Ford Mustang Convertible 2.3 EcoBoost

W poniedziałek na nowojorskiej giełdzie cena baryłki ropy spadła do poziomu -37,63 dolarów. Jak to możliwe? Wyjaśniamy.

Jednym z niewielu pozytywnych skutków koronawirusa są spore obniżki cen na stacjach paliw. Obecnie za litr benzyny 95 lub oleju napędowego zapłacimy aż o 1,5 zł mniej niż w styczniu, a eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych kilku tygodni paliwa nadal będą tanieć.

Pandemia sprawiła, że gwałtownie spadło zapotrzebowanie na ropę naftową, ale poziom dziennego wydobycia tego surowca pozostał na dotychczasowym poziomie. To w krótkim czasie doprowadziło do sytuacji, w której większość odbiorców ma już pełne magazyny, a na rynku powstało zjawisko nadpodaży, którego prawdopodobnej kulminacji doświadczyliśmy w poniedziałek 20 kwietnia na nowojorskiej giełdzie.

Tego dnia cena baryłki ropy WTI w kontraktach terminowych na maj, które wygasały we wtorek, spadła do rekordowego poziomu -37,63 dolarów. Oznacza, to że dostawcy surowca musieli dopłacać potencjalnemu nabywcy do każdej „sprzedanej” baryłki.

Dziennikarze serwisu Business Insider poprosili Zbigniewa Łapińskiego (prezesa zarządu ESPPOL Trade sp. z o.o., członka zarządu, dyrektora ds. zaopatrzenia logistyki i klientów kluczowych Anwim S.A., operatora sieci stacji paliw MOYA) o komentarz w tej sprawie.

„Niewątpliwie, można powiedzieć, że ceny ropy Brent szukają swojego dna. W końcówce lat 90. poprzedniego stulecia, ceny ropy Brent oscylowały wokół 15 USD za baryłkę. Od maja powinny wejść w życie limity produkcji państw zrzeszonych wokół tzw. OPEC+ . Wydaje się zatem, że minimum za baryłkę wyniesie pomiędzy 15 a 20 USD, jednak jak widać, sytuacja jest bardzo dynamiczna.”

„Obecne ceny ropy nie pokrywają kosztów jej wydobycia. Utrzymujący się taki stan doprowadzi do radykalnego ograniczenia światowej produkcji ropy. To z kolei w dłuższej perspektywie, przy odbudowującym się popycie, może wywindować ceny ropy na dużo wyższe poziomy. Reasumując, sądzę, że czeka nas okres dużej zmienności cen. Najbliższe miesiące to będzie bardzo trudny czas dla producentów ropy i krajów, których budżet uzależniony jest od przychodów ze sprzedaży »czarnego złota«”.

Źródło: Business Insider

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 3.7]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here