TestyTestJeep Avenger - pierwsza jazda

Jeep Avenger – pierwsza jazda

W Polsce trwa już produkcja samochodu, który ma zadatki na hit. Czy warto kupić Jeepa Avengera? Jakie ma wady i zalety? Ile kosztuje?

Przez dekady Jeep docierał do relatywnie wąskiego i hermetycznego grona klientów. Nie każdy potrzebował dużego i drogiego samochodu z mocnym silnikiem oraz napędem zapewniającym realną dzielność w terenie. Pierwszym poważnym przełomem okazał się debiutujący w 2014 r. Renegade. Jeep chciał pozostać Jeepem, więc w gamie nie zabrakło wariantu Trailhawk, który potrafi zaskoczyć na bezdrożach. Prawda jest jednak taka, że dla wielu klientów najważniejsza była atrakcyjna stylizacja samochodu i legenda marki niż zdatność do jazdy w terenie. Wraz z atrakcyjnie skrojonym cennikiem i dostępnością wersji jedynie z napędem na przód przełożyło się to na sukces handlowy Jeepa Renegade.

Jeep Avenger - tyl
Tylne słupki są szerokie, ale linia okien nie wznosi się, co zapewnia niezłą widoczność także do tyłu.

Mimo tego w ofercie Jeepa znajdowały się luki. Mając na względzie przybierającą na sile modę na wszelakiej maści crossovery i małe SUV-y amerykańska firma postanowiła ją wypełnić. Zbudowano Avengera – drugiego po Willysie najmniejszego Jeepa, który jest o 16 cm krótszy od wspomnianego Renegade’a. Pomysł wydawał się słuszny. Wystarczy postawić się w roli potencjalnego klienta i zadać sobie pytanie – czy wolałbym jeździć Jeepem, czy uterenowionym autem innej marki? No właśnie… legenda Jeepa nie jest tu bez znaczenia. I nie jest to bynajmniej nasza opinia, tylko wynik głosowania jakiego dokonali klienci swoimi portfelami – złożyli już 20 tys. zamówień na Avengera, nierzadko nie mając styczności z autem. Znamienny jest też fakt, że dla 80% zamawiających będzie to pierwszy Jeep.

Jeep Avenger – nadwozie i wnętrze

Regularny kształt bryły nadwozia, atrapa chłodnicy z siedmioma wlotami, muskularne błotniki i tylne lampy z krzyżem przywodzącym na myśl przetłoczenia na kanistrze nie pozwalają zapomnieć, że mamy do czynienia z Jeepem. W środku króluje prostota. Deska rozdzielcza nie przytłacza nadmiarem ozdobników czy detali w kolorze piano black. To miła odskocznia od trendów powielanych w wielu crossoverach i SUV-ach.

Jeep Avenger - wnetrze
Pozbawiony stylistycznych ekstrawagancji kokpit ma prawo się podobać – jest ergonomiczny i łatwy w obsłudze.

Kolejną jest zestaw ułatwiających obsługę pojazdu fizycznych przycisków oraz system multimedialnym z przejrzystym i rozsądnie ułożonym menu. Nie zabrakło też ciekawych detali – pokrywa centralnego schowka, niczym pokrowiec na tablet, jest składana i przytwierdzana na magnesy. Ktoś może powiedzieć, że to budżetowe i uproszczone do granic możliwości rozwiązanie. Brak rolety, a więc prowadnic i miejsca niezbędnego do jej zwijania umożliwiło jednak zaprojektowanie pojemnego schowka.

Jeep Avenger - fotele
We wszystkich wersjach trzeba dopłacić za skórzaną tapicerkę. Czy warto? Atrakcyjne materiałowe chyba bardziej pasują do charakteru auta.

Spory zakres regulacji fotela kierowcy oraz kolumny kierownicy ułatwiają znalezienie optymalnej pozycji. Z tyłu jest nieco ciaśniej, ale czterech dorosłych pasażerów o wzroście to 1,8 m nie powinno narzekać na brak przestrzeni. Zwłaszcza nad głowami, co jest zasługą pudełkowatego nadwozia. Kolejną zaletą płynącą z tego faktu jest niezła widoczność we wszystkich kierunkach. Kabina została przyzwoicie wyciszona (testowaliśmy jednak tylko wersję elektryczną), a solidny montaż i dobre spasowanie elementów przekładają się na brak hałasów towarzyszących pokonywaniu nierówności (aczkolwiek na największych z nich może o sobie dźwiękowo przypomnieć zawieszenie). Bagażnik mieszczący 355 l (lub 380 litrów w wersji spalinowej) powinien usatysfakcjonować większość nabywców.

Jeep Avenger – silnik benzynowy i elektryczny

Jeep Avenger - silnik elektryczny
Dotychczas koncern Stellantis oferował auta elektryczne z silnikiem o mocy 136 KM. Avenger otrzymał nową, mocniejszą jednostkę.

Do pierwszych jazd Jeep udostępnił Avengery z silnikiem elektrycznym. To optymalna propozycja dla osób jeżdżących głównie po mieście. Motor nie generuje hałasu czy wibracji, sprawnie rozpędza samochód od najniższych prędkości i zużywa ok. 16 kWh/100 km (oczywiście przy delikatnej jeździe można ten wynik zredukować). W tym lekkim, bo ważącym 1536 kg „elektryku” 156 KM i 260 Nm zapewnia może nie rewelacyjną, ale po prostu dobrą dynamikę. Akumulator mieszczący 51 kWh (netto) zapewnia 400 km zasięgu (wg WLTP). Jeep deklaruje, że w cyklu miejskim można między ładowaniami przejeździć ponad 500 km. Przy osiągniętym w teście zużyciu energii zasięg przekracza 300 km, co i tak jest dobrym wynikiem. Pokładowa ładowarka prądu przemiennego ma moc 11 kW. Z zewnętrznej stacji ładowania Jeep przyjmie do 100 kW, więc w niecałe 25 minut akumulator można naładować w zakresie 20-80%. Co przeszkadza? Przydałaby się możliwość regulacji siły rekuperacji (jest tylko tryb B). W trakcie dynamicznego przyspieszania na skręconych kołach na kierownicy jest lekko odczuwalny wpływ napędu. Warto dodać, że w przyszłym roku „elektryk” doczeka się wariantu z napędem na obie osie.

Jeep Avenger - wskazniki
Cyfrowy panel wskaźników nie wymaga dopłaty. Kto wybierze wersję elektryczną, powinien przygotować się na zużycie prądu na poziomie ok. 16 kWh/100 km.

Na polskim rynku trzonem sprzedaży będzie zapewne benzynowa jednostka 1.2 GSE T3. To sprawdzony i doskonale znany z innych modeli koncernu Stellantis, znany też jako 1.2 PureTech. W Jeepie oferuje 100 KM. Mogłoby być więcej, ale kto chce je uwolnić, musi pomyśleć o tuningu elektronicznym. Jeep na razie będzie oferował jeden wariant benzynowy i z jedną skrzynią – 6-biegową, manualną. Na szczęście dostępna wersja dla większości klientów powinna okazać się w zupełności wystarczająca – dzięki dosyć niskiej masie (niecałe 1,2 t) sprint do 100 km/h ma trwać 10,6 s.

Jeep Avenger – zawieszenie

Jeep Avenger - tryby terenowe
Oderwanie jednego koła od nawierzchni nie musi od razu zatrzymywać Avengera – poprzez hamowanie buksującego koła moc jest przekazywana na to o dużej przyczepności.

Tworząc swoje kolejne modele Jeep zawsze zwracał uwagę na ich terenowe walory. Nie inaczej jest w przypadku Avengera. W cenniku nie zabrakło wzmianki o prześwicie – to całkiem konkretne 200 mm. Krótkie zwisy nadwozia przełożyły się na dobre kąty terenowe – najazdu, rampowy i zejścia wynoszą odpowiednio 20, 20 i 32 stopnie. Na wyposażeniu wszystkich wersji, poza bazową, nie zabrakło systemów kontroli prędkości na zjazdach oraz Selec-Terrain z programami Normal, Eco, Sport, Snow, Mud i Sand – poprzez dostrojenie pracy systemu kontroli trakcji, elektronicznej blokady mechanizmu różnicowego oraz czułości pedału gazu napędzany jedynie na przednią oś Jeep stara się jak najlepiej wykorzystywać dostępną przyczepność. Czy to działa? Owszem – ułatwia poruszanie się w nieco trudniejszym terenie, ale oczywiście praw fizyki nie oszukuje. Nastawy zawieszenia oraz układu kierowniczego nie rozczarują nawet osoby lubiącej czasami mocniej nadepnąć na gaz – najmniejszy Jeep w elektrycznej wersji prowadzi się precyzyjnie, pewnie, nie pozwala sobie na podsterowność czy znaczące zacieśnianie toru jazdy po odjęciu gazu.

Jeep Avenger – cena i wyposażenie

Jeep Avenger - system multimedialny
Centralny wyświetlacz jest elementem wyposażenia wszystkich wersji. Do działania nawigacji trzeba się przyzwyczaić.

W przypadku Avengera progiem wejścia za wariant 1.2 jest 100 tys. zł. Dużo, mało? Niestety czasy się zmieniły i uterenowiona Dacia Sandero Stepway z mocniejszym silnikiem i bogatszym wyposażeniem bez trudu przełamuje próg 80 tys. zł. Jeepa Avengera, biorąc pod uwagę design, wyposażenie czy legendę marki trudno uznać za drogą propozycję. Tym bardziej, że standard obejmuje wszystko, co niezbędne – od ręcznej klimatyzacji, poprzez systemy bezpieczeństwa, na stację multimedialną z dużym ekranem i wsparciem Android Auto i Apple CarPlay kończąc. Ciekawostką są stalowe felgi, które pasują do charakteru Jeepa. Czy warto dokładać do kolejnych poziomów? To już kwestia indywidualna. Oczywiście nie można mieć wszystkiego. Dla bazowej odmiany praktycznie nie przewidziano opcji. Kto oczekuje atrakcyjniejszej specyfikacji, musi celować w droższe odmiany. Tutaj także zamiast opcji Jeep stawia na pakiety. To znak czasów – koncerny motoryzacyjne dążą do uproszczenia procesu produkcji aut. Odmiana elektryczna została wyceniona na 174 tys. zł, jednak trzeba pamiętać, że nabywca może zmniejszyć kwotę dzięki rządowym dotacjom.

Jeep Avenger – podsumowanie

Jeep Avenger - easter egg
Kolejny graficzny smaczek, tłumaczący niektóre z rozwiązań stylistycznych, trafił na tapicerkę klapy bagażnika. W całym aucie jest jeszcze kilka detali w podobnym stylu.

Politykę Jeepa można uznać za… szokującą. Dlaczego mając gotową wersję spalinową marka zamierza ją oferować jedynie w Polsce, Hiszpanii i Włoszech? Można domyślać się, że chodzi o kwestię średniej emisji w gamie czy wyższą marżę na odmianie elektrycznej, a może po prostu obawę o wyniki sprzedaży, aczkolwiek oficjalnie mówi się, że Jeep po prostu sukcesywnie zmierza ku elektromobilności – od 2030 r. wszystkie dostępne w Europie Jeepy mają być napędzane prądem. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy powody do radości, bo otrzymaliśmy możliwość zakupu cieszącego oko, przestronnego i wystarczająco komfortowego auta, które mimo całkiem bogatego wyposażenia w benzynowej wersji nie straszy wyśrubowaną ceną. Dodajmy, że dokonując zakupu wspieramy polską gospodarkę, bo Avenger jest produkowany w Tychach.

Jeep Avenger BEV – dane techniczne, osiągi, zużycie energii

Silnik: elektryczny; przyspieszenie: 0-100 km/h: 9,0 s; prędkość maksymalna: 150 km/h; średnie zużycie paliwa: 15,3–15,9 kWh/100 km

Jeep Avenger BEV
DANE TECHNICZNE Jeep Avenger BEV
Silnik elektryczny
Moc maksymalna 156 KM
Maks. moment obrotowy 260 Nm
Napęd/skrzynia biegów przedni/automatyczna, 1-biegowa
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi 4,08/1,78/1,53/2,56 m
Średnica zawracania 10,5
Masa własna 1536 kg
Pojemność bagażnika 355 l
Pojemność akumulatora (brutto/netto) 54/51 kWh
Prześwit 20,0 cm
OSIĄGI
Prędkość maksymalna 150km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,0 s
Średnie zużycie energii 15,3–15,9 kWh/100 km
CENA
Wersja Jeep Avenger BEV
Cena wersji podstawowej (benzynowa 1.2) 174 000 zł (99 900 zł)
Cena wersji topowej (benzynowa 1.2) 205 700 zł/(132 300 zł)

Jeep Avenger BEV – galeria zdjęć

Nie przegap najnowszych artykułów! Obserwuj Wybór Kierowców na FACEBOOKU

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji