5 używanych SUV-ów za 40 tys. zł - otwierające

W cenie nowego auta miejskiego można już kupić nowoczesnego, bezpiecznego i niezawodnego SUV-a z roczników 2009-2011. Oto 5 najciekawszych propozycji używanego SUV-a za 40 tys. zł.

W salonach uterenowione samochody skutecznie podebrały klientów do tej pory wybierających auta klasy średniej lub minivany. I robią to do tej pory, lecz teraz także na internetowych portalach i w komisach. Utrata wartości nie ominęła jednak SUV-ów i większość interesujących modeli jest już w zasięgu finansowym większości odbiorców. Bardzo często wymieniają oni np. Volkswagena Passata na Tiguana albo porzucają przestronne wnętrze minivana na rzecz podwyższonego prześwitu, wysokiej pozycji za kierownicą i napędu 4×4. Tego ostatniego nie należy się spodziewać we wszystkich uterenowionych autach, jednak w praktyce przydaje się on tylko osobom dojeżdżającym do posesji mało uczęszczanymi lub kiepskiej jakości drogami. SUV-om wbrew pozorom bliżej do typowych aut osobowych: na asfalcie pewnie się prowadzą i nie spalają tak dużych ilości paliwa co prawdziwe terenówki. A przy tym oferują cywilizowane wyposażenie.

Droższe w zakupie i w jeździe

Zakup SUV-a wiąże się z zaakceptowaniem wyższych kosztów użytkowania od identycznego wiekowo samochodu klasy kompaktowej, średniej lub minivana. Uterenowione auta są od nich cięższe (szybciej zużywa się sprzęgło), jeżdżą na większych (i droższych) oponach, a wysoki prześwit i opory powietrza wynikające z pudełkowatego kształtu karoserii zwiększają średnie zużycie paliwa. Do tego dochodzą ewentualne koszty napraw układu napędu na wszystkie koła, choć kwota zależy od stopnia zaawansowania technicznego konstrukcji (np. za remont napędu xDrive w BMW X5 II zapłacimy ok. 3 tys. zł).

Przedstawiamy 5 interesujących SUV-ów z drugiej ręki w cenie 40 tys. zł. To równowartość kwoty, jaką trzeba przeznaczyć w salonie za samochód najmniejszego segmentu mini. W zamian za poświęcenie czasu na poszukiwania używanego SUV-a możemy cieszyć się o wiele lepszym wyposażeniem, bojowym wyglądem i dynamicznymi silnikami. Pamiętajmy, że nie warto brać pod uwagę wszystkich jednostek napędowych: czasami jeden niedopracowany silnik potrafi skutecznie zepsuć opinię o konstrukcyjnie dopracowanym samochodzie.

Volkswagen Tiguan I (2007-2018)

Volkswagen Tiguan I - dynamiczne

Założona kwota z powodzeniem wystarczy na Tiguana z rocznika 2009-10, ewentualnie 2011, w tym auta po modernizacji. SUV Volkswagena to dobrze zmontowany i nieźle wyposażony samochód: każdy ma klimatyzację, a po liftingu nawet system automatycznego parkowania równoległego. Tiguan mógł mieć albo przedni napęd, albo 4×4 z dołączanym na tył poprzez sprzęgło międzyosiowe Haldex. Układ przeważnie działa bez zastrzeżeń, czego nie można powiedzieć o niektórych silnikach Tiguana. Początkowo pod maską montowano starsze generacje silników 1.4 TSI Twincharger (turbosprężarka + kompresor), słynące z zużywania oleju i plagi problemów z łańcuchowym rozrządem. Pod tym względem o wiele lepiej sprawuje się 2.0 TSI z paskiem rozrządu.

Volkswagen Tiguan I – polecany silnik:  2.0 TDI CR 
Pojemność skokowa 1968 cm³
Rodzaj silnika turbodiesel
Moc maksymalna 140 KM
Maksymalny moment obrotowy 320 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,5 s
Prędkość maksymalna 193 km/h
Średnie zużycie paliwa 5,3 l/100 km
Przeczytaj także: opinie o używanym Volkswagenie Golfie Plusie

Jeśli chodzi o diesle, wybór ogranicza się tylko do 2.0 TDI, ale w aż czterech wersjach mocy: 110, 140, 170 i 177 KM. To zmodernizowane jednostki, w których awaryjne pompowtryskiwacze zastąpiono niezawodnym zasilaniem common rail i wreszcie stały się silnikami godnymi polecenia. Mocniejsze odmiany doskonale sprawdzają się na autostradach i realnie spalają 5-8 l/100 km. Wszystkie „automaty” w Tiguanach w 2010 roku zastąpiono skrzyniami DSG. Zachwycają parametrami, ale przy przebiegach 200-250 tys. km zaczynają domagać się wymiany zespołu sprzęgieł. Do innych dolegliwości kompaktowego SUV-a ze znaczkiem VW należą: rdza pojawiająca się na błotnikach i drzwiach, pękające tylne sprężyny oraz nietrwały kompresor klimatyzacji (koszt: ok. 800 zł).

Nissan Qashqai I (2006-2013)

Nissan Qashqai I - dynamiczne

Jeśli na ten przebojowy model Nissana chcemy przeznaczyć 40 tys. zł, można swobodnie przebierać w poliftowych autach z roczników 2011-12. Nie jest to samochód wykończeniem środka dorównującym Tiguanowi, ale na pewno ma więcej udanych silników. W zasadzie z rezerwą należy podchodzić do superoszczędnych diesli 1.5 dCi: podobnie jak w autach Renault zdarzają się w nich przypadki obracania panewek, ale przynajmniej są wolne z usterek układu wtryskowego Delphi (zastąpiono go produktem firmy Denso). Te silniki, jak i bazową jednostkę benzynową 1.6, łączono tylko z przednim napędem. Układ 4×4 (stały na przód i dołączany na tył) występował tylko w „dwulitrówkach” niezależnie od rodzaju zasilania oraz we wprowadzonym w 2011 r. 1.6 dCi. To dopracowana jednostka trwałością dorównująca najlepszemu silnikowi w Qashqaiu, czyli 2.0 dCi.

Nissan Qashqai I – polecany silnik:  2.0 dCi 
Pojemność skokowa 1994 cm³
Rodzaj silnika turbodiesel
Moc maksymalna 150 KM
Maksymalny moment obrotowy 320 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,5 s
Prędkość maksymalna 191 km/h
Średnie zużycie paliwa 6,6 l/100 km
Opinie o używanym Nissanie X-Trailu II

Benzynowe jednostki crossovera Nissana da się zasilać LPG, ale trzeba pamiętać, że nie mają one hydraulicznej kompensacji luzu zaworowego. We wszystkich wysokoprężnych Qashqaiach istnieje ryzyko zatkania filtrów cząstek stałych, zwłaszcza gdy auto jeździ wyłącznie w mieście. Eksploatacja po polskich drogach nie sprzyja długowieczności zawieszenia Qashqaia: zużywają się sworznie wahaczy (wymienne są całe wahacze) i łożyska górnych kolumn McPhersona. Oprócz tego w manualnych skrzyniach biegów zawodzą synchronizatory, co objawia się w trudnościach z wrzuceniem 2. biegu. Producent przeprowadzał w tym modelu wiele akcji serwisowych – warto przed zakupem sprawdzić, czy interesujący nas egzemplarz przeszedł wszystkie z nich.

Ford Kuga I (2008-2013)

Ford Kuga I - dynamiczne

Kuga za 40 tys. zł zwykle będzie pochodzić z przejściowego rocznika 2010, w którym przeprowadzono modernizację. To auto większe od opisanych wcześniej rywali (444 cm długości), a co za tym idzie – przestronniejsze. Rozczarowuje jedynie 360-litrowy bagażnik. Prawie wszystkie wystawiane Kugi mają pod maską silnik Diesla. I… bardzo dobrze, bo to dopracowana jednostka 2.0 TDCi skonstruowana we współpracy z koncernem PSA. Początkowo generowała 136, później 140 i 163 KM. W trasie zadowala się nawet 5,5 l/100 km i jej jedyną bolączką są sporadyczne problemy z zatykającym się filtrem DPF. Zwolennicy silników benzynowych „skazani” są na turbodoładowanego 2.5 pochodzącego od Volvo. On również nie sprawia kłopotów i okazuje się ponadprzeciętnie dynamiczny, ale i paliwożerny. LPG? Można, ale wyregulowanie zaworów będzie wyzwaniem.

Ford Kuga I – polecany silnik:  2.0 TDCi 
Pojemność skokowa 1997 cm³
Rodzaj silnika turbodiesel
Moc maksymalna 140 KM
Maksymalny moment obrotowy 320 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,6 s
Prędkość maksymalna 180 km/h
Średnie zużycie paliwa 6,1 l/100 km
Redakcja poleca: opinie o używanym Fordzie C-Max II

Analogicznie do Tiguana i Qashqaia, Kugę można było zestawić z napędem przednim lub 4×4 z dołączanym tylnym. Auto ma wysoki (19,5 cm) prześwit i trwałe zawieszenie. Jazda w trasie naraża kierowcę i pasażerów na nieprzyjemne doznania akustyczne: hałasują lusterka i listwa na masce. We wnętrzu zastosowano wiele elementów z Focusa i C-Maxa. Jest nieźle zmontowane, ale niektóre aplikacje skórzane (kierownica, mieszek lewarka biegów) zdążyły się już wytrzeć. Jak to bywa w nowoczesnych autach, z czasem daje o sobie znać elektronika, a jak to w SUV-ach – także sprzęgło.

Toyota RAV4 III (2005-2012)

Toyota RAV4 III - dynamiczne

Znaczek na masce robi swoje – Toyota RAV4 to najdroższy z dotychczas opisanych modeli, bo w założonym budżecie kupimy auta z roczników 2008-09, przy większym szczęściu uda się trafić „Ravkę” po większym liftingu przeprowadzonym w 2010 r. Te samochody są uznawane za bardziej dopracowane i nie chcą szybko tanieć. Poprawiono w nich najważniejszą bolączkę SUV-a Toyoty, mianowicie turbodiesle 2.2 D-4D, w których ubywał płyn chłodniczy w wyniku erozji bloku silnika. Z kolei 177-konne jednostki 2.2 D-CAT trapią problemy z filtrem cząstek stałych, a benzynowe 2.0 VVT-i – z „braniem” oleju. Po liftingu wprowadzono zupełnie nowego 2.0 Valvematic, który jako jedyny silnik w RAV4 jest wolny od usterek, ale niezbyt „lubi” LPG.

Toyota RAV4 III – polecany silnik:  2.0 Valvematic 
Pojemność skokowa 1987 cm³
Rodzaj silnika benzynowy
Moc maksymalna 158 KM
Maksymalny moment obrotowy 198 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,5 s
Prędkość maksymalna 185 km/h
Średnie zużycie paliwa 7,7 l/100 km
Przeczytaj również: opinie o używanej Toyocie Avensis III

Toyotę RAV4 na rynek amerykański oferowano również z jednostkami 2.4/2.5 R4 oraz 3.5 V6. Te odmiany mają wydłużony do 266 cm rozstaw osi i są w stanie przewieźć nawet 7 osób. Europejską wersję auta można było zestawić z kołem zapasowym na tylnej klapie lub bez niego: wtedy samochód porusza się na drogich i trudnych w wymianie oponach run-flat. SUV-y Toyoty rzadko się trafiają z napędem na przód, który stosowano tylko w benzynowym 2.0 z ręczną skrzynią: w pozostałych silnikach stanowił opcję, w 2.2 D-CAT oferowano go seryjnie. Do typowych usterek należy zaliczyć postukujące zawieszenie oraz łamiące się elementy wnętrza.

Hyundai ix35 (2010-2016)

Hyundai ix35 - dynamiczne

Kwota 40 tys. zł należy do niższych, jeśli chodzi o używanego Hyundaia ix35: w tym budżecie uda się nabyć auto z dwóch pierwszych lat produkcji (2010-12). Późniejszy rok debiutu od razu widać w nowoczesnej stylistyce nadwozia i wnętrza. Model ix35 jest też o wiele bardziej cywilizowany od poprzednika (Tucsona), lecz i w nim nie udało się wyeliminować wpadek obejmujących szybko niszczące się wnętrze (bazowe wersje wyposażenia) lub korozję nadwozia: ta na szczęście dotyka tylko niewielką partię aut z roczników 2010-11. Na szczęście mechanicznie trudno cokolwiek zarzucić koreańskiemu SUV-owi. Może tylko słabą dynamikę silnika 1.6 oraz fakt, że w 2013 r. jednostka 2.0 otrzymała bezpośredni wtrysk paliwa (GDI), co nie poprawiło osiągów i spalania, a ograniczyło montaż instalacji gazowej.

Hyundai ix35 – polecany silnik:  2.0 CRDi 
Pojemność skokowa 1995 cm
Rodzaj silnika turbodiesel
Moc maksymalna 136 KM
Maksymalny moment obrotowy 320 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,8 s
Prędkość maksymalna 182 km/h
Średnie zużycie paliwa 5,7 l/100 km
Przeczytaj więcej o tym modelu w opiniach o używanym Hyundaiu ix35

Ale nie tylko za nimi warto się rozglądać, bo turbodiesle CRDi również sprawują się doskonale. 116-konny 1.7 „łapie” zadyszkę na autostradzie i ma wyłącznie przedni napęd, ale nie zastosowano w nim, w odróżnieniu od 2.0 CRDi, dwumasowego koła zamachowego. Mocniejszy diesel mógł mieć dołączany napęd 4×4, jednak występuje on w co piątym wystawianym Hyundaiu. W tym modelu nie dochodzi do awarii unieruchamiających samochód: użytkownicy zwracają uwagę na stukanie z zawieszenia (poluzowane mocowania półosi) i szybko „poddającą się” kamerę cofania.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 KOMENTARZE

  1. wolnossące jednostki benzynowe w tej generacji rav4 były akurat udane, moim zdaniem dobrze, że w tych nowych generacjach zrezygnowano z diesli, samochód na benzynę mniej problemów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here