Uszczelniacz opon w spreju 09

Czy tani sprej do opon jest w stanie zastąpić prawdziwe koło zapasowe? Sprawdziliśmy to w teście uszczelniacza firmy Autoland.

Nigdy nie wiadomo, kiedy w samochodzie złapiemy potocznie zwaną „gumę”. Chociaż koło zapasowe było fabrycznie montowane w zdecydowanej większości sprzedawanych aut, z biegiem lat ustępowało miejsca np. zbiornikowi LPG i ostatecznie lądowało w garażu. Z kolei w części współczesnych, nowoczesnych samochodów „zapas” widnieje tylko na liście dodatkowo płatnego wyposażenia opcjonalnego. Nic zatem dziwnego, że kierowcy szukają alternatywnego rozwiązania problemu przebitej opony. Wielu decyduje się na zakup niedrogiego preparatu do załatania ubytku w ogumieniu. Rynek oferuje kilka tzw. kół zapasowych w spreju. Są to co prawda „jednorazówki” ale niska cena (20-40 zł) skutecznie zachęca do zakupu i wożenia w bagażniku.

Jak działa uszczelniacz do opon w spreju?

Sprej do opon ma za zadanie uszczelnić miejsce przebicia ogumienia przy jednoczesnym napompowaniu go do ciśnienia umożliwiającego dalszą jazdę. Do uszczelnienia ubytku dochodzi po zaaplikowaniu preparatu poprzez wentyl koła. Operacja jest o tyle łatwa, że nie wymaga zdejmowania koła – uszczelniacz sam wypełni miejsce przebicia. Producenci deklarują przy tym nieszkodliwy wpływ preparatu na mieszankę gumową opony. Zastrzegają jednak, że jest to rozwiązanie doraźne, tj. mające starczyć na dojazd do najbliższego warsztatu zajmującego się wulkanizacją.

Uszczelniacz opon w spreju 06
Preparat uszczelniający ubytek w oponie aplikuje się w kilka minut i, co istotne, nie wymaga zdejmowania koła z piasty.

Uszczelniacza do opon w spreju nie można stosować przy każdym uszkodzeniu opony. Preparat aplikuje się tylko w przypadku przebicia ściany czołowej ogumienia: nie należy naprawiać nim defektów powstałych na boku lub większych uszkodzeń lub przecięć. Pianka najzwyczajniej w świecie nie da sobie z nimi rady, poza tym przeważnie kwalifikuję one oponę do wymiany.

Preparat za 40 zł dał radę załatać oponę?

Uszczelniacz opon w spreju 05Wielu kierowców z dystansem podchodzi do tego typu wynalazków, tym bardziej że nie wymagają one poświęcenia nadzwyczajnej ilości gotówki. Aby przekonać się, czy uszczelniacz w spreju zdaje egzamin, przeprowadziliśmy test środka do naprawy opon Autoland za 35 zł. Najpierw zainicjowaliśmy przebicie ogumienia, wiercąc na ścianie czołowej dziurę o średnicy 2 mm. Następnie postępowaliśmy zgodnie z instrukcjami producenta, tj. ustawiliśmy koło tak, by wentyl znalazł się w pozycji „godziny trzeciej”, wstrząsnęliśmy preparatem i wpuściliśmy go do opony przez wentyl. Z miejsca przebicia słychać było ulatniający się gaz, by po chwili pojawiła się tam substancja uszczelniająca.

Preparat napompował oponę do wartości 1,4 bara. Pozwoliło to przejechać ok. 10 km, by środek swobodnie mógł rozejść się w środku. Po tym dystansie dopompowaliśmy koło do optymalnego ciśnienia 2,2 bara. Ten poziom utrzymał się nawet po upływie 24 godzin, zatem można uznać, że koło zapasowe w spreju faktycznie daje radę załatać oponę. Oczywiście pamiętajmy, by nie jeździć z tak naprawionym ogumieniem na stałe, tylko jak najszybciej udać się do zakładu wulkanizacyjnego na profesjonalne załatanie opony.

Przeczytaj także: inne metody tymczasowej naprawy opony – zestaw naprawczy i sznur wulkanizacyjny

Uszczelniacz opon w spreju 07
Naprawiona uszczelniaczem opona utrzymała identyczny poziom ciśnienia przez dobę. Jako doraźny sposób na załatanie preparat sprawdził się więc w 100%.
Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here