Renault Fluence - otwierające

Kawał nieźle wyposażonego samochodu w rozsądnie skalkulowanych cenach. Szkoda, że nie oferowano w nim nowoczesnych silników z Megane III. Oto opinie o używanym Renault Fluence, zebrane w programie Wybór Kierowców.

Sedan był standardową wersją nadwoziową dwóch pierwszych generacji Renault Megane. W trzeciej producent postanowił zrobić krok dalej i stworzył osobny model, którego nazwał Fluence. Samochód otrzymał 4,6-metrową karoserię z przodem nawiązującym do Megane: utrzymano go jednak w bardziej stonowanym stylu nastawionym na elegancję. Fluence został zaprojektowany z cechami typowymi dla aut budżetowych: próżno w nim szukać nadzwyczajnego wykończenia, sportowych aspiracji czy mocnych silników. Jego niepodważalną zaletą była przede wszystkim cena – jako nowy kosztował bowiem 55 tys. zł (w bazowej specyfikacji). Wyprzedzał przy tym konkurentów poziomem standardowego wyposażenia i komfortowo nastawionym zawieszeniem. Czy o używanym Fluence można powiedzieć, że z biegiem lat zachował swoje atuty?

Renault Fluence - otwierające
Stonowane linie nadwozia sprawiają, że Fluence wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości.
Renault Fluence - dynamiczne
Renault Fluence produkowane było w tureckiej fabryce w Bursie. W 2013 roku przeszło modernizację, która objęła głównie przednią część pojazdu: z tyłu retuszowi poddano jedynie światła.

Używane Renault Fluence – wnętrze

Po otwarciu drzwi zasiadamy za sterami kokpitu żywcem przejętego z Megane III. Próżno szukać w nim wielkich ekranów, a dominują przede wszystkim przyciski: dla niektórych to zaleta, inni gubią się w ich gąszczu, zwłaszcza w okolicach radia. Bogatsze specyfikacje wyposażeniowe mogły mieć nawet całkowicie beżową tapicerkę, włącznie z wykładziną podłogową i dywanikami: po latach bardzo ciężko utrzymać je w czystości. Jak na kompaktowego sedana Fluence ma dość szeroką kabinę, a to w połączeniu ze słuszną długością gwarantuje sporą ilość miejsca w obu rzędach siedzeń. Użytkownicy najczęściej narzekają na krótkie siedziska przednich foteli, lecz chwalą doskonałą widoczność, nie ograniczaną przez zagłówki tylnej kanapy (jeśli są złożone). Bagażnik może i kusi pojemnością (prawie 500 l), ale pozytywny obraz psują wnikające do środka zawiasy i brak uchwytu do wygodnego zamknięcia klapy.

Renault Fluence - deska rozdzielcza
Deska rozdzielcza bazowej wersji wyposażeniowej Expression: dominuje czerń, plastiki akceptowalnej jakości. Bogatsza specyfikacja Privilege zamiast małego wyświetlacza ma kolorowy ekran z nawigacją.
Renault Fluence - pilot sterowania radiem
Pilot zdalnego sterowania radiem to może i ciekawy gadżet, ale tylko w nieznacznym stopniu poprawia jego obsługę. Stanowi wyposażenie standardowe wszystkich Fluence’ów.

Używane Renault Fluence – silniki

W stosunku do Megane’a gamę silnikową Fluence’a mocno okrojono. Nie oferowano w nim żwawych i, jak się okazało, bezproblemowych jednostek Tce oraz mocniejszych diesli 2.0 dCi, cieszących się znakomitą renomą. Wybór silników benzynowych ogranicza się do 16-zaworowych 1.6 i 2.0 (odpowiednio 110 i 140 KM), akceptujących zasilanie LPG. Osiągami i spalaniem nie są jednak w stanie dorównać nowocześniejszym jednostkom. Jeśli interesuje nas Fluence z dieslem, mamy dobre wieści: będzie napędzany dopracowanym silnikiem 1.5 dCi w różnych wersjach mocy, w zasadzie wolnym od problemów z obracającymi się panewkami i od zapychania DPF-u: zastosowano obok niego dodatkowy wtryskiwacz podnoszący temperaturę spalin. Lifting auta z 2013 roku przyniósł nowego diesla 1.6 dCi o mocy 130 KM. To najlepszy wybór do Fluence’a. Spali co prawda więcej od 1.5, ale osiągami wyprzedza nawet dwulitrowego „benzyniaka”. Odmianę elektryczną Z.E. należy traktować bardziej jako ciekawostkę, chociaż sporadycznie trafia się nawet w polskich ogłoszeniach.

Renault Fluence Z.E.
Elektryczne Fluence Z.E. różni się stylistyką tyłu i długością nadwozia (4,75 m). To wynik umieszczenia akumulatorów w tylnej części auta (za tylną kanapą). Według producenta 95-konny silnik miał na jednym ładowaniu przejechać 185 km.

Używane Renault Fluence – opinie użytkowników

 Zalety 

„Klima automatyczna dwustrefowa działa bardzo sprawnie, ma kilka trybów pracy i nawiewy na tylną kanapę.”

„Silnik 1.6 przyjemnie pracuje przy umiarkowanym obciążeniu auta.”

„Słupki A i C nie są przesadnie grube. W dużych lusterkach wszystko widać.”

„Renault w budżetowej cenie wykonało przestronny, komfortowy i dobrze wyposażony samochód.”

 Wady 

„Skok drążka skrzyni jest długi, biegi wchodzą bardzo mechanicznie. Czasami trzeba dwa razy wrzucić wsteczny.”

„Fotele są zbyt wąskie i mają słabe trzymanie boczne.”

„Sterowanie nawigacją pilotem jest mało wygodne i rozprasza.”

„Auta z 5-biegową skrzynią przy 140 km/h generują spory hałas i dużo palą.”

Używane Renault Fluence – awaryjność

Typowe usterki Fluence’a są w zasadzie identyczne do tych, które trapią Megane trzeciej generacji. Skargi często dotyczą trwałości przedniego zawieszenia, tj. łączników stabilizatora i sworzni wahaczy, które na szczęście można oddzielnie wymienić. Silniki nie sprawiają poważnych problemów, pod warunkiem terminowej wymiany paska rozrządu (oprócz 1.6 dCi, w którym zastosowano łańcuch) i skrócenia okresu wymiany oleju do 15 tys. km. W jednostce 1.6 16V z czasem zużywa się koło zmiennych faz rozrządu: objawia się to dławieniem silnika. Podobnie jak w Megane’ie, nie uchronimy się przed świszczącymi uszczelkami drzwi i szybko rozładowującymi się bateriami w karcie systemu Hands Free.

Renault Fluence - system bezkluczykowy
System bezkluczykowy wymagał dopłaty 1000 zł (w Expression). Jest bardzo wygodny, ale baterie w karcie dość szybko się rozładowują.

Używane Renault Fluence – koszty i sytuacja rynkowa

Fluence bazuje na bardzo popularnym Megane’ie, więc nie napotkamy problemów przy zamawianiu potrzebnych zamienników (są nawet tańsze od odpowiedników do niemieckich samochodów). Podaż samochodu, zwłaszcza na tle Megane’a, jest mocno ograniczona: mimo wielu zalet auto nie zawojowało naszego rynku. Sporo wystawianych egzemplarzy pochodzi z polskich salonów i ma słabsze silniki. Rozsądne oferty zaczynają się od 15 tys. zł, dotyczą jednak wyłącznie diesli 1.5. Średnia cena używanego Fluence’a to ok. 28 tys. zł, lecz wciąż z silnikiem 1.6/1.5 dCi. Granica 30 tys. zł pozwoli rozejrzeć się za autem po lifcie. Kilkulatki ze znikomymi przebiegami „podchodzą” pod 45 tys. zł.

Renault Fluence FL
Renault Fluence po liftingu jeszcze bardziej upodobniło się do Megane.

Renault Fluence – podsumowanie

ESP, poduszki z kurtynami, tempomat, klimatyzacja, zdalne sterowanie radiem, elektryczne szyby i lusterka – oto standardowe wyposażenie podstawowej odmiany Fluence’a (Expression). Trudno o równie dobrze wyposażone, przestronne i bezawaryjne auto w tym przedziale cenowym. Jeśli komuś nie przeszkadza jego dyskusyjny wygląd, nie powinien się zawieść.

Renault Fluence – dane techniczne

Renault Fluence – wymiary
Dł./szer./wys. 462-475/181/148 cm
Rozstaw osi 270 cm
Pojemność bagażnika 496 l
Renault Fluence – silniki
Silnik 1.6 16V 2.0 16V 1.5 dCi 1.6 dCi Z.E.
Pojemność 1598 cm³ 1997 cm³ 1461 cm³ 1598 cm³
Paliwo benz. benz. turbodiesel turbodiesel elektr.
Maks. moc 110 KM 140 KM 105 KM 130 KM 95 KM
Maks. moment 151 Nm 195 Nm 240 Nm 320 Nm 226 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,7 s 9,9 s 11,4 s 9,8 s 13,4 s
Prędkość maks. 185 km/h 200 km/h 185 km/h 200 km/h 135 km/h
Śr. zużycie paliwa 6,7 l/100 km 7,9 l/100 km 4,5 l/100 km 4,6 l/100 km b.d.

Używane Renault Fluence – oceny użytkowników

Ocena samochodu

Przestronność wnętrza
Pojemność bagażnika
Jakość materiałów
Wyposażenie
Komfort jazdy, hałas
Osiągi
Wygląd, styl
 

Ocena eksploatacji

Cena zakupu
Zużycie paliwa
Ceny części
Dostępność części
Koszty serwisu
Dostępność serwisu
Awaryjność
 

Renault Fluence – galeria