DS3 Crossback E-tense

Do rywalizacji w segmencie elektrycznych samochodów dołączyła francuska marka DS. Jej pierwszym autem na prąd jest DS3 Crossback E-Tense – mały SUV z półki premium.

Od elektrycznej motoryzacji nie ma ucieczki. I to nie tylko z powodu narzucanych przez Unię Europejską wymogów odnośnie średniej emisji dwutlenku węgla dla całej palety modelowej poszczególnych marek. Kierowcy, którzy raz posmakowali jazdy samochodem zasilanym prądem, nie zawsze marzą o powrocie do samochodu z konwencjonalnym napędem. Któż bowiem nie chciałby przemieszczać się autem z niezwykle cichym i pracującym bez jakichkolwiek wibracji zespołem napędowym, który błyskawicznie reaguje na każde naciśnięcie gazu, nie zna definicji turbodziury czy szukania właściwego biegu, a na dystansie 100 km zużywa prąd warty dosłownie kilka złotych. Co równie istotne, zasięg aut elektrycznych przestał być problemem. Nowoczesne auta pokonują na jednym ładowaniu 300 km.

DS3 Crossback E-tense - bok
Charakterystyczna linia okien z motywem „płetwy rekina” na słupku B stanowi nawiązanie do oferowanego w latach 2010-2019 modelu DS 3.

Przygoda koncernu PSA z samochodami elektrycznymi zaczęła się wcześnie – już w połowie lat 90. w ręce klientów z zachodu Europy trafiło łącznie kilka tysięcy 27-konnych Citroenów AX Elexctrique oraz Saxo Electrique, a także Peugeota 106 Electrique. W 2010 r. ruszyła sprzedaż Citroena C-Zero oraz Peugeota iOn, będących tak naprawdę Mitsubishi i-MiEV ze zmienionym logiem. Teraz koncern PSA na dobre wkracza w epokę elektrycznej motoryzacji. Klienci mogą zdecydować się na nowego Peugeota e-208 oraz wyżej pozycjonowanego crossovera DS3 Crossback E-Tense. Pod względem technicznym oba samochody mają wiele wspólnego, gdyż dzielą platformę podwoziową CMP, napęd czy baterię o dużej pojemności 50 kWh. Francuski koncern uznał, że to właśnie taki akumulator będzie optymalny. Z jednej strony zapewni zasięg wystarczający do codziennej jazdy i okazjonalnych wypadów w dłuższe trasy, nie będzie nadmiernie obciążał samochodu, jak również nie wywinduje jego ceny do nieakceptowalnego poziomu.

DS3 Crossback E-tense - reflektor
Reflektory DS Matrix LED Vision wymagają dopłaty 5700 zł w bazowej wersji. W pozostałych są już wyposażeniem standardowym.

Producent zapewnia, że na jednym ładowaniu DS3 Crossback E-Tense będzie w stanie przejechać ok. 300 km. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu taki przekaz był ładniej podaną klientowi informacją, że „być może uda się pokonać 300 km, jeżeli będziesz bardzo delikatnie operował gazem, włączysz tryb Eco, wyłączysz ogrzewanie i nie będziesz próbował korzystać z klimatyzacji czy podgrzewania foteli”. Czasy na szczęście się zmieniły. W przypadku DS3 Crossback E-Tense zasięg 300 km uzyskuje się swobodnie operując pedałem przyspieszania czy ciesząc się wyposażeniem podnoszącym komfort. Prognozowany zasięg nie topnieje nawet w trybie Sport, przy głębokim dociskaniu gazu podczas ruszania czy wjechaniu na drogę ekspresową.

Przedstawiciele marki DS szacują, że statystyczny E-Tense będzie ładowany 1-2 razy w tygodniu. Jeżeli kierowca znajdzie ładowarkę o mocy 100 kW, uzupełnienie 80% energii potrwa w granicach 30 minut. Ładowanie w garażu z tzw. wall boxa (modułu o mocy 7,4 kW) naładuje akumulatory w niecałe 8 godzin.

DS3 Crossback E-tense - ladowanie
Infrastruktura do ładowania samochodów elektrycznych jest stale rozbudowana. Problemy pojawiają się, gdy w jednym miejscu trzeba ładować jednocześnie kilkanaście samochodów. Dzieje się tak np. podczas prezentacji nowych aut. Na czas jazd testowych ustawiane są więc prowizoryczne „słupki z prądem”.

Aby uprzyjemnić i ułatwić życie użytkownikom modelu E-Tense przygotowano aplikację MyDS. Po jej zainstalowaniu smartfon staje się narzędziem do zdalnego włączania klimatyzacji czy ogrzewania przed planowaną podróżą. Umożliwia też aktywację ładowania – przyda się, gdy kierowca postanowi uzupełnić prąd korzystając z tańszej, nocnej taryfy. Oczywiście aplikacja pozwala też na zautomatyzowanie wszystkich tych czynności poprzez podanie konkretnej godziny uruchomienia poszczególnych usług.

DS3 Crossback E-tense - aplikacja
Aplikacja MyDS pozwala na zdalne sterowanie wentylacją. Po zakończeniu każdej podróży zapewnia pakiet informacji na temat przebiegu, szacowanego zasięgu, czy najbliższego przeglądu.

Kolejną funkcją aplikacji MyDS jest planer tras – wyświetla na mapie propozycje dojazdu do wskazanego celu z uwzględnieniem stacji ładowania. Co istotne, system potrafi wskazać inne „słupki”, gdy początkowo rekomendowane zostaną zajęte lub kierowca postanowi jechać szybciej, co spowoduje zwiększenie zużycia prądu.

DS3 Crossback E-tense - wnetrze
Przyciski na desce rozdzielczej są dotykowe – korzystanie z nich wymaga pewnego przyzwyczajenia. W usportowionej wersji Performance Line+ kokpit został obszyty alcantarą, a podsufitka jest czarna.

Przy braku hałasu spod maski wszystkie inne odgłosy stają się bardzo wyraźne. Inżynierowie koncernu PSA postarali się o ich zminimalizowanie. Wyposażyli model DS 3 Crossback E-Tense m.in. w dźwiękochłonną przednią szybę, grubsze tafle szkła w drzwiach  oraz grubsze panele drzwiowe. Konstruktorzy modelu z dumą podkreślają, że podczas wolnej jazdy do kabiny nie przenika nawet dźwięk mający ostrzegać pieszych przed nadjeżdżaniem auta na prąd. Dopiero przy prędkościach autostradowych do kabiny przenika szum opon i powietrza opływającego nadwozie.

DS3 Crossback E-tense - silnik
Napęd ma trzy tryby pracy – Sport, Normal i Eco. Rozwija w nich odpowiednio 136, 110 i 80 KM. Nawet w energooszczędnym programie osiągi są dobre za sprawą wysokiego i stale dostępnego momentu obrotowego. W każdym z trybów dociśnięcie gazu do podłogi wyzwala pełną moc.

Elektryczny silnik rozwija 136 KM i 260 Nm, które są w stanie rozpędzić DS-a do 100 km/h w 8,7 sekundy oraz maksymalnych 150 km/h. Charakterystyka pracy napędu jest jednak inna niż w pozostałych „elektrykach”. W DS 3 ma on łagodniejsze nastawy – mocniejsze naciśnięcie gazu nie powoduje brutalnego wyrwania do przodu, a odjęcie gazu intensywnego hamowania. Użytkownik DS 3 Crossback E-Tense oczywiście może liczyć na takie zachowanie samochodu. By je uzyskać musi aktywować tryb jazdy Sport, a selektor kierunku jazdy przestawić w położenie B, które zwiększa odzysk hamowania po zdjęciu nogi z gazu. Zabrakło jedynie możliwości zmiany siły hamowania zespołem napędowym, co jest możliwe w innych „elektrykach”. Średnie zużycie energii, w zależności od warunków i stylu jazdy, wynosi 15-18 kWh/100 km, co oznacza, że przy ładowaniu „domowym” prądem przejechanie stu kilometrów kosztuje 7,5-9 zł.

Redakcja poleca: Samochody elektryczne i hybrydy plug-in. Rzeczywisty zasięg na jednym ładowaniu

Akumulator ukryto pod podłogą 350-litrowego bagażnika, więc w żaden sposób nie ogranicza one funkcjonalności modelu. Za jego sprawą masa elektrycznego DS 3 wzrosła o ok. 300 kg względem spalinowych wersji. Dodatkowe obciążenie nie psuje jednak przyjemności z jazdy umieszczone nisko i w tylnej części nadwozia baterie poprawiły wyważenie auta i obniżyły położenie środka ciężkości. W połączeniu ze sprężystym zawieszeniem – filtrującym jednak dobrze nierówności poza krótkimi, poprzecznymi uskokami nawierzchni – pozwala to na sprawną jazdę nawet po krętych drogach.

DS3 Crossback E-tense - lampa tylna
Gdyby nie oznaczenie na klapie bagażnika, tylko bardzo wprawne oko byłoby w stanie stwierdzić, że ma do czynienia z samochodem elektrycznym.

Z zewnątrz elektryczny DS 3 Crossback tylko detalami różni się od spalinowej wersji – przemodelowano np. atrapę chłodnicy i opracowano nowy wzór felg. Nabywca modelu
nie będzie jednak na siłę „uszczęśliwiany” wąskimi oponami o niskich oporach toczenia. E-Tense otrzymuje 17- lub 18-calowe felgi z oponami o szerokości 215 mm. Efektem jest duży zapas przyczepności. Masy własnej na poziomie 1525 kg oszukać jednak nie sposób – DS 3 Crossback nie odznacza się gokartową zwinnością.

DS3 Crossback E-tense - fotele
Tapicerka siedzeń w postaci połączenia tkaniny Basalte z alcantarą jest standardem w usportowionej wersji Performance Line+, a opcją w pozostałych poziomach wyposażenia.

Marka DS aspiruje do segmentu premium. Nie poprzestaje na deklaracjach. Model DS 3 Crossback jest ciekawie stylizowany, ma oryginalne, chowające się w poszyciu drzwi klamki, wykończone dobrymi materiałami wnętrze oraz szerokie możliwości personalizacji, obejmujące m.in. kilkanaście lakierów (także z dachem w kolorystyce różnej od nadwozia), pięć rodzajów tapicerki (także z alcantarą lub ze skórą Nappa) i trzy linie wyposażenia – bazową So Chic, flagową Grand Chic oraz usportowioną Performance Line+.

DS3 Crossback E-tense - panel wskaznikow
Rodzaj informacji wyświetlanych w centrum cyfrowego panelu wskaźników kierowca może dopasować do własnych preferencji – mogą to być m.in. komunikaty nawigacji czy dane dotyczące przebiegu oraz zużycia energii.

Cennik startujący z poziomu 159 900 zł zamyka kwota 184 400 zł, którą można oczywiście powiększyć wybierając opcje. Na razie DS 3 Crossback nie ma bezpośrednich konkurentów. W zbliżonym budżecie można kupić Nissana Leafa (od 155 tys. zł), Hyundaia Kona (od 166 tys. zł) czy BMW i3 (od 167 tys. zł).

DS 3 Crossback E-Tense to pod każdym względem udany model. Można go polecić nawet przeciwnikom elektrycznej motoryzacji, którzy przekonają się, że przy rzeczywistym zasięgu na poziomie 300 km kwestie związane z ładowaniem przestają być problemem. W Europie Zachodniej średni, dzienny przebieg samochodu z segmentu B szacuje się na 40 km, czyli w większości przypadków ładowanie akumulatora może odbywać się raz w tygodniu. Cena nie należy do okazyjnych, jednak trzeba pamiętać, że pod względem wykończenia czy możliwości personalizacji gra tej samej lidze co Mini czy Audi Q2.

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 3.8]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here