Ta niewielka bawarska firma, która co roku sprzedaje około 1500 sztuk swoich produktów, jest wyjątkowo mocno związana z BMW. Mimo tego nieustannie pozostaje niezależna. Poznaj BMW Alpinę i jej najnowsze modele, w tym najszybsze na świecie auto z silnikiem Diesla.

BMW Alpina D5 S - przód
BMW Alpina D5 S to najszybszy samochód z silnikiem wysokoprężnym na świecie.

Eric Ploss – szef sprzedaży Alpiny – siedzi za kierownicą modelu D5 S i pokazuje mi, jaka jest różnica pomiędzy trybami „Comfort Plus” i „Sport”. „W pierwszym z nich auto niemal płynie, ale nawet w Sporcie nie jest niekomfortowe” – dodaje. I trudno się z nim nie zgodzić. Kosztujące 489 840 zł D5 S to zmodyfikowane BMW serii 5, które w odmianie wysokoprężnej ma 3-litrowy silnik R6 z trzema turbosprężarkami i 388 KM mocy. Do 100 km/h przyspiesza w 4,4 s i potrafi pojechać z prędkością 286 km/h. A to czyni je najszybszym dieslem na świecie.

Łyk historii

„Alpina została założona przez Burkarda Bovensiepena w 1965 r. i początkowo zajmowała się przerabianiem silników BMW – zarówno na potrzeby sportu, jak i do użytku codziennego. Największe sukcesy miały miejsce w 1970 r., kiedy na Starym Kontynencie wygraliśmy dosłownie wszystko: mistrzostwa Europy samochodów turystycznych, wyścig Spa 24h oraz mistrzostwa Niemiec w wyścigach górskich. W 1983 r. uzyskaliśmy status producenta samochodów” – mówi Eric, który dla tej niewielkiej niemieckiej manufaktury pracuje od 3 lat. „Wcześniej byłem zatrudniony w Ferrari i Land Roverze” – dopowiada.

Alpina B5 - Eric Ploss
Eric Ploss (w okularach) jest dyrektorem sprzedaży i naszym przewodnikiem po świecie Alpiny.

Firma z Bawarii zatrudnia obecnie 280 pracowników i ma obroty sięgające 90 mln euro rocznie. Pod tą samą marką od 1979 r. działa również jako dystrybutor win. „Z tego biznesu mamy około 10 mln obrotu rocznie” – chwali się Eric. Pomysł na robienie samochodów przez Alpinę jest absolutnie wyjątkowy i nieco oldschoolowy. Dzięki umowie z BMW ma ona dostęp do najnowszych modeli marki, które przerabia według własnej filozofii. „Prawdę mówiąc, nie jesteśmy konkurencją dla BMW M GmbH. Nasze modele powstają w zupełnie inny sposób. O ile samochody serii M podczas opracowywania 90% czasu spędzają na torze, a resztę na ulicy, nasze auta są dopracowywane na ulicy, a na sam koniec procesu konstruowania trafiają na tor” – mówi Eric.

Alpina – kierownica
Ręcznie obszywana kierownica ma cieńszy wieniec niż kierownice BMW. Skóra o nazwie Lavalina jest wyjątkowo miękka.

I wyraźnie to czuć. Podobnie jak fantastyczną jakość wykończenia. Na przykład skórzane obicia (zwane „Lavalina”), którymi wyłożone zostało wnętrze D5 S, są takie same jak w Rolls-Royce’ach. Wrażenie robią ich faktura, zapach, a przede wszystkim niesamowita miękkość.

Na niemieckiej autostradzie Eric pokazuje, na co stać Alpinę. W pewnym momencie jedziemy 240 km/h, a mimo to jesteśmy w stanie rozmawiać bez podnoszenia głosu. „Alpiny powstają na tej samej linii montażowej, co inne modele BMW. Tyle że z dostarczonych przez nas części. D5 S ma lepiej wyciszoną kabinę niż BMW serii 5, zmienione zawieszenie, m.in. z opracowanymi przez nas przednimi wahaczami, a nawet inną przekładnię. Owszem, to nadal urządzenie produkcji ZF, ale nasz 8-biegowy automat został wzmocniony, abyśmy mogli utrzymywać jazdę z bardzo wysokimi prędkościami” – chwali się Eric.

BMW Alpina B5 – imponujące auto

BMW Alpina B5 Bi-Turbo - przód
BWM Alpina B5 to auto, które jest jednocześnie bardzo szybkie, bardzo pewne na drodze i bardzo komfortowe.

Stoję przed egzemplarzem BMW Alpina B5 Biturbo (cena: 612 000 zł). 608 KM, 0-100 km/h w 3,5 s i 330 km/h prędkości maksymalnej. W kabinie ta sama atmosfera wykwintności i przepychu, co w D5 S. Zza kierownicy świat wygląda jednak zupełnie inaczej. Nagle dostrzegam wspaniały miękki, zagłówek i cyfrowe zegary znane z BMW serii 5, które mają klasyczne dla tej niemieckiej manufaktury jaskrawoniebieskie tło. Przy uruchamianiu silnika wyświetla się na nich jednak logo BMW, natomiast na centralnym ekranie – herb Alpiny. Kolejne znajdują się na kierownicy (notabene lepiej wyprofilowanej niż w BMW i o cieńszym wieńcu), dywanikach, fotelach, a na konsoli środkowej widnieje blaszka z wygrawerowaną nazwą modelu i jego numerem.

BMW Alpina B5 Bi-Turbo - tabliczka
Każda BMW Alpina ma wygrawerowaną blaszką z nazwą modelu i swoim numerem.

W przeciwieństwie do M5 konie mechanicznie w kabinie nie grają pierwszych skrzypiec, tylko delikatnie pobrzmiewają. Nawet w najostrzejszym trybie pracy napędu (Sport+) nie ma tutaj też miejsca na głośne strzały z wydechu, tak typowe dla „M-piątki” po zdjęciu nogi z gazu. Po prostu nie pasowałyby one do charakteru tego samochodu.

BMW Alpina B5 Bi-Turbo - tył
BMW Alpina B5 wyróżnia się tylną osią skrętną.

Wystarczy jednak wcisnąć mocno pedał gazu, aby auto wystrzeliło do przodu jak szalone. Przyspieszenia wgniatają w fotel, ale wewnątrz nie ma żadnej dramaturgii. Zgodnie z filozofią BMW Alpiny, B5 genialnie łączy ze sobą przeciwieństwa. Czyli wyważone komfort, osiągi i prowadzenie. W rezultacie trudno wyobrazić sobie lepszy samochód na drogi ekspresowe i autostrady.

BMW Alpina B5 Bi-Turbo - przód
To auto pojedzie z prędkością 330 km/h.

Układ jezdny jest potwornie dopracowany, a za zwinność B5 odpowiada tylna oś skrętna, której próżno szukać w M5. Tyle że w przeciwieństwie do niego nie ma tutaj możliwości przełączenia napędu jedynie na tylne koła. Alpina zawsze jest 4×4, choć większość momentu „pcha na… południe” (do 85%).

Na co dzień B5 wydaje się lepsze niż M5, choć jest inne, mniej zorientowane na kierowcę i dawanie frajdy z jazdy. Jego naturę można porównać do pociągu TGV, który w niezwykły sposób łączy ze sobą bardzo wysoką prędkość i komfort podróżowania. Tak jak we francuskim ekspresie, każda najważniejsza składowa B5 jest na imponującym poziomie, a jedno nie dzieje się kosztem drugiego. Dlatego w świecie samochodów raczej nie znajdziecie drugiego, który byłby tak szybki, tak komfortowy i tak świetny na krętej drodze. 3 w 1? Z pewnością tak!

BMW Alpina B5 Bi-Turbo - kokpit
Znakomitej jakości skóra i niebieskie tarcze to jedne z wyróżników samochodów Alpiny.

Potęga na torze!

Taki sam charakter zachowuje większe B7 (cena: 848 000 zł; model oparty na BMW serii 7 po liftingu), będące jeszcze w trakcie homologacji, dlatego Alpina udostępnia to auto wyłącznie na torze wyścigowym. Mierzące ponad 5,2 m długości B7 (2175 kg masy własnej), owszem, jest potężne i ciężkie, ale ma takie pokłady swobody i zwinności (tylna oś skrętna), że nie czuje się tutaj niczym słoń w składzie porcelany.

BMW Alpina B7- przód
B7: potężne auto (ponad 5,2 m długości) z potężną osłoną chłodnicy.

Przede mną nieustannie podąża Alpina BS4 Biturbo Edition 99, powstała jako pożegnalna wersja modelu opartego na poprzedniej generacji BMW M4 (F82). Na prostych 608 KM i 800 Nm sprawiają, że muszę nieco odpuszczać gaz, aby nie przegonić tego mniejszego i słabszego o 156 KM samochodu. Tym bardziej że osiągi B7 są bardzo podobne do modelu B5: 0-100 km/h w 3,6 s i prędkość maksymalna 330 km/h. Ta ostatnia czyni Alpinę szybszą niż Bentley Flying Spur (306 km/h).

BMW Alpina B7 - kanapa
W takich warunkach tym samochodem można podróżować z prędkością 330 km/h.

Hamulce, zaopatrzone w ogromne tarcze o średnicy 394 mm z przodu (czterotłoczkowe zaciski) i 398 mm z tyłu (jednotłoczkowe) wydają się tak mocne, że byłyby w stanie zatrzymać nawet rozpędzony czołg. Dozowanie siły jest absolutnie intuicyjne, a przy maksymalnych opóźnieniach przód tylko delikatnie kłania się najbliższemu zakrętowi. Choć B7 nie jest do tego stworzone, w łukach nie przelewa się, tylko przechyla nieco mocniej niż o numer mniejsze samochody. Układ kierowniczy daje sporo informacji zwrotnej z kół, dzięki czemu wyczucie tego wielkiego samochodu absolutnie nie stanowi wyzwania.

BMW Alpina B7 - tył
Przyczepność w B7 jest tak wielka, że jej pokładami można by obdzielić kilka innych samochodów.

Nie mniejsze wrażenie niż przyspieszenia i hamulce robi fenomenalna przyczepność, będąca po części zasługą układu 4×4. Każdy kawałek tortu zwanego układ jezdny wydaje się tutaj dopracowany do perfekcji. I nie chodzi o konstrukcję zawieszenia, ale również o opony, stworzone razem z Pirelli, które w 2015 r. zwróciło się do Alpiny z propozycją nawiązania współpracy. Trwa ona do dzisiaj, a zachowanie B7 na torze tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że obie marki znakomicie się uzupełniają.

BMW Alpina B7 - koło
Opony Pirelli znakomicie sprawdzają się na torze.

Pokonuję bawarską limuzyną kilkanaście okrążeń. Ani hamulce, ani opony nie wykazują oznak zmęczenia. Auto nadal nie ma tendencji do uślizgiwania się, nadal trzyma fason i nadal daje się zaskakująco łatwo kontrolować. W B7 chodzi właśnie o tę kontrolę, dzięki której zawsze wiesz co się z nim dzieje. Doskonale jesteś w stanie wyczuć kiedy przód próbuje wyjechać na zewnątrz i delikatnym operowaniem gazem oraz kierownicą od razu to skorygować.

BMW Alpina B7 - przód
BMW Alpina B7. Napęd 4×4, 608 KM, 800 Nm i 0-100 km/h w 3,6 s.

Po przesiadce z B5 i B7 czekają na mnie dwa 388-konne, wysokoprężne SUV-y. XD4 (456 700 zł) i mniej sportowe XD3 (440 780 zł) nie robią już takiego wrażenia. Zachowują jednak wszystkie cechy Alpiny, czyli są szybkie (4,6 s), komfortowe i dobrze wyważone. Do tych zalet dorzucają też oszczędne obchodzenie się z paliwem, co wyraża średnie deklarowane zużycie na poziomie 6,9 l/100 km. Jazda nimi jest jednak wyraźnie mniej emocjonująca niż B5 i B7. Wyższe, mniej zwarte (szczególnie XD3) pokazują czarno na białym różnicę pomiędzy klasycznymi samochodami osobowymi a SUV-ami.

BMW Alpina XD3

BMW Alpina XD3 - bok
XD3 zaskakuje osiągami: do 100 km/h przyspiesza w 4,6 s i osiąga prędkość 267 km/h.\
BMW Alpina XD3 - tył
XD3 ma napęd 4×4, który preferuje tylną oś.

BMW Alpina XD 4

BMW Alpina XD4 - przód
BMW XD4 ma ten sam układ napędowy, co XD3.
BMW Alpina XD4 - tył
Na drodze XD4 wykazuje bardziej zwarty charakter niż XD3.

Tylko jeden dealer w Polsce

Alpina nie ma własnych salonów sprzedaży, a swoje samochody oferuje w wybranych punktach BMW. Objęte są one taką samą gwarancją jak inne produkty tej niemieckiej marki. W Polsce za sprzedaż Alpiny od 2 lat odpowiada warszawski salon BMW – Auto Fus.

„W waszym kraju ludzie najchętniej wybierają modele B7 i B5. Absolutnie mnie to jednak nie dziwi. Auto Fus pod jednym dachem oferuje również Rolls-Royce’y i McLareny. Zdarzają się więc klienci, którzy chcąc wybrać jeden z brytyjskich modeli przy okazji kupują sobie Alpinę” – mówi Eric. Samochody z niemieckiej manufaktury, choć mają DNA BMW, od zawsze powstają według jednego, sprawdzonego przepisu.

Dlatego są tak wyjątkowe!

Oceny czytelników
[Głosów: 11 Średnia: 4.5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here