Morgan zaprezentował oficjalnie pierwszy egzemplarz modelu Plus 8 GTR. To najmocniejszy samochód w historii marki, a jego produkcja jest ściśle limitowana. Sprawdź szczegóły.

Historia brytyjskiej marki Morgan specjalizującej się w produkcji charakterystycznych sportowych samochodów sięga początków XX wieku. Model Plus 8 oferowano w latach 1968-2004 i 2012-2018, a teraz powraca on w limitowanej edycji GTR, której szkice pokazano w lutym 2021 roku. Niedawno producent pochwalił się, że ukończył już montaż pierwszego egzemplarza.

Morgan Plus 8 GTR to najmocniejsze auto, jakie kiedykolwiek opuściło bramy fabryki w Malvern Link. Co więcej, wraz z tym modelem brytyjska marka powraca do silnika V8, po raz ostatni wykorzystywany w modelach Plus 8 i Aero 8 z 2018 roku, które miały stanowić pożegnanie z tą jednostką. Widlasta „ósemka” pod maską opisywanego samochodu ma pojemność 4,8 litra i rozwija 375 KM. Większa moc i lepsza reakcja na gaz w porównaniu z poprzednikiem to zasługa nowego oprogramowania sterującego pracą silnika oraz zmodyfikowanego układu wydechowego.

Z zewnątrz Plus 8 GTR wyróżnia się m.in. 5-ramiennymi felgami, przeprojektowanymi błotnikami i tyłem, wyżej poprowadzoną linią okien oraz dachem typu hardtop. Nadwozie auta wykończono przyciągającym wzrok kolorem Yas Marina Blue inspirowanym wyścigowym modelem „Big Blue” z lat 90. We wnętrzu pojawiły się nowe boczki drzwiowe i zmienione tarcze zegarów. Do wyposażenia opcjonalnego należą kubełkowe fotele z włókna węglowego.

Łącznie powstanie jedynie 9 egzemplarzy tego modelu. Każdy z nich został indywidualnie skonfigurowany, a ponadto klienci mogli wybierać między 6-biegowym manualem oraz skrzynią automatyczną o takiej samej liczbie przełożeń. Widoczny na zdjęciach pierwszy Morgan Plus 8 GTR w kolorze Yas Marina Blue jest już gotowy, natomiast pozostałe 8 sztuk pozostaje aktualnie w produkcji – część z nich zostanie ukończona jeszcze w 2021 roku, reszta opuści fabrykę w pierwszym kwartale 2022 roku. Warto dodać, że 5 aut trafi na eksport, a 4 zostały zamówione przez nabywców z Wielkiej Brytanii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here