Walka o jakość powietrza w Polsce przybiera na sile. Jednym z rozwiązań mają być strefy czystego transportu. Samorządy zadecydują, jakie auta będą mogły w nich jeździć.

Po 24 grudnia 2021 roku, część z poruszających się po polskich drogach samochodów będzie mogła zostać wykluczona z wybranych części. Wszystko za sprawą zmian wprowadzonych do ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych – dzięki nim samorządy będą decydowały jakie samochody będą mogły jeździć w wyznaczonych strefach czystego transportu. Wstępnie mówi się, że dolnym progiem będą normy emisji Euro 3 lub Euro 4. Jeżeli takie regulacje wejdą w życie, to auta mające 15-20 lat lub więcej mogą mieć zakaz wjazdu do miast.

Warto pamiętać, że spełnianie przez dany model samochodu normy emisji jest uzależnione od wielu czynników – silnika, rocznika czy wręcz miesiąca produkcji, liftingu, a nawet docelowego rynku – w Polsce filtry sadzy w dieslach pojawiły się masowo później niż we Francji czy w Niemczech. Norma Euro 3 obowiązuje od stycznia 2001. Z jej spełnieniem problem mogą mieć więc tak popularne w naszym kraju modele jak Audi A3 I, Audi A4 B5, Skoda Octavia I czy Volkswagen Passat B5. Oczywiście dotyczy to aut z początku produkcji, które z biegiem czasu zmodernizowano. Standard Euro 4 wprowadzano w latach 2005-2006.

Osoby, zainteresowane sprawdzeniem jaką normę emisji spełnia ich samochód mogą spróbować sprawdzić to w dowodzie rejestracyjnym – czasami widnieje tam wpis. Jeżeli go brakuje, można spróbować ustalić to na podstawie tabeli znajdującej się na stronie www.trueinitiative.org.

Według raportu AAA Auto opartego na analizie danych dotyczących sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych, w 2021 roku w Polsce pojawiło się 2.115.515 ofert sprzedaży samochodów używanych. 869.871 z nich miało 15 lat i więcej. To właśnie te samochody może dotknąć zakaz poruszania się w wyznaczonych strefach miast. Mediana ceny takich samochodów wynosiła 7500 złotych, a mediana przebiegu – 230 000 kilometrów.

– Wprowadzenie zmian do ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych częściowo wpłynie na odmłodzenie rynku samochodów używanych w Polsce. Już teraz obserwujemy wzrost zainteresowania autami prawie nowymi. Świadczy o tym wzrost cen i malejąca oferta aut w wieku do dwóch lat. Na rynku samochodów używanych przeciętnie ceny wzrosły w ciągu ostatniego roku o około 10-15 proc. – mówi Karolína Topolová, dyrektor sieci AAA Auto.

Redakcja poleca: E-bike, czyli rower elektryczny. Przepisy, prędkość, uprawnienia (2021)

Pierwsze kroki w celu stworzenia stref czystego transportu zostały podjęte m.in. w sierpniu 2018 r., kiedy wprowadzono dwa nowe znaki drogowe do oznaczania granic strefy czystego transportu: D-54 „strefa czystego transportu” oraz D-55 „koniec strefy czystego transportu”. Znak D-54 oznacza wjazd do strefy czystego transportu, natomiast znak D-55 oznacza wyjazd ze strefy czystego transportu.

Zgodnie z ustawą o elektromobilności w strefach czystego transportu będą mogły poruszać się samochody elektryczne, wodorowe, zasilane gazem ziemnym oraz spełniające określoną przez władze lokalne normę emisji spalin Euro.

Wstępnie zakładano, że strefy czystego transportu mają pojawiać się w miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Od 24 grudnia br. taką strefę będzie można utworzyć w każdej miejscowości, niezależnie od liczby jej mieszkańców. Będzie ona też mogła zostać wyznaczona w dowolnym miejscu określonym przez samorząd.

Warto dodać, że selekcja pojazdów na podstawie normy emisji spalin od lat obowiązuje w Niemczech. Do większych miast tego kraju mogą wjeżdżać auta wyłącznie z zieloną plakietką. W przypadku silników benzynowych otrzymują ją motory spełniające normę od Euro 1 wzwyż. Znacznie surowsze kryteria dotyczą diesli. Zieloną plakietkę przewidziano dla pojazdów spełniających normy od Euro 4 do Euro 6. Zrobiono także wyjątek dla Euro 3, jeżeli właściciel doposaży samochód w filtr cząstek stałych.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here