Fiat Seicento

Wysokie ceny paliw sprzyjają wzrostowi zainteresowania autami, które jeżdżą „za grosze” – jak Seicento z LPG. Pamiętajmy jednak, że to samochód awaryjny i mało bezpieczny. Oto opinie o używanych Fiatach Seicento.

Obecny na motoryzacyjnej scenie od prawie 25 lat Fiat Seicento stał się obiektem wielu żartów i memów, jednak nie wypada zapominać o niebagatelnej roli, jaką ten model odegrał w naszym kraju. Raz że był samochodem wytwarzanym wyłącznie w polskiej fabryce (w Tychach), dwa – gdy tylko się pojawił, odnotowano do tej pory niepobity rekord sprzedaży nowych samochodów (ponad 632 tys. sztuk; 1999 rok). Fiat Seicento brylował zresztą na liście bestsellerów aż do 2003 roku, gdy z pozycji lidera zepchnęła go Skoda Fabia. W salonie nie był może spełnieniem motoryzacyjnych marzeń, ale na pewno realną szansą na zakup nowego samochodu przez mniej majętne osoby. Podobnie wyglądało to na rynku wtórnym – każdy, kto szukał jakiegokolwiek auta z dolnej półki cenowej, niemal zawsze brał pod uwagę Seicento. Rozważanie go w 2022 roku w roli pełnoprawnego pojazdu do jazdy na co dzień może wywołać uśmiech politowania, niemniej można wymienić szereg zalet wciąż stawiających małego Fiata w korzystnym świetle. Po pierwsze – produkowano go bardzo długo (do 2010 roku), zatem mamy do czynienia z korzystną relacją ceny do rocznika; po drugie – w przeważającej większości dominują auta z polskich salonów od pierwszych właścicieli; po trzecie – jego silniki niewiele palą i tolerują LPG, co ma niebagatelne znaczenie w czasach, gdy litr benzyny kosztuje ponad 8 zł.

Fiat Seicento
Nowa deska rozdzielcza i zaokrąglone nadwozie nie były w stanie ukryć pokrewieństwa konstrukcyjnego z modelem Cinquecento. Seicento przejęło od niego także silniki (poza 2-cylindrowym 0.7).

Oczywiście nie można pomijać szeregu wad, przez które w dzisiejszych czasach na Seicento zdecyduje się jedynie wąska grupa odbiorców. Przede wszystkim brakuje 5-drzwiowego nadwozia i wyposażenia uchodzącego obecnie za absolutne minimum. Seicento jest też dość kapryśną konstrukcją, w której co chwila trzeba coś naprawić (zaopatrzoną jednak w szerokie zaplecze niedrogich zamienników). Wreszcie należy mieć na uwadze mizerny poziom bezpieczeństwa podróżnych: w testach Euro NCAP zdobył zaledwie 1 gwiazdkę na 5 możliwych. Przyjrzyjmy się, co o używanych Fiatach Seicento sądzą po tylu latach użytkownicy. Oto opinie o tym małym samochodzie.

Fiat Seicento
Jednostkę 1.1 z początku montowano tylko w Seicento Sportingu (fot.), ale już w 1999 roku przeniesiono ją także do „zwykłych” odmian. Poza pakietem stylistycznym, ta odmiana ma inne przełożenia skrzyni biegów, zmodyfikowane przednie zawieszenie (ze stabilizatorem poprzecznym), alufelgi z szerszymi oponami i seryjne wspomaganie kierownicy oraz obrotomierz.

Używany Fiat Seicento – wnętrze

Ascetyczna tablica przyrządów Seicento do tej pory nieźle się prezentuje – przynajmniej w odmianach Sporting i w późniejszych egzemplarzach, w których przeważają jaśniejsze kolory. Patrząc na obecne realia panujące w segmencie A można wręcz stwierdzić, że Seicento nie ma się za bardzo czego wstydzić: minimalistyczne zegary i odsłoniętą blachę na drzwiach spotkamy w znacznie młodszych i droższych modelach. Kiepsko jest natomiast w kwestii wyposażenia. Tzw. „golasy”, czyli wersje S i późniejsze Actual/Young, nie mają w zasadzie niczego do zaoferowania. Dopiero warianty SX/Active wyposażano w elektryczne szyby, wspomaganie kierownicy, centralny zamek, radio i poduszkę kierowcy. Na klimatyzację nie ma co liczyć: występuje w zaledwie kilku wystawionych Seicento, głównie sprowadzonych.

3-drzwiowe nadwozie ogranicza komfort użytkowania Seicento w więcej niż 2 osoby. Nie ma jednak tego złego, bo kanapa pełni tu rolę awaryjną: dorośli wytrzymają tu najwyżej na krótkich dystansach. Z przodu jest natomiast bardzo dobrze, a obszerne drzwi ułatwiają zajmowanie miejsca wysokim podróżnym. Skromna regulacja foteli utrudnia odnalezienie optymalnej pozycji za kierownicą. Plus za doskonałą widoczność w każdą stronę i przyjemne wrażenie pełnej kontroli nad autem: przód i tył są niemal dosłownie na wyciągnięcie ręki. Głęboki, ale krótki bagażnik zabierze 170 l pakunków z możliwością powiększenia do niezłych 810 l. Prowadzi do niego wysoko zawieszony próg załadunkowy.

Używany Fiat Seicento – silniki

W Seicento występowały dwa benzynowe, 4-cylindrowe silniki z jednopunktowym wtryskiem paliwa: znany m.in. z Cinquecento i Uno 0.9 8V (39 KM) oraz stosowany w Cinquecento Sporting, a także w Pandzie II 1.1 8V (54 KM). Słabszego wycofano w 2002 roku, zaś pod koniec 2000 roku w 1.1 zmieniono typ wtrysku na wielopunktowy. Do zalet „900-tki” należy wymienić obecność łańcuchowego napędu rozrządu i hydraulicznych popychaczy zaworów. Mocniejszy silnik wykorzystuje pasek rozrządu (wymiana co 90 tys. km) i trzeba w nim regulować zawory. O wiele żwawiej napędza Seicento, a przy tym jest podatny na tuning. Do obydwu jednostek można bez problemu zaadaptować instalację gazową: czy to 0.9 czy 1.1, spalanie LPG mieści się w granicach 7 l/100 km. We wszystkich autach stosowano 5-biegowe skrzynie biegów. Oferowano nawet tzw. półautomat, czyli Seicento Citymatic z automatycznym sprzęgłem sterowanym elektrohydraulicznie (ręczna zmiana biegów, brak pedału sprzęgła).

Fiat Seicento 1.1
Wszystkie Fiaty Seicento wyprodukowane po 2002 roku mają pod maską silnik 1.1. Podobnie jak 0.9, nie grzeszy on trwałością, lecz zapewnia przynajmniej wystarczające osiągi.

Używany Fiat Seicento – opinie użytkowników

 Zalety 

„Z przodu nie brakuje miejsca nawet dla wysokich osób – mam ponad 1,9 m i nie narzekam”

„Seicento wjedzie tam, gdzie innym autem bym nie próbował. Idealny kompan do miasta”

„Silnik 0.9 praktycznie bezobsługowy: rozrząd na łańcuchu, hydraulika zaworów. Nie miałem poważnych usterek”

„Wciąż jest pełno części do Seicento. Auto mega niedrogie w utrzymaniu – tańszy już będzie chyba tylko skuter”

 Wady 

„Pedały rozmieszczono zbyt blisko siebie. Jednocześnie wciskam gaz i hamulec”

„Nawet w Sportingu trzeba uważać na zakrętach. Auto bardzo łatwo traci przyczepność już przy 65 km/h”

„Skrzynia zgrzyta, a wybieranie biegów to loteria. Trzeba się jej nauczyć”

„W moim Seicento wymieniałem progi i ratowałem podłogę. Mimo ocynkowanej blachy rdza jest tu poważnym problemem”

Używany Fiat Seicento – awaryjność, typowe usterki

Ogromna popularność tego modelu na polskim rynku dobitnie obnażyła najsłabsze punkty tej wiekowej, lecz prostej konstrukcji. W obydwu silnikach Seicento trwałością nie grzeszą uszczelki pod głowicą. 1.1 miewa tendencje do przegrzewania się: winna leży zazwyczaj w cieknącej chłodnicy lub innej nieszczelności układu. Zdarzają się też trudności z uruchomieniem silnika na ciepło. Zawodzą czujniki położenia wału korbowego i immobilisery. Trzeba się też nastawić na walkę z wyciekami oleju z silnika. Dość „delikatne” zawieszenie jest podatne na odkształcanie się, w związku z czym auto wymaga częstej korekty geometrii kół. Kłopotliwe bywają tylne bębny hamulcowe ze szczękami: potrafią się zapiec, uniemożliwiając dalszą jazdę. Oprócz tego psują się silniki wycieraczek, nawiewy wentylacyjne, odpadają klamki. Auta z początku produkcji trapi problem korozji – niestety, zazwyczaj poważny. W młodszych rocznikach nie powinna jeszcze stanowić zagrożenia, niemniej chcąc trochę pojeździć Seicento warto doinwestować w zabezpieczenie antykorozyjne.

Fiat Seicento zawieszenie
Niezależnie od tego, co przyjdzie wymienić w Fiacie Seicento, koszty części liczone są nawet w dziesiątkach złotych. Większy problem to korozja, która utrudnia wszelkie operacje przy zawieszeniu.

Używany Fiat Seicento – gdzie jest nr VIN?

Numer VIN znajduje się na podłodze bagażnika, na tabliczce przy wnęce na koło zapasowe.

Fiat Seicento numer VIN

Używany Fiat Seicento – sytuacja rynkowa, ceny

Najtańsze Seicenta na Otomoto sprzedawane są po cenie wręcz złomowej: 2-3 tys. zł. Budżet 4-6 tys. zł pozwoli rozejrzeć się za autami po 1. i 2. liftingu, natomiast ok. 8 tys. zł wystarczy na Fiata 600 z roczników 2007-2010. Niebywałą zaletą są niskie deklarowane przebiegi, nierzadko plasujące się poniżej 100 tys. km. Przeważają auta z polskich salonów z silnikami 1.1.

Używany Fiat Seicento – podsumowanie

Jakie Seicento warto ewentualnie rozważyć? Wyprodukowane po 2004 r. – takie egzemplarze mają odrobinę lepsze wyposażenie, zawsze silnik 1.1, z reguły niewiele przejechały i nie zmagają się jeszcze z wszechobecną korozją. Dobrą inwestycją może się okazać zadbany Sporting lub jakaś rzadsza wersja (Brush, 50th), która pozwoli wyróżnić się z tłumu aut. Nie rekomendujemy jednak tego samochodu do użytku poza miastem: wypadek na drodze szybkiego ruchu może mieć katastrofalne skutki.

Polecamy inne nasze artykuły o używanych, tanich samochodach:

Używany Fiat Panda II (2003-2012) – opinie użytkowników

Używane Renault Clio II (1998-2012) – opinie użytkowników

Używany Peugeot 206 (1998-2012) – opinie użytkowników

Fiat Seicento

Fiat Seicento – wymiary, pojemność bagażnika
Dł./szer./wys.334/151/145 cm
Rozstaw osi220 cm
Pojemność bagażnika170-810 l
Fiat Seicento – dane techniczne, osiągi, spalanie
Silnik0.9 8V1.1 8V1.1 8V (MPI)
Pojemność899 cm³1108 cm³1108 cm³
Paliwobenz.benz.benz.
Maks. moc39 KM54 KM54 KM
Maks. moment65 Nm86 Nm88 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h18,0 s13,8 s14,2 s
Prędkość maks.140 km/h150 km/h150 km/h
Śr. zużycie paliwa6,1 l/100 km6,4 l/100 km6,5 l/100 km

Używany Fiat Seicento – wnętrze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj