Audi RS 6 Avant – zakręt

Należy do gatunku superkombi. Jego najnowsze wydanie ponownie śrubuje poprzeczkę pod względem mocy, osiągów i prowadzenia oraz… wynosi komfort na zupełnie inny poziom. W teście 600-konne Audi RS 6 Avant.

Audi RS i kombi to związek trwający nieprzerwanie od 1994 r. To właśnie wtedy na świat przyszło RS2 Avant, pod którego maską siedział 315-konny, 5-cylindrowy silnik o pojemności zaledwie 2,3 litra, wspomagany potężną turbosprężarką. Napęd przekazywany był na obie osie, a zawieszenie – mocno przeprojektowane. Ciekawostkę stanowiły aluminiowe tarcze hamulcowe Brembo, pochodzące wprost z Porsche 968 Club Sport. Pomimo uniwersalnego nadwozia, RS2 swój rodzinny charakter chowało głęboko do kieszeni, na pierwszy plan wysuwając jedno – sportowe doznania.

Dziś ekstremalna natura pierwszego RS-a jest czymś tak obcym jak czyste powietrze w polskich miastach zimą. Świat się zmienia, a wraz z nim sportowe kombi, które podobnie jak SUV-y i crossovery próbują złapać wiele srok za jeden ogon. Inaczej mówiąc – starają się być tak uniwersalne, jak to tylko możliwe. Oczywiście, z pomocą przychodzi im nowoczesna technika, dzięki której raz potrafią być bardzo sportowe, a raz – zamienić się w potulnego baranka. Ta ostatnia właściwość jest jednym ze znaków rozpoznawczych najnowszego wcielenia RS 6, które z praprzodkiem ma wspólne trzy podstawowe cechy: napęd na obie osie, potężny silnik oraz obszerny bagażnik.

Audi RS 6 Avant – tył

Audi RS 6 Avant: układ mikrohybrydowy

Typowo dla RS 6 jego najważniejsza wizytówka znajduje się pomiędzy przednimi kołami. To potężny, 4-litrowy silnik V8, który w najnowszym wydaniu jest wspomagany nie tylko przez dwie turbosprężarki, ale i przez układ mikrohybrydowy. Zaopatrzony w alternator z funkcją rozrusznika, instalację 48-woltową oraz dodatkowy akumulator litowo-jonowy dba przede wszystkim o… oszczędzanie paliwa.

A więc jeszcze podczas jazdy, np. przy zwalnianiu przed skrzyżowaniem, wyłącza silnik za pomocą funkcji start/stop. Poza tym w zakresie prędkości 50-160 km/h potrafi „żeglować” przez 40 s (przez ten czas następuje dezaktywacja silnika), a także odłączać część cylindrów podczas jazdy z niewielkim obciążeniem. Co ważne, całość działa bardzo sprawnie i wyjątkowo gładko, dzięki czemu o tym, że pod maską właśnie „coś się wydarzyło” informują głównie komunikaty przekazywane przez seryjne cyfrowe zegary.

Szkoda jednak, że wpływu drogiego i jednocześnie zwiększającego ciężar samochodu układu mikrohybrydowego niespecjalnie odczujecie pod dystrybutorem. W mieście zużycie paliwa waha się pomiędzy 17 a 19 l/100 km, natomiast na autostradzie przy jeździe z prędkością sięgającą 140 km/h możecie osiągnąć około 12,2 l/100 km.

Na trasie pokonanej z muskaniem gazu i w dozwolonym ustawowo tempie da się z kolei uzyskać średni wynik wynoszący około 9,6 l paliwa na 100 km. Oczywiście, w przypadku tego ważącego 2075 kg auta aktywna, pełna maksymalnych przyspieszeń i mocnych hamowań jazda wyraźnie podbija zapotrzebowanie na benzynę (najlepiej 98-oktanową, choć Audi bez zająknięcia przyjmuje 95-oktanową). Do jakiego poziomu? Za cały komentarz niech wystarczy wam powiedzenie „sky is the limit” (niebo jest granicą).

Audi RS 6 Avant: przyspieszenia

Ale dla osób mogących pozwolić sobie na RS 6 zużycie paliwa zapewne i tak ma drugorzędne znaczenie. Tutaj liczą się przede wszystkim osiągi oraz zdolność tego samochodu do nagłych zrywów. 600 KM i 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego stale pomiędzy 2050 a 4500 obr./min zamieniają bowiem to rodzinne kombi w pocisk przekraczający barierę 100 km/h w czasie zaledwie 3,6 s. Do 200 km/h ze startu Audi rozpędza się w 12,5 s. To imponujące wartości, choć bezpośredni rywal w postaci np. 612-konnego Mercedesa-AMG E 63 S T 4Matic na to samo potrzebuje, odpowiednio, 3,4 i 11,8 s (dane testowe).

Silnik RS-a ma przynajmniej dwie natury. Pierwszą – ułożoną, dystyngowaną i raczej spokojną – pokazuje od najniższych prędkości wału korbowego do około 4000 obr./min. Choć wtedy bardzo harmonijnie, szybko oraz łagodnie rozwija moc, i tak sprawia, że Audi jest jednym z najszybszych aut w okolicy. Do tego charakteru pasują również jedwabiste brzmienie jednostki napędowej, a także działanie 8-biegowego automatu, który biegi zmienia w sposób bardzo gładki – szczególnie w ustawieniach efficiency i comfort.

Audi RS 6 Avant – tryby jazdy
Do wybory są cztery podstawowe tryby jazdy – oszczędny efficiency, wygodny komfort, sportowy dynamic oraz auto, w którym RS 6 na bieżąco analizuje sposób jazdy i automatycznie się do niego dostosowuje.

Wystarczy jednak, że wybierzesz tryby dynamic lub przede wszystkim konfigurowalne ustawienia RS1 i RS2, a potulne do tej pory kombi mocno zmienia swój charakter. M.in. wzmacnia dźwięk silnika, który nadal jednak nie gra pierwszych skrzypiec i jest bardziej jak drugi wokal w kapeli, a nie frontman, oraz wyostrza reakcje napędu. Przy rozpędzaniu z pełnym impetem silnik dostaje mocnego kopa powyżej 4000 obr./min, a zmianie biegów blisko czerwonego pola w końcu towarzyszy lekkie szarpnięcie zwiększające sportowe doznania. Co istotne, w trybie ręcznym 8-stopniowy automat przestaje ingerować w poczynania kierowcy.

Nie jest on jednak równie dobry, jak przekładnia choćby w BMW M5, znana z tego, że na wszelkie polecenia prawej stopy reaguje tak szybko, gładko i skutecznie jak cień podążający za waszymi postaciami. I to niezależnie od wybranego trybu pracy czy programu jazdy. W Audi szwankuje głównie reakcja na kickdown (szczególnie w pozycji D), co sprawia, że np. przy próbie wyprzedzania możesz zostać niemiło zaskoczony dość wyraźną zwłoką. Zwłoką, jaka nie przystoi nowoczesnemu autu o mocy 600 KM!

Audi RS 6 Avant: komfort jazdy

Miło zaskakuje za to komfort. O tym, że kabina tego samochodu pod względem jakości użytych materiałów oraz solidności montażu zajmuje wysokie miejsce w świecie motoryzacji, wiadomo nie od dziś. Ale wsiadając do RS 6, zatrzaskując drzwi i ruszając z miejsca spodziewasz się zupełnie innych doznań. W końcu to superkombi z napompowanymi błotnikami, ogromnymi wlotami powietrza z przodu oraz 22-calowymi kołami (opcjonalnymi), które oglądane z każdej strony prezentuje się jednocześnie groźnie i zabawkowo, i na które spoglądasz głównie przez pryzmat jego mocy.

Audi RS 6 Avant – tył
RS 6 w każdych warunkach przekonuje wysokim komfortem – także za pomocą bardzo dobrego wyciszenia (63,6 dB przy 100 km/h).

Od pierwszych metrów imponuje nie tylko wyciszenie kabiny (zaledwie 63,6 db przy 100 km/h), ale sposób pracy pneumatycznego zawieszenia adaptacyjnego. W trybie comfort wyróżnia się ono ogromnymi rezerwami i rozpiętością działania, przez co nawet na 22-calowych kołach niemal nic sobie nie robi z typowych na naszych drogach nierówności (zapadnięte studzienki, łaty w asfalcie). We znaki daje się dopiero mocno zniszczona nawierzchnia, ale prawdę mówiąc ciężko o drugi samochód, szczególnie mający w sobie takie pokłady adrenaliny i na tak dużych kołach, którego zawieszenie pracowałoby w równie przyjemny sposób.

W rezultacie Audi pod względem komfortu pozostawia w tyle modele pokroju BMW M5, a przede wszystkim Mercedesa-AMG E 63. Tutaj dalekie trasy stanowią czystą przyjemność, którą potęgują fantastyczne fotele, duża przestrzeń wewnątrz, świetnie działające systemy wsparcia kierowcy (szkoda, że seryjne są jedynie asystenci pasa ruchu i czołowy z funkcją rozpoznawania pieszych i rowerzystów) oraz nowoczesne multimedia.

Audi RS 6 Avant: zawieszenie, układ kierowniczy

Dotychczasowe wcielenia RS 6 ganiono za jedną podstawową wadę. Była nią wyraźna podsterowność, która owszem z generacji na generację stawała się mniejsza, ale nawet w poprzednim modelu dawała się we znaki. Nowe wydanie superkombi spod znaku Audi w końcu zerwało z tą niechlubną tradycją.

Pracują na to przede wszystkim skomplikowane zawieszenie pięciowahaczowe z przodu i z tyłu oraz opcjonalny układ kierowniczy (o przełożeniu od 9,5 do 17,0) z tylną osią skrętną. Ta ostatnia przy niewielkich prędkościach wychyla się do 5 stopni w przeciwną stronę do przednich kół, zdecydowanie poprawiając zwrotność auta (średnica zawracania wynosi 11,6 m), natomiast od 100 km/h – w tę samą stronę – co pozytywnie wpływa na stabilność, bezpieczeństwa oraz dynamikę prowadzenia.

Na drodze nowe RS 6 z jednej strony potrafi bardzo dobrze tuszować swoje wymiary i masę, a z drugiej – nigdy nie sprawia wrażenia przesadnie ostrego, choć w najsztywniejszych ustawieniach zawieszenia wpada w mocne galopowanie, przez co komfort jazdy wyraźnie spada. Układ kierowniczy też nie buduje z wami specjalnie intymnej relacji, szczególnie w środkowym położeniu, w którym pozostaje przede wszystkim wyważony w reakcjach i mocno odizolowany od kół, co stanowi kolejne zaskoczenie in minus. Na szczęście, wraz z pogłębianiem się skrętu i oddalaniem od centralnego ustawienia, na kierownicy wyczuwa się coraz więcej sił, dzięki czemu określenie granicy przyczepności nie przypomina wróżenia z fusów.

Szkoda jednak, że Audi nie opanowało równie dobrze, co np. Porsche działania tylnej osi skrętnej. Nie pracuje ona wprawdzie równie naturalnie, co np. w Panamerze, ale i tak o niebo lepiej niż np. w BMW M850i xDrive. Tak naprawdę możecie jej wytknąć tylko jedno – nadaktywność przy niewielkich prędkościach.

Audi RS 6 Avant – slalom
Duże i ciężkie RS 6, dzięki opcjonalnemu układowi kierowniczemu ze skrętną tylną osią w slalomie porządnie tuszuje swoje masę i gabaryty.

Audi RS 6 Avant: prowadzenie

Typowo dla mocarnych Audi, RS 6 korzysta ze stałego napędu 4×4, który w skrajnych warunkach wysyła do 70% dostępnych niutonometrów na przednie koła i do 85% na tył. Co ważne, działa on bardzo precyzyjnie i zapewnia fantastyczną trakcję w każdych warunkach pogodowych. Stabilność na wprost również jest imponująca, a przechyły w zakrętach, choć wyczuwalne – w pełni kontrolowane.

Ale największą zaletą nowego superkombi spod czterech pierścieni okazuje się znakomita przyczepność przedniej osi. To właśnie wokół niej rozgrywa się cała akcja na drodze. Jest niczym główny bohater filmu, który decyduje o powodzenia całej misji i wywiązuje się ze swojego zadania znakomicie. Czy to z włączonym, zresztą świetnie skalibrowanym ESP, czy z dezaktywowanym w skręcie pozostaje niemal nie czuła na zmiany obciążenia czy próby wytrącenia z równowagi. Asfaltu trzyma się kurczowo, wzbudzając ogromne zaufanie do RS 6. W rezultacie balansowanie na granicy przyczepności okazuje się tu po prostu dziecinną igraszką, a natura tego samochodu sprawia, że na reakcje jest naprawdę dużo czasu.

Audi RS 6 Avant – szykana
Nowe RS 6 dość wyraźnie kładzie się na boki, ale jego oś w szykanie zachowuje wzorową stabilność.

Tym bardziej że wbicie gazu do podłogi w środku skrętu na bardzo przyczepnym asfalcie (materiał przygotowywaliśmy w Moto Parku Ułęż) sprawia, że przednia oś nadal podąża wyznaczonym szlakiem, natomiast tylne koła tylko w niewielkim stopniu wyjeżdżają na zewnątrz. Dzięki takiej charakterystyce pomagają one dokręcić przód do wierzchołka zakrętu i czerpać sporo przyjemności z jazdy.

Przyjemności, która jednak kosztuje aż 589 500 zł…

Audi RS 6 Avant – test: PODSUMOWANIE

Audi stworzyło najlepsze wydanie swojego superkombi. Może nie jest to najbardziej sportowy model tego pokroju na rynku, ale zapewnia imponujące osiągi, znakomitą trakcję oraz pozwala w zaskakująco łatwy sposób jeździć na granicy przyczepności. Wisienką na torcie jest pierwszorzędny i absolutnie nieoczekiwany komfort jazdy. W rezultacie nowe RS 6 jawi się jako samochód niemal tak uniwersalny jak współczesne super-SUV-y. Brakuje mu tylko większego prześwitu. Ale przecież nie można mieć wszystkiego!

Audi RS 6 Avant: opinie, zalety i wady

Nadwozie i wnętrze:

 +   znakomite wykończenie kabiny pasażerskiej, duży i funkcjonalny bagażnik, wysoka ładowność, bardzo nowoczesne systemy multimedialne, wygodne fotele, zaskakująco dobre wyciszenie, seryjna klimatyzacja 4-strefowa
     zbyt słabe trzymanie foteli w zakrętach, brak bezkorkowego wlewu paliwa, który jest choćby w modelu A7

Układ napędowy:

 +  fantastyczne osiągi, aksamitna praca, gładkie działanie układu mikrohybrydowego, szybka przekładnia automatyczna, bardzo przyjemne brzmienie (nawet, jeśli sztucznie podbijane głośnikami przy wydechu)
   zbyt duże zapotrzebowanie na paliwo w mieście, opieszała reakcja skrzyni na kickdown w podstawowym ustawieniu,

Właściwości jezdne:

 +  znakomita trakcja, zaskakująco zwinne i neutralne zachowanie w zakrętach, bardzo bezpośredni układ kierowniczy, duża łatwość prowadzenia na granicy przyczepności, niespotykany komfort jazdy, szczególnie na tle konkurencyjnych modeli, bardzo dobre hamulce, niezła zwrotność
   układ kierowniczy zbytnio odizolowany w środkowym położeniu, nieco nadaktywna tylna oś skrętna przy niewielkich prędkościach, ograniczona frajda z jazdy na przyczepnych nawierzchniach

Wyposażenie i cena:

 +  całkiem bogate wyposażenie seryjne, 3-letnia gwarancja mechaniczna, choć z ograniczeniem do 90 tys. km, multum opcji, także z zakresu aktywnego bezpieczeństwa
   bardzo wysoka cena zakupu, drogie dodatki, liczne dodatki występuję jedynie jako tzw. opcje łączone, bardzo drogi pakiet pozwalający na przesunięcie ogranicznika prędkości do 305 km/h (71 950 zł)

Audi RS 6 Avant: dane techniczne, osiągi, spalanie, cena
DANE TECHNICZNEAudi RS 6 Avant
Silnikbenzynowy, biturbo + elektryczny
Układ cylindrów/liczba zaworów/pojemność skokowaV8/32/3996 cm³
Moc600 KM/6000
Maks. moment obrotowy800 Nm/2050
Napęd4×4
Skrzynia biegówautomatyczna/8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość5,00/1,85/1,49 m
Rozstaw osi2,93 m
Średnica zawracania11,7 m
Masa/ładowność2075/665 kg
Poj. bagażnika (min./maks.)565/1680 l
Poj. zbiornika paliwa73 (Pb 95)
Opony (testowanego egzemplarza)275/35 R21
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna305 km/h (z pakietem RS Dynamic plus)
Przyspieszenie 0-100 km/h3,5 s
Średnie zużycie paliwa11,5-11,7 l/100 km
DANE TESTOWE (OPONY ZIMOWE)
Przyspieszenie 0-100 km/h3,5 s
Przyspieszenie 0-200 km/h12,6 s
Droga hamowania 100-0 km/h (hamulce zimne/ciepłe)34,9 m/33,7 m
Poziom hałasu przy 50/100 km/h57,2 dB/63,6 dB
Zużycie paliwa w teście (miasto/trasa/średnie 50:50)17,7/9,3/13,5
CENA
WersjaRS 6 Avant
Cena589 500 zł

Audi RS 6 Avant: galeria zdjęć

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 4.4]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here