Najmocniejszym i najsprawniej przyspieszającym modelem BMW w historii jest M760Li z podwójnie doładowanym silnikiem V12. Nic dziwnego, że flagowa limuzyna BMW stała się bohaterem licznych filmów z wyścigów równoległych.

M760Li połączyła atuty nowego BMW serii 7, czyli lekkiej platformy podwoziowej CLAR i sprawdzony już napęd na cztery koła xDrive ze znanym z Rolls-Royce’ów Ghost, Wraith i Dawn silnikiem N74B66, czyli 6.6 V12 z dwiema turbosprężarkami. W wersji przewidzianej dla BMW serii 7 jednostka ta rozwija 610 KM przy 5500-6500 obr./min oraz 800 Nm w zakresie 1500-5000 obr./min. Zapas mocy jest tak duży, że nawet w trybie sportowym samochód rusza z drugiego biegu, co pozwala zaoszczędzić ułamki sekundy na przełączaniu z pierwszego na drugie przełożenie.

Na przyczepnej nawierzchni rozpędzanie do 100 km/h trwa 3,7 s. Takiej wartości nie powstydziłoby się wiele czysto sportowych samochodów. Głównym punktem porównań BMW M760Li z innymi autami jest więc kwestia przyspieszeń. Nawet przeciwnicy wyścigów równoległych muszą przyznać, że gdy prędkości na mecie osiągają pułap 200 km/h, na brak emocji narzekać nie sposób.

NASZ SKLEP

W poszczególnych filmach warto zwrócić także uwagę na szczegóły. Chociażby towarzyszącemu dynamicznemu przyspieszaniu transfer mas, który w wielu modelach wgniata wręcz tylne koła do wnętrza błotników. Wrażenie robi także dopracowanie współczesnych układów przeniesienia napędu i drogowych opon. Bez śladów poważnej walki o trakcję i nieustannie błyskającej ikony systemu ESP są one w stanie opanować siły napędowe, jakie 20 lat temu były zarezerwowane dla wyścigowych bolidów z najwyższej półki – np. wyścigowego prototypu BMW V12 LMR (635 KM, 670 Nm), który w 1999 r. wygrał wyścig w Le Mans.

BMW M760Li vs Tesla Model S vs Audi RS 6 vs Mercedes-AMG E63 S


Konfrontacja samochodów z trzech różnych segmentów – ostrych kombi (Audi RS6 i Mercedes-AMG E63 S), elektrycznej limuzyny o sportowym zacięciu (Tesla Model S) oraz limuzyny z konwencjonalnym silnikiem. W pojedynku obronną ręką wyszła Tesla, która pokonała 1/4 mili w 11 s. Drugi był Mercedes (11,2 s), trzecie BMW (11,3 s), a czwarte Audi (11,4 s).

W drugiej próbie autorzy porównania zweryfikowali zdolność aut do przyspieszania od 50 mil/h (80 km/h). Napędy zostały przestawione w sportowe tryby pracy. W samochodach z silnikami spalinowymi nie przełączano jednak skrzyń biegów w manualny tryb pracy, by po dociśnięciu gazu do podłogi przekładnie musiały zredukować, co symuluje naturalne warunki drogowe. Tym razem M750Li musiało uznać wyższość rywali.

BMW M760Li vs M3 Competition


Największą ikoną wśród sportowych BMW jest M3. W limitowanej wersji Competition jego silnik 3.0 R6 oferuje 450 KM. Nie wystarczyło to jednak, by auto było w stanie objechać M760Li, które za sprawą napędu xDrive wyrwało z miejsca i systematycznie powiększało przewagę. Oczywiście gdyby próba odbywała się na krętym torze, a nie płycie lotniska, lekkie i zwinne M3 nie dałoby szansy M760Li.

BMW M760Li vs Porsche Panamera Turbo


W kwestii ceny, prestiżu, jakości wykończenia, parametrów silnika alternatywą dla M760Li jest Porsche Panamera Turbo – mniej przestronna, ale bardziej nastawiona na wrażenia z jazdy od BMW. W wyścigu równoległym (zaczynającym się w piątej minucie filmu) do BMW należały pierwsze metry, ale lżejsza Panamera szybko odrobiła straty i pokonała 1/4 mili w 11,8 s. BMW potrzebowało na to 12,2 s.

BMW M760i vs Ducati Panigale V4


Bawarska limuzyna została skonfrontowana także z jednym z najbardziej zaawansowanych motocykli sportowych, który waży 175 kg, a jego silnik rozwija 226 KM. Jednym z elementów wyposażenia Ducati jest system startowy, który ułatwia dynamiczne ruszenie – kierowca musi jedynie odkręcić gaz do oporu i zwolnić sprzęgło, a kontrolująca pracę silnika elektronika zadba o uwolnienie mocy w optymalny sposób. Okazało się, że doskonały współczynnik mocy do masy oraz procedura startowa, nie wystarczyły skutecznie zarządzający siłami napędowymi napęd xDrive M760Li nie na pierwszych metrach nie dają cienia szans nawet Ducati Panigale V4. Motocykl szybko odrobił straty i po przekroczeniu 100 km/h zaczął wyraźnie odjeżdżać od BMW.

BMW M760Li vs Mercedes-AMG S 63


Pojedynek niemieckiej ekstraklasy. Co prawda flagową wersją Mercedesa Klasy S jest S 65 z silnikiem 6.0 V12 (630 KM, 1000 Nm), jednak za sprawą napędu jedynie na tylną oś oraz 7-biegowej skrzyni w sprincie jest ona wolniejsza od S 63 z jednostką 4.0 V8 (612 KM, 900 Nm), napędem 4Matic+ oraz 9-stopniową przekładnią. „Na papierze” S 63 przyspiesza do 100 km/h w 3,5 s, więc o 0,2 s sprawniej od M760Li. W rzeczywistości także udało się wychwycić różnicę.

Porównanie możliwości obu modeli zostało też przeprowadzone w Wielkiej Brytanii. Z przyczyn konstrukcyjnych oferowany tam S 63 nie posiada napędu na obie osie. W próbie sprintu ze startu zatrzymanego musiał uznać wyższość BMW.

BMW M760Li VS Alpina B7 Biturbo


Alternatywą dla najmocniejszych modeli BMW od lat są samochody przygotowywane przez markę Alpina. Pod maską modelu B7 Biturbo pracuje silnik 4.4 V8, który rozwija 608 KM w zakresie 5750–6250 obr./min. oraz 800 Nm od 3000 do 5000 obr./min. To wartości niemal identyczne od oferowanych przez M760Li. Istotnych różnic nie wykazują też katalogowe czasy przyspieszenia do 100 km/h (3,7 s) oraz wyniki prób drogowych. Na długiej prostej górą będzie Alpina – jest w stanie uzyskać 310 km/h, a w BMW ogranicznik interweniuje przy 305 km/h (opcjonalny; standardowy jest ustawiony na 250 km/h). Warto zwrócić uwagę na różne strategie pracy automatycznej skrzyni biegów – M760Li rusza z drugiego przełożenia, natomiast Alpina B7 – z „jedynki”.

BMW M760Li vs Skoda Superb 2.0 TSI


Najmocniejsze i najlepiej przyspieszające BMW w historii zostało zestawione ze Skodą, którą producent opisuje w podobny sposób. Próba wyścigu równoległego może sprawiać wrażenie pozbawionej sensu – kolejność na mecie jest z góry znana. Porównanie doskonale jednak obrazuje różnicę w dynamice popularnego auta z najmocniejszym silnikiem, a samochodu z najwyższej półki.