ElektromobilnośćRower elektryczny Kross Level Boost 1.0 – TEST, OPINIE

Rower elektryczny Kross Level Boost 1.0 – TEST, OPINIE

Rowery elektryczne to hit ostatnich lat i, dla wielu osób, pierwszy krok do elektromobilności. Sprawdzamy, jak w codziennej eksploatacji sprawdza się e-bike Kross Level Boost 1.0.

Kilka ostatnich lat to gwałtowny rozwój różnego rodzaju zelektryfikowanych środków transportu. Poczynając od autobusów czy samochodów, a kończąc na różnego rodzaju hulajnogach czy deskorolkach. Większość z tych urządzeń działa całkowicie niezależnie od wkładanego przez użytkownika wysiłku. Dosyć to proste – masz naładowany akumulator, naciskasz „gaz” i jedziesz tak szybko, jak osiągi czy ograniczenia pozwalają.

Z rowerami elektrycznymi sytuacja jest jednak zgoła odmienna…

Rower elektryczny – co to jest?

Aby jakieś urządzanie klasyfikowało się do kategorii rowerów elektrycznych, musi spełniać kilka wytycznych. Pierwszym z nich jest to, że nie może poruszać się jedynie za pomocą silnika elektrycznego. Tutaj motor jedynie wspomaga rowerzystę – ten musi pedałować, ale kosztuje go to mniej wysiłku. Czujnik nacisku na pedały decyduje o sile wspomagania. Co ważne, gdy wyczerpią się baterię, to rowerem nadal możemy normalnie się poruszać i nadal czerpać przyjemność z jazdy.

Po drugie, w przypadku roweru elektrycznego ustawowo ograniczono prędkość maksymalną takiego roweru do 25 km/h. Ale nie działa to tak, że taki rower nie jest w stanie pojechać szybciej. Po prostu przy tej prędkości następuje wyłączenie wspomagania. Powyżej 25 km/h jesteśmy zdani na siłę własnych mięśni (albo pochyłość górki, z której będziemy zjeżdżać).

Ebike
E-bike’i to już nie tylko „nudne” rowery turystyczne. Napęd elektryczny świetnie sprawdza się w rowerach górskich, umożliwiając łatwiejsze podjazdy. Zakup roweru elektrycznego to oczywiście dodatkowe koszty, ale jazda na takim rowerze to czysta przyjemność.

Pojawiają się jeszcze dodatkowe techniczne ograniczenia, takie jak maksymalna moc (250 W) oraz maksymalne napięcie (48 V).

Te przepisy nieco ograniczają możliwości, ale mają swój sens – po prostu dbają o to, by elektrycznie napędzane jednoślady nadal były rowerami.Możecie oczywiście kupić lub samemu zmontować elektryczny rower pozbawiony ograniczeń. Nie będzie on jednak wtedy rowerem – stanie się albo motorowerem (do 4 kW), albo wręcz motocyklem (powyżej 4 kW). A to powoduje, że potrzebna będzie jego rejestracja oraz opłacenie OC. No i nie będziecie mogli korzystać ze ścieżek rowerowych…

Rower elektryczny Kross Level Boost 1.0 – wygląd

Rower ten należy do kategorii MTB (rowery górskie) typu hardtail (czyli bez tylnego amortyzatora). Kross Level Boost 1.0 wygląda naprawdę bojowo. Dzięki zastosowaniu 29-calowych kół całość ma wygląd współczesnego roweru zdolnego pokonać każdy teren. Ułatwiają to oczywiście odpowiednie opony. Trójkolorowe malowanie dodatkowo przyciąga wzrok i nie pozwoli nam się łatwo wtopić w leśne odmęty.

Kross Level Boost 1.0 - sylwetka
Zwarta sylwetka i wielokolorowe malowanie przyciągają wzrok. Tylny błotnik nie jest w zestawie – został dołożony, podobnie jak nóżka, na której rower się opiera. Zdjęcie nie oddaje skali, ale 29” rower jest naprawdę ogromny.

Zastosowanie 29-calowych kół w połączeniu z ramą 18’’ (dostępne są wersje S (16’’), M (18’’), L (20’’) i XL (22’’)) powoduje, że cały rower jest dosyć spory. Kierownica również jest dosyć szeroka – warto o tym pamiętać podczas podróży po wąskich ścieżkach, ale też myśląc o miejscu jego przechowywania.

Cały układ elektryczny (wyjmowana bateria i silnik przy pedałach) są dosyć dyskretnie wkomponowane w ramę i tym samym nie zaburzają ciekawej linii. Rama jest wykonana z aluminium i ma charakterystyczny design – górna część schodzi w dół i jest zakrzywiona w okolicy siodełka. Całość waży ok. 21 kg (czyli o około 8 kg więcej niż porównywalny rower bez napędu elektrycznego).

Rower elektryczny Kross Level Boost 1.0 – osprzęt

Osprzęt Shimano zapewnia odpowiednią niezawodność i wygodę jazdy. I choć nie jest to produkt z najwyższej półki, to nie będziecie czuli żadnego dyskomfortu. Shimano Deore M6000 zmienia biegi płynnie i bez problemowo. Osoby przyzwyczajone do rowerów MTB z 21 przełożeniami mogą czuć się zaskoczone, że mamy tu jedynie 10 biegów. Tak naprawdę mamy tylko tylną przerzutkę, przednia to jedna zębatka.

Kross Level Boost 1.0 - kaseta
Jedynie 10 przełożeń wydaje się nieporozumieniem w rowerze MTB. Jednak dzięki elektrycznemu wspomaganiu zupełnie nie odczuwamy braków.

Takie rozwiązanie to trochę znak czasu – obecnie ma je wiele współczesnych rowerów. Czasem jednak na tylnej osi pojawia się 11 zębatek. Jeżeli traktować ten rower jako „normalny”, to przełożeń jest za mało. Często podczas podjazdów poczujecie, że brakuje idealnego przełożenia – albo jest za wysokie, albo za niskie. Jednak wszystkie te niedogodności niweluje silnik elektryczny. Jego wspomaganie pozwala na dużo łatwiejszą jazdę w trudnych warunkach i tym samym zmniejsza konieczność szukania idealnego przełożenia i częstej zmiany biegów.

Zarówno z przodu, jak i z tyłu mamy hamulce tarczowe z układem hydraulicznym. Hydrauliczne hamulce tarczowe zapewniają to nie tylko odpowiednio skuteczne hamowanie, ale i pozwala wygodnie dozować siłę hamowania. Rowery elektryczne zdecydowanie powinny mieć dobre hamulce…

Kross Level Boost 1.0 - przyciski obslugi
Przyciski po lewej stronie służą do wyboru trybu wspomagania. Manetka po prawej odpowiada za blokadę amortyzatora.

Z przodu zastosowano amortyzator SR Suntour XCM. To dosyć podstawowy model amortyzatora, wyposażony w sprężynę. Wystarczy do takiej codziennej jazdy, jednak nie jest to szczyt możliwości współczesnych amortyzatorów. Wyposażono go w blokadę, uruchamianą manetką na kierownicy.

Kross Level Boost 1.0 – napęd elektryczny, zasięg, ładowanie

W rowerze zastosowano napęd Shimano STEPS E7000. Ten popularny system o momencie obrotowym 60 Nm i mocy 250 W, zapewnia dobre osiągi, akceptowalny zasięg i dobry dostęp do serwisu i części (co może być problemem w przypadku mniej popularnych, chińskich napędów takich jak chociażby Bafang).

Shimano E7000 z ogniwami Li-iOn o pojemności 418 Wh i napięciu 36 V wg producenta zapewnia maksymalny zasięg około 75 km. Ładowanie z prawie całkowicie rozładowanego do 100% zajmuje ok. 4 h, jednak do 80% to już jedynie 2 h. Jeżeli chodzi o zasięg, w praktyce jest on silnie uzależniony od panujących warunków i trasy, po jakiej się poruszacie. Im więcej podjazdów, tym zasięg będzie mniejszy. I oczywiście zjazdy powodują wydłużenie zasięgu.

Kross Level Boost 1.0 - silnik
Wydajny silnik elektryczny Shimano STEPS E7000 jest dosyć kompaktowy. Urządzenie okazuje się dosyć ciche, jednak w czasie jazdy praca silnika jest słyszalna.

Napęd elektryczny ma trzy tryby pracy – Eco, Trial i Boost. Tryb Eco, gdy wspomaganie jest najsłabsze, można wykorzystywać do jazdy po płaskim terenie. Wtedy też zasięg jest największy, ale jazda wymaga od nas nieco wysiłku. Nie jest go wiele i po płaskim terenie w trybie Eco jeździ się całkiem przyjemnie.

Drugi tryb – Trial przystosowany jest do pokonywania niewielkich wzniesień. Wtedy wspomaganie jest silniejsze, zasięg szybciej spada, ale podjazdy pod niewielkie wzniesienia stają się formalnością.

Trzeci tryb – Boost to największa siła wspomagania. Zalecany jest na strome wzniesienia bądź na trudny teren. Gdy włączymy go na prostej drodze, praktycznie nie czujemy żadnego oporu na pedałach – wspomaganie jest tak silne, że wystarczy tylko obracać nogami żeby jechać do przodu. Tu jednak zasięg spada drastycznie, do około 30 km. Jednak wspomaganie pozwala z niewielkim wysiłkiem podjeżdżać pod naprawdę strome wzniesienia z prędkością nawet 12 km/h. To ogromna przewaga nad zwykłym rowerem.

Kross Level Boost 1.0 - bateria
Akumulator o pojemności 418 Wh jest zdejmowalny. Całość została estetycznie wkomponowana w ramę.

Jazda rowerem elektrycznym na dłuższe wycieczki wymaga nieco strategii. Wiadomo, że kusi nas włączenie trybu Boost i korzystanie z całej mocy wspomagania. Jednak ograniczony zasięg powoduje, że warto korzystać z trybu Eco, kiedy to tylko możliwe i siły nam na to pozwalają. Gdy nieco opadniemy z sił, można na chwilę włączyć Trial, tak by cały czas utrzymując prędkość, dać sobie nieco odpocząć.

Wyświetlacz E7000
Na wyświetlaczu OLED zobaczmy przede wszystkim stan baterii. Dodatkowo wyświetlana jest tu aktualna prędkość. Możemy też zobaczyć zasięg, liczbę przejechanych kilometrów (dzienną i ogólną), średnią prędkość, maksymalną prędkość itp.

Kross Level Boost 1.0 – PODSUMOWANIE, CENA

Rower elektryczny to zdecydowanie przyszłość. Czy jednak warto kupić rower elektryczny?Żadna technologia typu karbonowe ramy, lepsze przerzutki czy lżejsze siodełka nie da takiego komfortu i łatwości jazdy jak dodatkowe wspomaganie elektryczne. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o komfortowy dojazd do pracy. O zasięg nie ma się co martwić, bo jak skończy się prąd, zawsze można pedałować normalnie i będzie to tylko niewiele cięższe niż na „normalnym” rowerze. Aby uzmysłowić sobie, o ile ciężej jedzie się elektrykiem bez wspomagania, najlepiej byłoby to porównać z jazdą zwykłym góralem z nieco niedopompowanymi oponami (powiedzmy, że zamiast 2 barów byłyby napompowane do 1 bara). Jedzie się nieco ciężej, ale nie jest to drastyczna różnica.

Kross Level Boost 1.0 - sylwetka5
Z rowerem elektrycznym górskie wycieczki stają się czystą przyjemnością. Wszelkie podjazdy przestają być wyzwaniem i dużo przyjemniej jest eksplorować nieznane ścieżki, wiedząc, że nawet jeżeli okażą się ślepą drogą, powrót pod górę nie będzie wyzwaniem. Ponieważ jest to rower górski, pozbawiony jest bagażnika. Na pewno można taki moduł dokupić jako akcesorium i nawet dodać sakwy.

Kross Level Boost 1.0 to bojowo wyglądający i całkiem sprawny rower górski. Jazda na tym rowerze to czysta przyjemność. Rama zapewnia odpowiednią sztywność i wytrzymałość, a rower wyposażony jest w osprzęt, który nie sprawi wam problemów. Urządzenie sprawdzi się i w codziennej eksploatacji, i w czasie wypraw w terenie. Cena jak na rower elektryczny również jest dosyć atrakcyjna – kosztuje on 8699 zł i obejmuje między innymi dwuletnią gwarancję na ramę. Czy jest to jednak wybór dla każdego? Na pewno wiele miłośników kolarstwa skusi się raczej na trekkingowy rower.

Nie przegap najnowszych artykułów! Obserwuj Wybór Kierowców na FACEBOOKU

5 KOMENTARZE

  1. Kolejny wózek inwalidzki dla oferm bez formy ,ale z forsą za którą wydaje im się że mogą ją kupić .Obciach do potęgi .
    Wolałbym kupić sobie protezy niż coś takiego pfuuujjj !

    • Ale ty masz zryty beret, kiedyś też jeździłem na zwykłym rowerze ale po operacjach serca nie dawałem rady już jeździć. Kupiłem elektryka i mogę jeździć dalej ,wiem że to obciach .ale nie zamierzam siedzieć w domu na fotelu ,staram się dziennie przejechać te 50 km oczywiście jak nie pada deszcz.

    • Ofermą to może ty jesteś umysłową a i od mojej forsy się odpierwiastkuj bo na nią zapierdalam i ją mam i huj ci do tego rower się mi podoba i jak by cię w domu nauczyli kultury to byś wiedział że o gustach się nie dyskutuje masz lekcję ucz się życia

  2. Każdy lubi to co lubi…inwalidzi też chcą jeździć…a i normalny człowiek będzie miał wiele radości z używania hybrydy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji