Tesla Autopilot

W 9 wypadkach z udziałem aut Tesli z aktywnym systemem Autopilot zginęło 14 osób. Amerykańscy eksperci sprawdzą, czy konieczne nie będzie wycofanie funkcji.

Funkcje Autopilot i Full Self-Driving promowane były przez Teslę i samego Elona Muska jako systemy zmieniające samochód w niemal całkowicie autonomiczny. Bilans wypadków z udziałem aut wyposażonych w te oprogramowania, jakie miały miejsce w Stanach Zjednoczonych, jest jednak mocno niepokojący. Teraz amerykański Urząd ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) ma sprawdzić, czy stosowane w modelach Tesli zaawansowane systemy wspierające kierowcę mogą przyczyniać się do zwiększonej liczby groźnych zdarzeń.

Tragiczny bilans wypadków z udziałem Autopilota

Na terenie USA doszło już do kilkudziesięciu wypadków, w których brały udział samochody Tesli z aktywną funkcją Autopilot lub Full Self-Driving. W zaledwie dziewięciu z nich zginęło aż 14 osób. Z kolei w 11 zdarzeniach auta Tesli uderzyły w zaparkowane pojazdy ratunkowe z włączonymi sygnałami świetlnymi (policja, pogotowie ratunkowe, straż pożarna). Śledztwo prowadzone przez NHTSA ma za zadanie sprawdzić, czy oprogramowania nie pozwalają kierowcy odwrócić uwagi od ruchu drogowego i zajmować się w trakcie prowadzenia auta innymi czynnościami. Do tej pory nie udało się jednoznacznie potwierdzić, by systemy jazdy autonomicznej miały wady mogące bezpośrednio przyczyniać się do groźnych wypadków.

Jak naprawdę działa Autopilot Tesli?

Jakie Tesle przejdą kontrolę Autopilota?

W dochodzeniu wzięte pod uwagę zostaną wszystkie oferowane przez Teslę auta z lat modelowych 2014-2021 – Model S, Model 3, Model X i Model Y. Łączna analiza obejmie tym samym 830 tys. samochodów. NHTSA zbada szczegółowo działanie poszczególnych elementów funkcji Autopilot i Full Self-Driving, w tym komponentom odpowiedzialnym za hamowanie, kierowanie, wykrywanie na drodze obiektów i inne zadania związane ze sterowaniem pojazdem.

Tesla Autopilot
Najbliższe miesiące pokażą, czy słynny Autopilot dalej pozostanie na liście wyposażenia samochodów Tesli.

Zapowiedziane śledztwo to ostatni poziom kontroli przed nakazaniem wycofania oprogramowania z użytku. Przyszłość systemów autonomicznej jazdy zależy zatem w dużej mierze od wyników badań NHTSA i liczby kolejnych wypadków z udziałem aut Tesli z aktywnymi funkcjami wspomagającymi kierowcę.

Polecamy również:

Jak Autopilot Tesli wypadł w testach Euro NCAP?

Czy kierowca jest szybszy od Autopilota w Tesli?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj