Myjnie bezdotykowe od lat cieszą się dużą popularnością. Wielu kierowców nadal nie wie jednak, że nieuważne mycie auta może przynieść więcej szkód niż korzyści. Oto najważniejsze zasady korzystania z myjni samoobsługowych.

Myjnie bezdotykowe cieszą się coraz większą popularnością w Polsce, a nowych punktów stale przybywa. Trudno się dziwić – to nie tylko szybka, ale przede wszystkim tania metoda na pozbycie się błota czy kurzu z auta. Należy jednak pamiętać, że oprócz niewątpliwych zalet tego rozwiązania, istnieją również pewne ograniczenia – gdy brud odkładał się na karoserii przez wiele tygodni, sama woda pod wysokim ciśnieniem może nie wystarczyć. Niestety, w efekcie pośpiechu lub braku wiedzy wielu kierowców popełnia podczas mycia auta poważne błędy, które mogą skutkować uszkodzeniem lakieru, jak również gumowych uszczelek czy ozdobnych listew. Poniżej opisujemy podstawowe reguły prawidłowego korzystania z myjni bezdotykowej.

Przede wszystkim, jeśli zjeżdżamy na myjnię bezpośrednio po odbyciu dalekiej trasy, pozwólmy naszemu samochodowi ostygnąć. Nagłe zetknięcie z wodą pod wysokim ciśnieniem może być szkodliwe nie tylko dla rozgrzanego lakieru. Mocno narażone na uszkodzenia są także tarcze hamulcowe. Gwałtowna zmiana temperatury skończy się ich skrzywieniem i w efekcie koniecznością wymiany. Ponadto jeśli chcemy wyczyścić również gumowe dywaniki, warto wyciągnąć je z samochodu jeszcze zanim rozpoczniemy mycie. Niektóre myjnie samoobsługowe oferują ku temu specjalne uchwyty. Dzięki temu nie będziemy musieli tego robić w trakcie opłukiwania nadwozia, a do środka nie dostanie się woda.

Lanca zbyt blisko
Lancę myjki należy utrzymywać w odległości około 30-40 centymetrów od nadwozia.

Jedną z najważniejszych reguł korzystania z myjni bezdotykowej jest trzymanie myjki wysokociśnieniowej we właściwej odległości od karoserii auta. Bezpieczna odległość wynosi około 30-40 centymetrów. Poruszanie lancą zbyt blisko samochodu może mieć szereg poważnych konsekwencji – bardzo łatwo w ten sposób zedrzeć bezbarwny lakier, a nawet uszkodzić niektóre uszczelki. Nie bez znaczenia jest też stan blacharski pojazdu. Woda pod ciśnieniem może zerwać szpachlę z naprawianych w przeszłości elementów oraz odsłonić ogniska korozji, jak również zaszkodzić lakierowanym zderzakom i innym elementom z tworzywa sztucznego. Jeśli chcemy pozbyć się uciążliwego brudu (np. śladów po owadach) lepiej po prostu spłukać dany kawałek auta pianą i wodą kilka razy w celu rozmiękczenia zanieczyszczeń na lakierze.

Niektóre myjnie oferują specjalne szczotki do mycia aut, jednak trzeba mieć na uwadze, że są one w różnym stanie, a wielu klientów używa ich niezgodnie z przeznaczeniem, np. do czyszczenia kół czy nadkoli. W konsekwencji na szczotkach może gromadzić się piasek, przez co łatwo o porysowanie lakieru. Dlatego rozsądniejszym pomysłem jest zabranie ze sobą własnej gąbki lub ścierki z mikrofibry.

Dodatkowo jeśli nasz samochód jest wyposażony w felgi aluminiowe (zwłaszcza polerowane, chromowane czy matowe), to powinniśmy uważać także na dość agresywne środki chemiczne wykorzystywane na myjniach samoobsługowych. W trosce o stan obręczy najlepiej jest zrezygnować z silnej chemii i umyć koła zwyczajnym szamponem samochodowym.

Przeczytaj także:

Myjnia bezdotykowa – wszystko na temat mycia samochodu