Tor wyscigowy

Jak wygląda rywalizacja w sportach motorowych czasie pandemii wirusa? Co zmieniło się w stosunku do poprzednich sezonów i jakie są plany na 2021 rok?

Wiosenna, pierwsza fala wirusa mocno doświadczyła wiele branż, a życie wszystkich ludzi się zmieniło. Przez długie tygodnie kibice byli pozbawieni rozrywek, a sportowcy swoich pasji i jedynych rzeczy, których potrafią robić. Nie miało znaczenia, czy dana dyscyplina odbywa się na świeżym powietrzu, czy pod dachem, czy jest to sport drużynowy lub indywidualny. Sport stanął i dopiero latem był „odmrażany”.

Sport i samochody schowane do garażu

Dla organizatorów takich imprez, jak choćby wyścigi F1 był to nie lada problem i wielki cios. Wiele innych wyścigów i rajdów zostało zawieszonych. Kierowcy nie mogli się ścigać, kibice podziwiać wyścigów, a gracze zakładów bukmacherskich nie mogli typować zwycięzców. Każdy jeden bukmacher* praktycznie z dnia na dzień musiał wykreślić ze swojej oferty zakłady na poszczególne wyścigi, zwycięzców serii i wiele, wiele innych. Praktycznie wszyscy musieli się dostosować do nowych warunków, a to oznaczało nowe przepisy, nowe terminarze i logistyczne puzzle.

Bolidy wróciły najpierw do Europy

Dobrym przykładem, jak poradzono sobie w tej sytuacji są wyścigi bolidów F1. Sezon 2020 zawieszono aż do czerwca, gdy podano szczegóły powrotu. Najpierw do zmodyfikowanego terminarza dodano tylko europejskie tory i wyścigi cyklu Grand Prix, a później ów kalendarz rozszerzano dodając kolejne miejsca startów. W efekcie czego od lipca do listopada ścigano się jedynie na Starym Kontynencie. Obecnie kierowcy mają za sobą starty w Bahrajnie. Nie oznacza to, że wszelkie trudności udało się pokonać, co pokazuje przykład mistrza świata F1, który po wykryciu koronawirusa musiał opuścić start w jednym Grand Prix.

Rywalizacja w różnych odmianach

Inni organizatorzy także musieli nieźle się nagimnastykować by układać praktycznie na nowo i w niecodziennych warunkach kalendarz wyścigów. Tak było z amerykańskimi mistrzostwami serii NASCAR czy z popularnymi w Europie rajdami WRC. Jak wiadomo wyścigi to nie tylko pojazdy na czterech kółkach, dlatego wszystkie te problemy dotknęły także wyścigi motocyklowe, żużlowe, czy kolarskie. Imprezy pozbawione są fanów, którym pozostają relacje i wyniki live przez internet, w tv lub aplikacjach mobilnych. Dla sportowców ważny jest jednak sam fakt powrotu do rywalizacji. Dzięki temu inne branże także mogą mówić o powrocie do koniunktury.

Nadzieje i marzenia, czyli sportowy kalendarz 2021 pod znakiem zapytania

Chyba każdy wierzy w to, że kolejny rok będzie zdecydowanie lepszy niż ten obecny. Optymizm jest dobrze widoczny jest m.in. we władzach F1, które opublikowały wstępny kalendarz na kolejny sezon. Biorąc pod uwagę sytuację na świecie jest on bardzo odważny, bowiem zaplanowano 23 cykle Grand Prix w różnych lokalizacjach i na kilku kontynentach. Dla porównania w tym roku wyścigów było 17, a kilka w tym samym kraju, a czasem i na tym samym torze. Jak widać każdy marzy o powrocie normalności. Chęć do cieszenia się sportem na całego jest ogromna.

*Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.

Źródło zdjęcia: unsplash.com