Nowy Volkswagen Polo wielkością kabiny ociera się o klasę aut kompaktowych, a techniką „goni” większego Golfa. Czy to jeszcze miejski samochód?

Syndrom drugiego miejsca – Polo dobrze go zna. Poprzednik na europejskim rynku sprzedawał się lepiej niż dobrze (średnio 300 tys. sztuk rocznie), ale i tak ciągle pozostawał w cieniu: albo Forda Fiesty, albo Renault Clio. Tymczasem Volkswagen chce mierzyć wyżej, zwłaszcza że w ostatnich latach segment miejskich aut co roku wzrasta – w ubiegłym roku w całej Europie liczył 2,79 mln aut.

Volkswagen Polo - dynamiczne
Nowe Polo wyraźnie urosło. Względem poprzednika jest przede wszystkim o 8 cm dłuższe (405 cm) i o 7 cm szersze (175 cm).
Volkswagen Polo - dynamiczne
Rozstaw osi zwiększył się z 247 do 255 cm.

Miejski kompakt

Subkompakt – tak w innych językach określa się miejskie samochody, i do Polo pasuje to idealnie. Nowa, szósta generacja znacznie urosła: mierzy 405 cm długości (+8 cm), 175 cm szerokości (+7 cm) oraz 146 cm wysokości (bez zmian), a jej rozstaw osi wydłużył się z 247 do 255 cm. Dość wspomnieć, że oferowany na przełomie wieków Golf IV był niewiele dłuższy (415 cm), a jego rozstaw osi – nawet krótszy (251 cm). Polo VI to drugi po Ibizie miejski model koncernu VW zbudowany na modułowej platformie MQB o lekkiej konstrukcji (symbol A0). M.in. dzięki temu auto jest lżejsze od mniejszego poprzednika. Przykładowo, testowany wariant 1.0 TSI DSG waży 1115 kg, o 38 kg mniej od porównywalnego Polo V. Spore jak na swoją klasę wymiary nadwozia przekładają się na ilość miejsca w kabinie – obok bliźniaczej Ibizy to najprzestronniejszy samochód w klasie. Owszem, są rywale z dłuższym rozstawem osi (Kia Rio, Mazda 2 – 257 cm), ale to Polo oferuje najwięcej przestrzeni na nogi w obu rzędach siedzeń. Nie brakuje go także na szerokość ani nad głowami – zmieszczą się tu podróżujący mierzący 190 cm wzrostu. Na zwiększeniu wymiarów nadwozia korzysta też bagażnik, wyjątkowo duży jak na tę klasę pojazdu. 350 l (wobec 280 l w poprzedniku) to już poziom aut kompaktowych. Funkcjonalność przestrzeni ładunkowej zwiększa podwójna podłoga, dzięki której po złożeniu oparć powstaje płaska powierzchnia, a także haczyki na zakupy. Plus za wysoko unoszoną pokrywę oraz dużą ładowność (607 kg).

Volkswagen Polo - bagażnik
Ustawny, 350-litrowy bagażnik (ze schowkiem) i możliwością powiększenia do 1125 l.
Volkswagen Polo - zamek
Patent z Golfa: kamera jest chowana, więc się nie brudzi.

Prawie jak Golf

Także warunki miejsca kierowcy przywodzą na myśl standardy aut kompaktowych – fotel jest obszerny i porządnie wyprofilowany, siedzi się dość nisko, a kierownica i siedzenie oferują bardzo duży zakres regulacji, dopasowany do potrzeb kierowców różnej postury. Dotyczy to również zagłówka, który sięga głowy nawet w przypadku bardzo wysokich osób. Szkoda, że nawet w topowej wersji Highline regulacja podparcia lędźwiowego wymaga dokupienia droższych foteli, a podłokietnik – choć przesuwny – nie ma regulacji wysokości, jak w większych modelach Volkswagena. Na dodatek po rozsunięciu utrudnia zaciągnięcie „ręcznego”. Szkoda też, że – podobnie jak
w Fabii – zaoszczędzono na tapicerce boczków drzwi. Poza przednimi podłokietnikami całe panele odlano z plastiku. Poza tym jakość wykończenia to mocna strona Polo: tworzywa w zasięgu wzroku są estetyczne, te w niższych partiach kokpitu – odporne na zarysowania, a całość zmontowano nad wyraz solidnie. Schowki – w standardowych miejscach, ale pojemne. Zastrzeżeń nie budzi też rozmieszczenie i forma instrumentów obsługi – do ustawiania temperatury, głośności oraz powiększenia mapy służą tradycyjne pokrętła. System operacyjny VW należy do najlepszych w klasie. Z jednej strony ma poukładany, intuicyjny w obsłudze interfejs, z drugiej – współpracuje z dobrej jakości ekranem, reagującym na dotyk jak czołowe smartfony. Za dopłatą Polo oferuje aplikacje internetowe (np. wiadomości, ceny paliw na stacjach), obsługę głosową czy nawigację online. Dopiero przy zamówieniu tej ostatniej warto rozważyć zakup cyfrowych zegarów z panoramicznym widokiem mapy. W innym wypadku można z powodzeniem zostać przy analogowych wskaźnikach.

Volkswagen Polo - deska rozdzielcza
„Golfopodobny” kokpit o wzorowych jak na tę klasę jakości i ergonomii. Front wykończono ośniąca okładziną i miękkim tworzywem. Ekran zamocowano wysoko, ale przez to centralne nawiewy dmuchają wprost na dłoń kierowcy. Włącznik świateł awaryjnych – za daleko.
Volkswagen Polo - fotel kierowcy
Znakomite – jak na tę klasę – fotele. Obszerne, odpowiednio wyprofilowane i sztywne, z hojnym zakresem regulacji. Ustawienia pochylenia oparcia – pokrętłem.

Stoicki spokój

„Przesiadka” na platformę MQB i większe gabaryty odczuwalnie zmieniły prowadzenie Polo. Tak jak o niektórych większych samochodach można powiedzieć, że „jeżdżą, jakby były o 0,5 m krótsze”, tak Polo jeździ jak… większe auto. Przede wszystkim imponuje stabilnością – sprawia wrażenie bardzo statecznego, mocno opartego na szeroko rozstawionych kołach i z nisko osadzonym środkiem ciężkości. Jednocześnie nie ma – typowych dla aut z belką skrętną z tyłu – problemów z niestabilnością tylnej osi na poprzecznych uskokach. W zakrętach zdradza tendencję do „nadrzucania” tyłem przy zmianie obciążenia, jednak np. w przeciwieństwie do Mini nie ma tu płynnego przejścia z pod- do nadsterowności – Polo jest bardzo neutralne, wręcz zadziwiająco jak na samochód z przednim napędem, w czym również zasługa aksamitnie, zupełnie niewyczuwalnie działającego układu ESP. Tak samo jeździ bliźniacza Ibiza. Na jej tle zawieszenie Polo ma jednak lepsze maniery. Volkswagen rozsądnie dobrał zresztą rozmiar kół: odmiana Highline ma 15-calowe felgi z oponami o szerokości 185 i profilu 65. W efekcie Polo nawet duże dziury tłumi mięsiście, bez podskoków czy irytujących stuków. Dopiero przy prędkościach autostradowych zaczyna przenosić wstrząsy do kabiny. Plus za skuteczne wyciszenie. W całym tym pozytywnym obrazie Volkswagenowi brak tylko jednego – sprężystości Fiesty. Jego zawieszenie nie jest tak jędrne, a reakcje na zmianę kierunku jazdy nie są równie zwinne jak w Fordzie.Volkswagen Polo - dynamiczne

Więcej niż potrzeba

Trzon benzynowej oferty Polo tworzą 3-cylindrowe jednostki, na czele z 1-litrowym silnikiem turbo (95 lub 115 KM). Mocniejsza wersja zapewnia bardzo dobre osiągi nie tylko w mieście, ale i na drogach szybkiego ruchu, a do tego zadowala się rozsądnymi ilościami paliwa (ok. 5,5 l/100 km w trasie, 8,5 w korkach). Jej „chropowate” brzmienie na wysokich obrotach nie należy do przyjemnych, zostało jednak starannie odizolowane, a o drganiach nie ma mowy. To również zasługa doskonałej przekładni DSG (6900 zł dopłaty), która znów działa tak sprawnie jak w starszych modelach VW. Przydałyby się tylko funkcja auto hold i elektryczny hamulec postojowy – ale to jeszcze nie Golf. Mimo to Polo wręcz rozpieszcza listą wyposażenia – a raczej opcji. Systemami wspomagającymi, diodowymi reflektorami czy aktywnym zawieszeniem może zawstydzić budżetowe kompakty. Nie jest tanie, ale przy uwzględnieniu specyfikacji nie jest też drogie – choć jego cennik skupia się na droższych, lepiej wyposażonych wersjach.

Volkswagen Polo - wskaźniki
Cyfrowe wskaźniki kosztują 1600 zł. Działają płynnie i są czytelne, choć nie oferują tak szerokiej konfiguracji jak w większych modelach VW.

PODSUMOWANIE

Taki Golf, tylko mniejszy – w nowym wcieleniu Polo wraca do klasowej czołówki. Jak na swój segment jest bardzo solidnie wykonane, ma ergonomiczny kokpit, wyjątkowo przestronną kabinę, pojemny bagażnik, dziarski silnik i dojrzałe zawieszenie, a przy tym imponuje listą opcji. Jednocześnie zachowuje walory miejskich aut, takie jak zwrotność czy zużycie paliwa. Nawet cenę ma akceptowalną.

Volkswagen Polo 1.0 TSI DSG – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze

 +  przestronna kabina, pojemny i funkcjonalny bagażnik, bardzo dobra ergonomia, wygodne fotele, dopracowane i funkcjonalne multimedia, pojemne schowki

Układ napędowy

 +  bardzo dobre osiągi, akceptowalne zużycie paliwa, doskonale zestopniowana przekładnia, jak na 3 cylindry dobra kultura pracy

 –  nieprzyjemny dźwięk silnika

Właściwości jezdne

 +  bardzo wysoka stabilność, poprawna progresja układu kierowniczego, dobre wyczucie hamulców, ciche, skuteczne tłumienie nierówności

 –  mało angażujące prowadzenie

Wyposażenie i cena

 +  bogata lista opcji, dostępność pakietów wyposażenia oraz pakietów gwarancyjnych

 –  wysoka cena, brak atrakcyjniej specyfikowanych wersji, tylko 2 lata gwarancji mechanicznej

Volkswagen Polo 1.0 TSI DSG Highline – dane techniczne

Silnik benz., turbo
Pojemność skokowa 999 cm³
Układ cylindrów/zawory R3/12
Moc maksymalna 115 KM
Maks. moment obrotowy 200 Nm/5000
Napęd przedni
Skrzynia biegów aut./7-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 405/175/146 cm
Rozstaw osi 255 cm
Średnica zawracania 10,6 m
Masa/ładowność 1115/575 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.) 351/1125 l
Pojemność zbiornika paliwa 40 l (Pb 95)
Opony 185/65 R15
Osiągi, zużycie paliwa (dane producenta)
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,5 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 5,6/4,5/4,7
Zasięg 850 km

Volkswagen Polo 1.0 TSI DSG Highline – dane testowe (opony zimowe)

Przyspieszenie 0-50 km/h 3,5 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,7 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne) 43,1 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) 42,8 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 58,6 dB
Poziom hałasu przy 100 km/h 64,8 dB
Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h 97 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,7
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie; l/100 km) 8,2/5,3/6,8
Rzeczywisty zasięg 590 km

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here