Volvo V60 - dynamiczne

Cztery lata temu Volvo zupełnie zmieniło swój styl. Pierwszym autem stworzonym zgodnie z nową filozofią była druga generacja dużego SUV-a XC90, później podobną przemianę – obejmującą całkowicie zmieniony design i nową gamę silników – przechodziły kolejne modele. Teraz przyszedł czas na kombi klasy średniej, czyli V60.

Zakup marki Volvo przez chiński koncern Geely osiem lat temu rozpalał umysły miłośników tych szwedzkich samochodów. Obawiali się oni utraty indywidualnego stylu i wysokiej jakości. Tymczasem ogromne pieniądze zainwestowane w Volvo przez Chińczyków przyniosły zupełnie inne rezultaty – samochody tej marki stały się ciekawsze, nowocześniejsze, lepiej wykonane i wyposażone w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa. Sprawdziliśmy, jak na co dzień sprawuje się nowa odsłona V60, która właśnie wyjechała na polskie drogi. W naszym teście wersja D4, czyli ze 190-konnym silnikiem Diesla.

Volvo V60 - dynamiczne
V60 nie jest mistrzem sportowej jazdy, ale zakręty pokonuje bardzo pewnie i bezpiecznie.
Volvo V60 - dynamiczne
Mimo bardziej pionowo ustawionej tylnej szyby nowe V60 ma bardziej smukłą linię niż poprzednik.

Koniec z ciasnotą

Druga odsłona V60 poza atrakcyjnym designem otrzymała także nowe proporcje – szwedzkie kombi jest teraz dłuższe i niższe. Między zderzakami przybyło mu 12,6 cm, a osie rozsunięto o 9,6 cm dalej (auto mierzy teraz od zderzaka do zderzaka 476,1 cm, a rozstaw osi to 287,2 cm). Jednocześnie aż o 5,7 cm (do 142,7 cm) zmalała wysokość nadwozia. Zmiany te pozwoliły wyeliminować jedną z największych wad poprzednika – ciasnotę, zwłaszcza w tylnej części kabiny. Dzięki wydłużeniu nadwozia V60 wygospodarowano dodatkowe 3 cm miejsca na nogi kierowcy i aż 7 cm dla jadących na kanapie. Co więcej, porównując wersje z oknami dachowymi, przestrzeń nad głową z tyłu urosła o 3 cm (z przodu jest taka sama). Dzięki temu w drugim rzędzie wreszcie bez problemu mieszczą się wysokie osoby, i to nawet gdy jadący przed nimi też są ponadprzeciętnego wzrostu. Co ważne, sama kanapa ma wysokie oparcie i odpowiednio nachylone siedzisko.

Volvo V60 - tylna kanapa
Z tyłu – wygodna kanapa i sporo miejsca dla dwóch osób (trzeciej przeszkadza wysoki tunel centralny).

Jeszcze wygodniejsze i lepiej wyprofilowane są oczywiście przednie siedzenia. W testowanej wersji seryjnie oferują elektryczną regulację (dwuosiową) podpórki lędźwiowej oraz wysuwaną przednią część siedziska. A za dopłatą także ogrzewanie, wentylację i masaż. Bagażnik poprzednika miał nieprzystającą do kombi klasy średniej pojemność 430 l. Teraz jest o 99 l większy (529 l) i na tle rywali wypada bardzo dobrze. Kierowca doceni niezłą widoczność. Przednie słupki nie są zbyt szerokie, a duże lusterka odsunięto od nich, więc nie tworzą razem martwej strefy. Mocne przeszklenie tyłu nadwozia poprawia widok w tył. Podobnie jak układ elektrycznego składania tylnych zagłówków (za pomocą „przycisku” na ekranie głównym) za 840 zł.

Volvo V60 - bagażnik
V60 już nie musi się wstydzić małego bagażnika – teraz mieści 529 l. Do taśmy na podniesionej części podłogi można przypiąć zakupy.

Daleko od sportu

Strojąc zawieszenie nowego V60, konstruktorzy nie starali się dorównać np. BMW serii 3 w kwestii przyjemności z jazdy. Volvo nie jest autem angażującym kierowcę, zachęcającym do szukania granic przyczepności – choć prowadzi się bardzo przyzwoicie. Posłusznie wykonuje polecenia i nie ma skłonności do nadmiernych przechyłów, a w sytuacjach „podbramkowych” wspomaga prowadzącego dobrze skalibrowaną elektroniką. Podczas jazdy czuć, że projektanci poświęcili więcej uwagi komfortowi podróżowania. Zawieszenie w kulturalny sposób niweluje wstrząsy – nawet na sporych wybojach podróżni nie są narażeni na niewygody. Chociaż w testowanym aucie (z opcjonalnymi felgami 19”) czasem muszą się pogodzić z dudnieniem z okolic kół.

Volvo V60 - dynamiczne

Kultura przede wszystkim

Gama silnikowa V60 składa się z 4-cylindrowych jednostek o pojemności 2 litrów (dwie benzynowe, dwa diesle i hybryda plug-in). Samochód widoczny na zdjęciach ma pod maską mocniejszy z silników Diesla, rozwijający 190 KM. Jednostka ta pracuje bardzo kulturalnie, ma sporo werwy (ochoczo zabiera się do roboty już przy 1600 obr./min i nie traci sił aż po 4500 obrotów), a do tego nie jest przesadnie głośna i całkiem przyjemnie brzmi – choć daleko jej pod tym względem do 5-cylindrowych diesli poprzednika. Dobre wrażenie robi 8-biegowy automat Geartronic, który płynnie, a przy tym szybko zmienia przełożenia. W trybie S lepiej reaguje na kickdown, a do tego nie przesadza z trzymaniem silnika „na obrotach”, dzięki czemu ustawienia tego można z powodzeniem używać na co dzień. Podczas naszych pomiarów V60 przyspieszało do 100 km/h o 0,4 s wolniej niż twierdzi producent, ale był to jeszcze bardzo „świeży” egzemplarz, a uzyskany wynik 8,3 s i tak można uznać za przyzwoity (najlepsi rywale o podobnej mocy potrzebują o ok. 1 s mniej). Powyżej 100 km/h uczucie wciskania w fotel zanika, ale auto traci impet dopiero przy prędkościach niedozwolonych w Polsce. Co ważne, kabina nowego Volvo została bardzo skutecznie wyciszona i nawet przy 140 km/h kierowca może bez podnoszenia głosu rozmawiać z siedzącymi z tyłu.

Volvo V60 - pokrętła
Pokrętła w tunelu centralnym służą do: uruchamiania silnika (górne) i zmiany trybu jazdy.

W granicach rozsądku

Do katalogowego zużycia paliwa – 5,3 l na 100 km w ruchu miejskim, 4,1 l w trasie – podczas testu nie udało nam się nawet zbliżyć. Ale uzyskane przez nas rezultaty są zupełnie akceptowalne. W trakcie spokojnej jazdy po mieście testowane Volvo potrzebowało nieco ponad 8 l oleju napędowego na 100 km, a w trasie (pokonywanej w tempie 90-100 km/h) wystarczało mu niecałe 5 l/100 km. Kiedy „prędkość przelotowa” wzrastała do 120 km/h, spalanie rosło do 6,2 l, a przy autostradowych 140 km/h – do 7,2 l na 100 km.

Volvo V60 - head-up
Opcjonalny ekran head-up wyświetla na przedniej szybie prędkość oraz wskazania nawigacji i systemów bezpieczeństwa.

Nie odstrasza ceną

Póki co V60 można kupić z dwoma silnikami – testowanym dieslem lub benzynowym o mocy 310 KM. Reszta jednostek oraz bazowa wersja wyposażeniowa wejdą do sprzedaży w listopadzie. Dlatego na razie V60 kosztuje minimum 170 700 zł, ale za 3 miesiące będzie można wybrać także nieco słabszą i taniej wyspecyfikowaną odmianę za 147 tys. zł. Ale nawet w podstawowej konfiguracji V60 jest zauważalnie lepiej wyposażone od najpopularniejszych niemieckich konkurentów. I co najmniej dorównuje im możliwościami personalizacji – lista dodatków ma aż 127 pozycji, a wśród nich m.in. dwa rodzaje foteli, kilka kolorów skórzanej tapicerki i sporo pakietów.

Volvo V60 D4 Inscription – podsumowanie

Volvo udowodniło, że doskonale zna przepis na udane kombi. Nowe V60 pozbyło się nielicznych mankamentów poprzednika, zyskując przy okazji sporo nowych atutów, jak atrakcyjny design czy nowoczesny kokpit. Dzięki temu stało się jeszcze groźniejszym konkurentem dla jedynych bezpośrednich rywali, czyli „kombiaków” premium klasy średniej produkcji Audi, BMW i Mercedesa.

Volvo V60 D4 Inscription – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze:

 +  atrakcyjny design, niezła przestronność, porządne wykończenie, duży bagażnik, świetna widoczność, wygodne siedzenia

 –  wysoki tunel centralny w drugim rzędzie

Układ napędowy:

 +  kulturalnie pracująca i skutecznie wyciszona jednostka napędowa, sprawny automat, zupełnie niezłe osiągi, nieprzesadny apetyt na paliwo – zwłaszcza w trasie, przyjemny dźwięk silnika

Właściwości jezdne:

 +  bardzo przyzwoity komfort jazdy – zawieszenie sprawnie „pochłania” większość wstrząsów, stabilność podczas jazdy z wysokimi prędkościami, płynnie działające ESP

 –  hałasy dochodzące z okolic kół na większych wybojach

Wyposażenie i cena:

 +  atrakcyjna cena na tle bezpośrednich rywali, całkiem przyzwoite wyposażenie seryjne, długa lista dodatków

 –  mocno „okrojony” cennik w pierwszych miesiącach sprzedaży

Volvo V60 D4 Inscription – dane techniczne

Silnik diesel biturbo
Pojemność skokowa1969 cm³
Układ cylindrów/zaworyR4/16
Moc maksymalna190 KM/4250
Maks. moment obrotowy400 Nm/1750
Napędprzedni
Skrzynia biegówaut./8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość476/185/143 cm
Rozstaw osi287 cm
Średnica zawracania11,3 m
Masa/ładowność1844/416 kg
Poj. bagażnika (min./maks.)529/1441 l
Poj. zbiornika paliwa55 l (ON)
Opony235/45 R18
Osiągi (dane producenta)
Prędkość maksymalna220 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h7,9 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km)5,3/4,1/4,5
Zasięg1220 km

Volvo V60 D4 Inscription – dane testowe

Przyspieszenie 0-50/0-100/0-160 km/h3,0/8,3/21,8 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne/ciepłe) 37,4/36,9 m
Poziom hałasu przy 50/100 km/h56,9/61,8 dB
Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h97 km/h
Liczba obrotów kierownicą2,9
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km)8,1/4,9/6,5
Rzeczywisty zasięg840 km

Volvo V60 D4 Inscription – galeria

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here