VW T-Roc R 2.0 TSI

T-Roc to chyba najciekawszy model w gamie Volkswagena. Ten kompaktowy SUV występuje m.in. w 300-konnej wersji R oraz jako kabriolet. Wkrótce może dołączyć hybryda plug-in.

Produkcja Volkswagena T-Roc ruszyła jesienią 2017 roku. Ten model w gamie SUV-ów niemieckiej marki plasuje się pomiędzy miejskim T-Crossem a Tiguanem. T-Roc zwraca na siebie uwagę atrakcyjnie stylizowanym nadwoziem z modnie opadającą linią dachu w stylu coupe. W ubiegłym roku oferta rozszerzyła się o wariant R z 300-konnym silnikiem 2.0 TSI oraz prawdziwy ewenement w tym segmencie – wersję z otwartym dachem.

O ile odmian GTI oraz GTD raczej w gamie T-Roca nie należy się spodziewać, o tyle hybrydowy wariant GTE nie jest wykluczony – przynajmniej tak twierdzą dziennikarze brytyjskiego Auto Express. Pod maskę tej wersji może trafić napęd z pokazanego pod koniec lutego Golfa VIII GTE.

Oznacza to, że hybrydowy T-Roc może być napędzany przez silnik 1.4 TSI, współpracujący z jednostką elektryczną i 6-biegową przekładnią DSG. Łączna moc tego układu wynosi 245 KM i 400 Nm momentu obrotowego. Dzięki temu wersja GTE idealnie wpasowałaby się w lukę między 190-konnym 2.0 TSI a 300-konną „erką”.

Jednak na razie przyszłość T-Roca GTE nie jest jeszcze przesądzona. Aktualnie niemieccy inżynierowie skupiają się na modernizacji Tiguana, który w 2019 r. był na 5. miejscu wśród najchętniej kupowanych nowych aut w Europie (mniejszy SUV zajął 16. lokatę). Wiadomo już, że w gamie odświeżonego Tiguana na pewno pojawi się hybryda plug-in. Motoryzacyjni paparazzi wypatrzyli zamaskowane egzemplarze na testach przedprodukcyjnych.

Redakcja poleca:

Volkswagen T-Roc 1.5 TSI – test

Volkswagen Passat GTE 1.4 TSI – test

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here