Silniki Opla

Opel to jedna z najpopularniejszych marek na polskim rynku wtórnym. Nawet wśród nowszych modeli nie brakuje bardzo solidnych jednostek napędowych.

Rozpoczynając poszukiwania używanego auta wiele osób kieruje się marzeniami – przymierza się do zakupu możliwie mocnego i bogato wyposażonego samochodu. Marzenia nie zawsze wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Po przejrzeniu ogłoszeń często okazuje się, że na zakup topowej wersji w dobrym stanie i z udokumentowaną historią trzeba przeznaczyć dużą kwotę. W przypadku Opla konieczność rozejrzenia się za „zdroworozsądkowymi” wersjami silnikowymi nie jest problemem. Są łatwo dostępne, proste i tanie w naprawach, a część z nich zapewnia dobre osiągi.

Poniżej prezentujemy nasze propozycje wersji silnikowych dla osób, które szukają używanego Opla do jazdy na co dzień, a jednocześnie nie chcą wydawać przesadnie dużo na zakup i eksploatację pojazdu.

1.4 16V – solidny bazowe źródło mocy

Silnik 1.4 16V OplaW mniejszych modelach Opla (np. Corsie, ale także Astrze) bardzo łatwo natrafić na oznaczony kodem Z14XE silnik 1.4 Ecotec. To bardzo dobry wybór. Użytkownicy takich samochodów raportują, że przejeździły one bez poważniejszych awarii motoru nierzadko 0,5 mln km. Jedną z przypadłości silnika jest możliwość spalania znacznych ilości oleju. Czasem zdarzają się defekty elektroniki sterującej. Sprzedającego warto zapytać, czy wymieniał przepustnicę lub katalizator. Pierwsza ma zintegrowany silnik krokowy, drugi zabudowano w kolektorze wydechowym, co istotnie podnosi koszty napraw. Koszty związane z utrzymaniem pojazdu znacząco ogranicza natomiast możliwość zamontowania instalacji gazowej – hydraulika zaworowa rozwiązuje kwestię konieczności okresowej kontroli luzów zaworowych. Silnik odznacza się wysoką kulturą pracy i równomiernie oddaje moc. Na wybitne osiągi nie ma jednak co liczyć. Użytkownicy Opli z silnikami Z14XE powinni pamiętać o wymianach paska rozrządu. Nie występuje on natomiast w nowszych jednostkach 1.4 Twinport [Z14XEL (75 KM) oraz Z14XEP (90 KM)] – także wyposażonych w hydrauliczne popychacze zaworów i również spalających znaczne ilości oleju. Stan środka trzeba kontrolować, uzupełniać braki i okresowo wymieniać – zaniedbania skracają trwałość łańcucha rozrządu. Także w nowszych silnikach Opel zdecydował się na zintegrowanie katalizatora z kolektorem wydechowym i użycie dwóch sond lambda. Za bezpieczny wybór można też uznać także unowocześnione silniki A14XEL (87 KM) i A14XER (100 KM). Poważniejsze awarie ograniczają się do cewek i przepustnicy. Czasem obserwowane jest spalanie oleju.

Redakcja poleca: Najlepsze współczesne silniki Citroena i Peugeota – 3 benzynowe i 3 diesle

1.4 Turbo – elastyczny i akceptujący LPG

W oparciu o udany wolnossący silnik 1.4 16V inżynierowie Opla zbudowali w 2010 r. jego doładowaną wersję – oznaczoną kodami A14NEL i A14NET. Łańcuchowy napęd rozrządu ma przyzwoitą trwałość. Jedną z najdroższych potencjalnych awarii jest pęknięcie korpusu turbosprężarki. Niestety został on zintegrowany z kolektorem wydechowym. Problemem jest też plastikowy kolektor dolotowy – potrafi się kruszyć, zdarzają się awarie zaworu zwrotnego (tzw. czerwony grzybek). Kolektor można wymienić lub za niecałe 400 zł zregenerować. Czasem zgłaszane są wycieki płynu chłodzącego i oleju. Potencjalne naprawy zwiększą koszt użytkowania Opla z silnikiem 1.4 Turbo, jednak pozostanie on atrakcyjny – chociażby dla tle aut grupy Volkswagena z bardziej kapryśnymi jednostkami 1.2/1.4 TSI. Co ważne, w Oplu kombinacja hydraulicznych popychaczy zaworowych i pośredniego wtrysku paliwa przekłada się na świetną pracę tej jednostki na LPG (były dostępne modele z fabrycznym „gazem”). Silniki rozwijają 100, 120 i 140 KM – słabsze po tuningu elektronicznym zaczynają dorównywać mocniejszym.

Uwaga! Silnika A14 nie należy mylić z wprowadzonym w 2015 r. 1.4 Turbo EDIT (kody B14/D14), które mają bezpośredni wtrysk paliwa. W jej przypadku odpada montaż instalacji gazowej, pojawiają się też doniesienia o pękających tłokach.

1.6 Turbo – dla ceniących dobre osiągi

Silnik 1.6 Turbo OplaW 2006 r. inżynierowie Opla stworzyli doładowaną pochodną silników 1.6/1.8. Oznacza to, że mimo podawania paliwa przez pośredni wtrysk, że silnik trudno uznać za optymalny do montażu instalacji LPG. Wszystko przez luz zaworowy, który jest regulowany szklankami. Konstruktorzy dobrze przygotowali jednak silnik do rozwijania znacznych mocy – stąd wodna chłodnica oleju, zawory wypełnione sodem czy natrysk oleju na denka tłoków. Jak twierdzą użytkownicy Opla, jest to dobry, ale nie pancerny silnik, który przy właściwym traktowaniu bez trudu przejeździ ponad 250 tys. km. Kluczem do sukcesu jest właściwa opieka serwisowa – w tym regularne wymiany oleju oraz kontrolowanie jego stanu, ponieważ środek smarny bywa spalany (nierzadko z powodu przepuszczających olej uszczelniaczy zaworowych). Po zakupie auta warto sprawdzić sprawność układu smarowania. Znane są przypadki awarii pompy oleju. Nowszy silnik A16LET to rozwinięcie Z16LET ze zmodernizowanym osprzętem.

1.6/1.8 Ecotec – proste, solidne i wystarczająco dynamiczne

Wprowadzony w 2005 r., prosty konstrukcyjnie wolnossący motor, którego jedyną „ekstrawagancją” jest system zmiennych faz zaworowych. Uwaga! Wcale nie oznacza to, że ten silnik idealnie nadaje się do montażu instalacji LPG. W 140-konnej jednostce oznaczonej kodem A18XER lub Z18XER brakuje hydraulicznej regulacji luzów zaworowego – jest ona szklankowa. Kto chciałby możliwie długo cieszyć się sprawnym autem i uniknąć wypalenia gniazd zaworowych, powinien kontrolować luz zaworowy co ok. 40 tys. km (jeżeli auto nie jeździ na gazie, pierwszą weryfikację luzu wykonuje się po 150 tys. km). Warto połączyć to z wymianami świec. Praktyka pokazuje, że zabieg istotnie zwiększa żywotność wielokrotnie droższych cewek zapłonowych. Trzeba także pamiętać o okresowej wymianie paskowego napędu rozrządu. Silnik spotkamy m.in. w Astrach, Vectrach, Insigniach czy Zafirach. Zawitał on również do Alfy Romeo 159 i Saaba 9-3 II. Do typowych przypadłości właściwie serwisowanego silnika można zaliczyć podwyższone spalanie oleju oraz defekty nastawnika faz rozrządu (jego trwałość można zwiększyć, czyszcząc sitka olejowe w głowicy, niektórzy decydują się na ich demontaż). Praktycznie wszystko to można odnieść do silnika 1.6 Ecotec (A16XER/Z16XER).

1.9 CDTI – diesel lepszy niż 2.0 TDI PD

Opel 1.9 CDTIJeden z najbardziej udanych silników Opla to doskonale znany diesel Fiata. Pod maskami niemieckich aut pojawił się w 2004 r. Kto szuka naprawdę „pancernej”, a do tego możliwie taniej w naprawach jednostki, powinien zainteresować się silnikiem 1.9 z ośmiozaworową głowicą, czyli w wariantach rozwijąjących do 130 KM. Mocniejsze 1.9 16V są bardziej skomplikowane – zostały wyposażone w kolektor dolotowy z klapami, których mocowania ulegają wyrobieniu. Pozostaje wówczas wymiana kolektora (ok. 1000 zł + niemal drugie tyle za robociznę z powodu znacznego nakładu pracy) lub usunięcie klap. Podobnie jak w innych dieslach, także w samochodach z silnikami 1.9 CDTI trzeba przygotować się na wymiany elementów osprzętu – w tym zaworów EGR, filtrów DPF, dwumasowych kół zamachowych czy wtryskiwaczy. Na tle jednostek konkurencyjnych marek, np. grupy Volkswagena i dostępnego w tym czasie diesla 2.0 TDI PD, jednostka 1.9 CDTI wypada więcej niż dobrze. Jeżeli sprzedający nie jest w stanie udokumentować wymiany paska rozrządu, trzeba to zrobić (najlepiej wraz z pompą cieczy).

61 KOMENTARZE

  1. Pierwszy 1.4 ,pierścienie olejowe przyklejone po 200tys i łańcuch do wymiany po 150 tys ,drugi turbo oraz diesel są konstrukcjami fiata .
    Tak naprawdę to tylko 1.6 16v to silnik godny uwagi chociaż też potrafią się pierścienie przykleić olejowe.

  2. Ja miałem dwie Zafiry. Ta druga to właśnie 1.4 turbo. Osiągi niezłe aczkolwiek wymagał wyższych obrotów. Niestety po 4 latach padła turbina. Pękła. Koszt kilka tysięcy złotych. Krótko po tym dwumasa. Tak bo niestety turbobenzyna miała również koło dwumasowych. Koszt kolejne górne kilka tysi. Po tym sprzedałem. Obecnie 3.6 L wolnossące w Jeep GC. Mam ograniczone zaufanie do turbobenzyn.

  3. 3.0 V6 CDTI Z +2005 roku to też silnik który się nie psuje natomiast 1.9 to jest szrot i nie wiem kto pisał ten artykuł ale nie ma chyba pojęcia o tym

  4. Mam ten pierwszy 1.4 w combo c. Nie wiem czy się przykleiły pierścienie czy nie ale ma 570tys nie rzadko ciągnę tym przyczepkę a w większości przypadków auto mocno załadowane. Łańcuch wymieniałem 100 tys temu nie wiem jak właściciel przede mną. Silnik bezawaryjny. Może poza czujnikiem oleju który padł dwa razy. Pozdrawiam lejących żółć ?

  5. 1.4 16v przy 140tyś uszczelka pod głowicą. Co do gazu to się nie zgodzę, mało miejsca na montaż ale się da. Nie polecam tego silnika

  6. Jeden z najbardziej udanych silników Opla to doskonale znany diesel Fiata. No to opla czy fiata kurczę. Prawda jest jedna opel nie ma udanych silników. Skoro przy każdej opcji możliwe spalanie oleju . Generalnie auta szare nudne i pospolite . No ale jesli ktoś się przesiadł z malucha lub trabanta na astre 1.6 myśli sobie że to cud niemieckiej inżynierii.

    • Kultura pracy tego motoru pozostawia wiele do życzenia. Jest po prostu głośny, poza tym jego wibracje przenoszą się do wnętrza kabiny. Ja przesiadłem się z benzyny i może dlatego mam takie odczucia. Po zakupie trąbę obowiązkowo wymienić uszczelkę smoka olejowego, która co prawda kosztuje grosze, ale robocizna jest dość droga. Brak wymiany może skutkować awarią silnika. Poza tym co 10 tys warto wymienić olej. Mam wersję 163 km w automacie i muszę powiedzieć, że auto mimo sporej wagi przyśpiesza dynamicznie, a osiągnięcie 200 km nie stanowi żadnego problemu. Auto kupiłem z przebiegiem 150 tys. km, aktualnie przejechane 20 tys. bez jakichkolwiek problemów. Zobaczymy jak będzie dalej.

    • 400 tys najechane, uszczelka na smoku 2x wymieniona, jedyna awaria to rura gumowa do Turbo, jak oleje wymieniasz na czas i kupisz egzemplarz z niecofniętym o 300tys licznikiem (co jest bardzo trudne) to polecam

  7. Co sie autor przyczepił do silników VW z TSI. Mam 1.4 tsi z 2010 r.i 2.0tsi z 2011r. I jakoś nie są kapryśne. Oleju nie dolewam rozrząd ok.

  8. Zgadzam się z przedmowcą, 1,6 to chyba najbardziej wersję trafione. Mam Astre III i silnik 1.6 oleju nie bierze .Z tym ,że ja jeżdżę spokojnie bez wygłupów. Polecam!!!

  9. Mam Vectra 2008 1.9CDTI, a dokładnie silnik Z19DTH. Kupiłem z przebiegiem 6km czyli nowy. Obecnie 210 tys. km. Odpukać, żadnych poważnych problemów. Klapy nie trzeba wymieniać jak to redaktor opisuje. Jest zestaw naprawczy, lepsze rozwiązanie niż ASO. Koszt z robocizną 300 zł w Warszawie.

  10. Gość 1.9cdti to szrot??? Ty chyba na głowy się z kimś z dołu zamieniłeś. Wersja 120 km to wybór na lata!!! Wystarczy dbać o auto i nigdy nie zawiedzie. 280k bez jakiejkolwiek awarii.

  11. 3,2v6 omega 450 nalotu i nic się nie dzieje,jedynie 0,5 litra oleju na 1000km ale po takim przebiegu oryginalnych pierścionkach i uszczelniaczach zaworowych ma prawo do tego lpg

  12. Się uśmiałem! 250kkm też mi wyczyn 😀
    Przy każdym silniku uważaj na to… To… To… I jeszcze to. I to spalanie oleju… No jak nic, świetne silniki! Czy autor przeczytał co publikuje, czy trzeba było po prostu naklepać banialuki na sztukę? Opel i niezniszczalne silniki, dobre sobie…

    • Nie do zajechania. Miałem taki w Vectrze A i Calibrze. Istny pancernik, tolerował każdy olej i byle jakie paliwo. I ten bezkolizyjny rozrząd. Ale to historia

  13. Nikt nic nie pisze o 2.0.XEV 136KM…
    Kupiłem ośmio letni egzemplarz Vectra Combi B.
    Auto z 1998 roku, chula do dnia dzisiejszego… zgadzam się z przed „mówcami”, mankamentem stałe branie oleju,(0,5 L. na 1000km, raz wymieniana uszczelka pod głowicą, do tego dwa razy pod pokrywą silnika(odkształca się tworzywo z jakiego jest wykonana), no i jeszcze raz rozbierałem silnik od dołu, poszła panewka na korbowodzie…
    Dzisiaj autko ma 23 lata i nie noszę się z zamiarem wymiany…
    Jedno się nie zgadza z opisem producenta, przeklamanie polega na tym, iż producent określa odcięcie przyspieszenia przy osiągnięciu prędkości przy 207km/h, natomiast fizycznie następuje to po osiagnieciu 203km/h… wraz z osiagnięciem tej prędkości pedał przyspieszenia jest bezużyteczny.

  14. Po przeczytaniu pierwszego akapitu , że silnik jest Ok i przejedzie 500 000 km bez awarii SPALAJĄC JEDYNIE WIĘKSZE ILOŚCI OLEJU , dodałem stronę do blokowanych, szkoda czasu na taki bełkot

  15. Mam Vectre B 1.8 b z silnikiem Z18XE z 2001 roku na LPG. Autko chociaż ma już 20 lat to nie bierze oleju. Fakt jest taki że jest naszpikowane elektroniką co jest jej mankamentem. Nie wiem po co inżynierowie wsadzili ten pierd. hybrydowy sterownik. Tak to była by bajka. A tak musiałem wymienić co drogo mnie kosztowało. Lepiej kupić dobrą używkę na znanym portalu. No i głowica bo jak się jeździ na gazie to siadają zawory i gniazda. Tego właśnie nie znoszą te silniki. Czy bierze olej. Nie. O cudo. Bo z tego co czytałem to lubi brać. Jeżdżę na gazie i wiem jaka to jest oszczędność. Mieszkam na Pomorzu. Jak jedę w góry to średnio na gaz wydaje 150-200 zł. w jedną stronę. Jak pisze na forach że tyle wydaje na paliwo to odpowiedź jest taka że to nie możliwe i że jestem pierd…..
    Pozdrawiam. Życzę miłego dnia.

  16. Astra G z silnikiem Z14XEP 644000 przejechane na lpg KME i do dziś nie bierze oleju , łańcuch rozrządu nie dotykany. Przy normalnej eksploatacji i wymianach oleju co 15k silnik całkowicie bezawaryjny.

  17. Astra G z 2005 silnik z14xep przejechane 644000 na lpg KME ,wymiany oleju co 15k, łańcuch rozrządu nie dotykany. Silnik przy normalnej eksploatacji całkowicie bezawaryjny i nie znaczne zużycie oleju do dziś.

  18. Nigdy więcej Opla.Miałem Astrę 1.4 140 km 2011r. 140000 przejechane . Klekoczące zaciski, kolektor dolotowy.rozrząd kompletny z wariatorami termostat pompa wody uszczelka podstawy filtra oleju cewka na koniec rozleciały się obudowy kluczyków w jednym pękła płytka ogranicznik drzwi istuki amortyzatorów przednich . Auto pod względem jakości sięgnęło dna ceny wyżej wymienionych części kosmos . Jestem szczęśliwy sprzedałem .Śpię spokojnie.

  19. Niemcy już od 30 lat nie budują dobrych aut w sumie to już nic nie potrafią dobrze budować nawet z ich słynnych autostrad odpadają pięcio tonowe płyty

  20. A ja mam Opla Vectre B z 1998 roku 1.6 16 v.3 razy bylem nim za granicą,2 razy nad morzem a mieszkam na Slasku.Auto nie do zajechania.Olej owszem co jakis czas trzeba dolewać ale nie ma auta idealnego ktore nic nie bierze oleju. Vectra w tej chwili ma 23 lata i niestety z wielkim zalem bede musial sie z nia pozegnac.Awarie ktore posoada z racji tez wieki przewyzszaja koszty samego auta.Przykro bo to pierwsze auto ale coz.Polecam.

  21. diesel 2.0 Y20DTH w Astrze G z 2003 roku, mam go od 2005 roku (zakupiony z przebiegiem 90 tys, auto firmowe, kupowany w Niemczech, egzemplarz z Bochum), teraz mam 390 tysiecy i zero jakichkolwiek problemow z silnikiem przez te moje przejechane 300tys, oleju „bierze” moze z 200ml miedzy wymianami (ja wymieniam co 30 tys, inni twierdza ze trzeba co 15, stosuje tylko oryginalny olej GM dexos2), aha, wymienialem uszczelke chlodniczki oleju, swiece zarowe i termostat, to wszystko
    moim zdaniem silnik nie do zajechania, ja go nie katuje, max na autostradzie to 140, w porywach 150km/h, plus grzeczna jazda na zimnym silniku (max 2 tys. obrotow)
    podobno pompa wtryskowa Bosch lubi pasc w okolicach 350-400tys, no zobaczymy jak bedzie…
    poki co jestem mega zadowlony z tego auta i silnika (opinie ze silnik mulowaty, potwierdzam ale ja nie mam potrzeby 'need for speed') i nie zamierzam go wymieniac poki auto nie zgnije (porzadnie zakonserwowalem podwozie, buda ma gdzieniegdzie delikatne slady rdzy), spalanie rowniez super (5,5 na krajowych, 6,5 na autostradzie), oczywiscie pare rzeczy w aucie bylo wymienionych, znaczy te ktore sie zuzywaja, lozyska kol z przodu, sprezyny, klocki, tarcze, poduszki mcphersona itp. elementy
    podstawa to dobra konserwacja i dobry mechanik, ktory wie co trzeba zrobic, zeby zapobiec problemom, dziekuje panie Januszu! 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here