SUV-y Premium

Od 1 stycznia 2020 roku we Francji SUV-y i inne auta z dużymi silnikami podrożeją o 7500 euro. Jednak czy na pewno zniechęci to nabywców?

Każdy rząd ma własny sposób na przeciwdziałanie zmianom klimatu. Francuskie władze wprowadziły nowy podatek w wysokości 20 000 euro, który zostanie nałożony na każdy nowy samochód, przekraczający dopuszczalne normy emisji CO2. Dzięki temu do budżetu państwa ma wpłynąć dodatkowe 50 milionów euro rocznie, przy jednoczesnym spadku sprzedaży nieekologicznych aut, które są wyposażone w silniki o dużej pojemności, zużywające spore ilości paliwa. Do tego grona zaliczają się SUV-y oraz samochody luksusowe, sportowe i dostawcze.

Opisywany podatek nie jest zupełną nowością, do tej pory we Francji obowiązywała opłata w wysokości 12 500 euro. Oznacza to, że w przyszłym roku SUV-y i inne auta z dużymi silnikami będą droższe o 7500 euro (ok. 32 000 zł). Przy zakupie za gotówkę taki wzrost cen może zniechęcać, ale pamiętajmy, że coraz popularniejsze stają się takie formy, jak leasing, wynajem długoterminowy i abonament. A miesięczna rata wyższa „zaledwie” o 100 czy 200 euro wcale nie musi zniechęcić Francuzów do kupna prestiżowych SUV-ów. Zwłaszcza, że obecnie samochody z tego segmentu stanowią prawie 1/3 sprzedaży nowych aut we Francji.

Francuski rząd zamierza również stopniowo zmniejszać dopłaty do aut elektrycznych. W 2018 r. na ten cel z budżetu państwa przeznaczono ponad pół miliarda euro. W przyszłym roku przy zakupie „elektryka” za nie więcej niż 45 000 euro, Francuzi będą mogli liczyć na dofinansowanie w wysokości 6000 euro. W kolejnych latach dopłaty mają być coraz niższe.

Zobacz również: Rządowe dopłaty do aut elektrycznych – szczegóły programu

Oceny czytelników
[Głosów: 4 Średnia: 4]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here