Już dziś w wielu modelach znajdziemy automatyczne skrzynie o 8, 9, a nawet 10 przełożeniach. Czy w przyszłości pojawią się 12-biegowe automaty?

Producenci samochodów rywalizują ze sobą na wielu polach. Motoryzacyjny „wyścig zbrojeń” dotyczy także liczby przełożeń w automatycznych skrzyniach biegów. W większości modeli BMW standardem są 8-biegowego przekładnie, z kolei Ford Mustang czy Ranger Raptor mogą być wyposażone w aż 10-stopniowe automaty. Kilka lat temu pojawiła się informacja, że Honda opatentowała… trzysprzęgłową skrzynię o 11 przełożeniach, jednak póki co to rozwiązanie nie trafiło do seryjnej produkcji. W tym miejscu rodzi się pytanie, czy to już szczytowe osiągnięcie inżynierów i czy dalsze zwiększanie liczby biegów w ogóle ma sens?

Tę kwestię postanowiła wyjaśnić redakcja amerykańskiego magazynu Car and Driver. Dodanie kolejnego przełożenia zwiększa tarcie i podnosi masę skrzyni, ale niekoniecznie daje efekt w postaci zauważalnego wzrostu wydajności, poprawy osiągów czy obniżenia zużycia paliwa. W ekonomii nazywa się to „prawem malejących przychodów” i jak widać ma swoje zastosowanie także w świecie motoryzacji.

Amerykanie zauważają również, że zwiększanie liczby biegów ma jeszcze jakieś uzasadnienie tylko w przypadku tradycyjnych silników spalinowych, które pełnię swoich możliwości pokazują w określonym zakresie obrotów. Wtedy dodatkowe przełożenia faktycznie mogą się przydać. Jednak w obliczu rosnącej popularności hybryd, które dzięki wsparciu silnika elektrycznego są w stanie zniwelować słabość „benzyniaka” przy niskich obrotach, okazuje się, że przekładnie nie potrzebują wcale aż tylu biegów.

W kontekście tych rozważań warto także przywołać wypowiedź Stefana Sommera, byłego szefa ZF (producenta skrzyń biegów), który już w 2012 r. stwierdził, że „dziewięć biegów to naturalny limit dla przekładni montowanych w samochodach osobowych”, a kolejne przełożenia niepotrzebnie komplikują budowę skrzyni.

Redakcja poleca:

Jak jeździć automatem? Znajomość tych zasad to podstawa

Źródło: Car and Driver / MagazynAUTO

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

  1. przeciez wlasnie jestesmy swiadkami konca spalinowych,o czym wiec tu piszecie??
    Mialem prawie 40 roznych aut,takze suoersportowe i NIE widze zadnej potrzeby ,zeby bylo wiecej biegow niz 5 ,jak przed laty.A juz robienie automatow z podana iloscia biegow i to w autach z duzymi mocami to bezsens i tylko chwyt reklamowy.Samochody takie jak chocby Mustang z powodzeniem moglyby miec tylko 3 biegi i tez by wyastarczylo.
    Aktualnie mama Mazde 6 3.0 V6 z USA z silnikiem 300 KM (ciut ponad) i skrzynia 5 biegow i praktycznie 5-ki nie uzywam,bo po co.Natomiast czesto uzywam tylko 2-ki ,gdy po miescie.bo wystarczy szybkosci az nadto a z 1-ki jest problem z szybkim ruszaniem,zwlaszcza zima,bo zrywa przyczepnosc

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here