wielu miejscach stosując tapicerowane obicia oraz lakierowane wstawki. Owszem, jest tu kilka irytujących detali: przy „odpalaniu” silnika trzeba chwilę przytrzymać klawisz rozrusznika (nie wystarczy go „tylko” wcisnąć), sterowanie głosowe ma bardzo ograniczony zakres funkcji, obsługa wentylacji przez ekran bywa uciążliwa, a słuchając muzyki ze smartfona, po każdym uruchomieniu auta trzeba na nowo wybrać źródło. Rozczarowuje też niewielki schowek przed pasażerem.

Citroen C5 Aircross - deska rozdzielcza
Plastiki i spasowanie na „czwórkę”, ale za sprawą tapicerowanych wstawek wrażenie jakości jest znacznie lepsze. Ergonomiczne rozplanowanie instrumentów, sporo schowków i niezłe multimedia – choć bywają lepsze.

To jednak drobiazgi – niemal wszystkie instrumenty rozlokowano w intuicyjny sposób, a zarówno cyfrowe zegary, jak i ekran multimediów działają wystarczająco płynnie. Co ważne, pod tym ostatnim znalazły się przyciski – skróty do kluczowych funkcji, które również sprawnie reagują na dotyk, oraz tradycyjne pokrętło głośności. Przytulną atmosferę w kabinie C5 Aircrossa potęgują szerokie, dość miękko wyściełane fotele. Ich wyprofilowanie wygląda niepozornie, ale w praktyce okazują się bardzo wygodne. W dodatku mają duży zakres regulacji wzdłużnej oraz 2-osiowo ustawiane zagłówki. Znalezienie właściwej pozycji ułatwia też zmienna wysokość mocowania pasów – rzecz dziś coraz rzadsza. Przyzwoicie wypada również widoczność: przednie słupki, choć szerokie i „zlane” z lusterkami, są korzystnie wyprofilowane, a z tyłu sytuację poprawia dodatkowe boczne okienko. Nieco przeszkadza natomiast niska tylna szyba.

Citroen C5 Aircross - fotel kierowcy
Obszerne, miękkie fotele wyglądają niepozornie, ale mają wystarczające trzymanie i są wygodne.

SUV klasy komfort

„Pluszowe” fotele zdradzają, jaką naturę ma nowy Citroen – to samochód, który idzie pod prąd modzie na szeroko pojęty „sportowy pierwiastek”, w tym okazałe spojlery i wloty powietrza, niskoprofilowe ogumienie czy sztywne tłumienie. Subiektywnie zapewnia komfort na poziomie przerastającym samochody kompaktowe. Po pierwsze ma ciche, stosunkowo miękko zestrojone zawieszenie, które – trochę jak niegdyś „hydropneumatyka” – przyjemnie izoluje od stanu nawierzchni. Po drugie jest doskonale wygłuszony (przy 100 km/h natężenie hałasu w kabinie dorównuje modelom premium). Po trzecie jego układ kierowniczy pracuje bardzo lekko, niczym w mniejszych „C-trójkach”, i jest mało bezpośredni (2,8 obrotu od lewej do prawej).

Citroen C5 Aircross - zegary
Cyfrowe zegary z kilkoma widokami (m.in. duża mapa). Efektowne, ale obrotomierz – nieczytelny.

W zakrętach nadwozie C5 Aircrossa wyczuwalnie się przechyla, a na nierównej drodze trochę „buja”. W tym przypadku nie są to jednak wady: Citroen po prostu dba, aby kierowca i pasażerowie nie czuli się zmęczeni. Co najważniejsze, taka charakterystyka podwozia zupełnie nie rzutuje na bezpieczeństwo jazdy. Mimo flegmatycznych odpowiedzi na skręt kierownicą i mało „kontaktowego” układu kierowniczego C5 Aircross zachowuje imponującą stabilność na łukach i długo nie przejawia skłonności do podsterowności. Po części to zasługa umiejętnego zestrojenia ESP, które ani nie dopuszcza do poślizgu przednich kół, ani nie „wycina” momentu obrotowego. W rezultacie przy nagłej zmianie kierunku jazdy reakcje C5 Aircrossa są spokojne i wyważone – trzeba tylko przywyknąć do „pływania” karoserii.

Zastosowanie platformy EMP2 oznacza, że Citroen nie ma spalinowej wersji 4×4 (w planach jest hybryda plug-in, w której tylna oś będzie wprawiana w ruch przez silnik elektryczny). W zamian oferuje duży prześwit (ponad 20 cm; u większości rywali to 17-19 cm) oraz rozbudowaną kontrolę trakcji Grip Control (opcja za 1100 zł) z trybami pracy na różne nawierzchnie. Oczywiście nie zastąpi ona napędu 4×4, ale jak na układ elektroniczny działa całkiem nieźle – odczuwalnie pomaga w ruszaniu na piachu czy śniegu.

Citroen C5 Aircross - pokrętło
Zamiast napędu 4×4 – regulowana kontrola trakcji. Działa nieźle.

Zgrany duet

Topową wersję wysokoprężną C5 Aircrossa napędza 2-litrowy turbodiesel o mocy 178 KM znany z innych aut PSA, standardowo połączony z 8-biegowym automatem. To jednostka o licznych zaletach: pracuje kulturalnie i dość cicho, ma płynną, przyjazną charakterystykę i zużywa rozsądne ilości paliwa (poniżej 6 l na 100 km w trasie, 8 w mieście). Dobrze dogaduje się przy tym z automatyczną przekładnią, która bardzo miękko zmienia biegi i sprawnie dobiera przełożenia. Jedyną jej wadą jest zbyt długie „przeciąganie” redukcji po zakończeniu manewru wyprzedzania.

Citroen C5 Aircross - dynamiczne

Za nieźle wyposażonego C5 Aircrossa w testowanej wersji silnikowej trzeba zapłacić 130 tys. zł. Po doposażeniu cena rośnie do 150 tys., ale na tle rywali to wciąż sensowna propozycja.

Citroen C5 Aircross BlueHDi 180 EAT8 Shine – PODSUMOWANIE TESTU

Platforma i napęd znane z innych aut PSA, design – z innych Citroenów, a jednak C5 Aircross wnosi do klasy kompaktowych SUV-ów coś szczególnego – wyjątkowy komfort. Nie pozwala sobie przy tym na istotne wpadki. Jest przestronny, dynamiczny, oszczędny i bezpiecznie się prowadzi. W dodatku oferuje sporo samochodu i niezłe wyposażenie za rozsądną cenę.

Citroen C5 Aircross BlueHDi 180 EAT8 Shine – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze:

 +  przestronna kabina, pojemny, funkcjonalny bagażnik, logiczna w obsłudze i nieźle wykończona deska rozdzielcza;
 –  niezbyt obszerne tylne fotele, nisko unoszona pokrywa bagażnika, drobne niedostatki w ergonomii kokpitu.

Układ napędowy:

 +  dobra kultura pracy silnika i korzystna charakterystyka momentu obrotowego, niewygórowane zużycie paliwa, dobra dynamika, łagodna i sprawna zmiana biegów;
 –  zbyt długie utrzymywanie niższego biegu po kick-downie.

Właściwości jezdne:

 +  łagodne, ciche tłumienie nierówności, bezpieczne, przewidywalne prowadzenie;
 –  niezbyt bezpośredni, za bardzo wspomagany układ kierowniczy, przesadne przechyły w łukach, „falowanie” karoserii na dziurach.

Wyposażenie i cena:

 +  sensowna na tle rywali cena zakupu, akceptowalna specyfikacja tańszych wersji, dodatki w korzystnie wycenionych pakietach, dostępność niemal wszystkich systemów wspomagających;
 –  tylko 2 lata gwarancji mechanicznej.

Citroen C5 Aircross BlueHDi 180 EAT8 Shine – dane techniczne

Silnik turbodiesel
Pojemność skokowa 1997 cm³
Układ cylindrów/zawory R4/16
Moc maksymalna 178 KM/3750
Maks. moment obrotowy 400 Nm/2000
Napęd przedni
Skrzynia biegów aut./8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 450/184/165 cm
Rozstaw osi 273 cm
Średnica zawracania 10,7 m
Masa/ładowność 1540/570 kg
Pojemność bagażnika 580/1630 l
Poj. zbiornika paliwa 53 l (ON)
Opony 235/55 R18
Osiągi, zużycie paliwa (dane producenta)
Prędkość maksymalna 211 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,6 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 5,3/4,6/4,9
Zasięg 1080 km

Citroen C5 Aircross BlueHDi 180 EAT8 Shine – dane testowe

Przyspieszenie 0-50/0-100 km/h 3,5/9,6 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne/ciepłe) 41,8/40,7 m
Poziom hałasu przy 50/100 km/h 57,3/61,1 dB
Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h 97 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,8
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 8,2/6,0/7,1
Rzeczywisty zasięg 680 km

Citroen C5 Aircross BlueHDi 180 EAT8 Shine – galeria

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here