Ósma generacja Lancera trafiła do salonów sprzedaży w 2007 r. Na rynku nie brakuje więc używanych egzemplarzy za rozsądne kwoty. Czy auto dorównało trwałością swoim poprzednikom?

Kompaktowe Mitsubishi cieszy się dobrą renomą. Jedni utożsamiają je z japońską precyzją wykonania, inni – sportowymi sukcesami wersji Evo. Okazuje się, że obie kwestie pozostały aktualne do dzisiaj. W przeciwieństwie do wielu samochodów japońskich marek, których produkcję ze względu na koszty przeniesiono do Europy, Lancer pozostał autem legitymującym się metką „made in Japan”. Na bazie ósmej generacji powstawała też sportowa wersja Evo X, która wciąż jest spotykana na rajdowych trasach.

Czy warto kupić używanego Lancera
Proporcjonalna sylwetka sedana kryje przestronne wnętrze i przeciętnych rozmiarów bagażnik.

W pierwszej kolejności do salonów Mitsubishi trafił Lancer w nadwoziu sedan. W 2009 r. zaprezentowano Lancera Sportback, czyli liftbacka. Za sprawą masywnego tyłu nadwozia był on dłuższy od limuzyny. Miał jednak mniej pojemny bagażnik, który w zależności od położenia podwójnej podłogi mieści 288-344 l (sedan – 377 l).

Mitsubishi walczyło o klienta, oferując Lancera jako solidne i dobrze wyglądające auto za rozsądne pieniądze. Atrakcyjną cenę miała nie tylko podstawowa wersja Lancera, ale również lepiej wyposażone i mocniejsze. Od konkurentów kompaktowe Mitsubishi odstawało brakiem możliwości konfiguracji (trzeba było zdać się na dostępne poziomy wyposażenia) i skromną liczbą nowoczesnych elementów wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa i komfortu.

Używane Mitsubishi Lancer - wnętrze
Wnętrze wygląda ciekawie. Szkoda, że zostało wykończone tanimi materiałami.

Kabinę Lancera wykończono przyzwoicie wyglądającymi, ale twardymi i mało przyjemnymi w dotyku materiałami. Fanom japońskiej motoryzacji taki stan rzeczy zwykle nie przeszkadza. Nawet oni nie są w stanie przejść obojętnie wobec słabego wyciszenia kabiny. Przy prędkościach autostradowych w Mitsubishi Lancer jest po prostu głośno. Zastrzeżenia można mieć też do ergonomii. Co prawda sam kokpit został przejrzyście rozplanowany, a umieszczone w tubusach wskaźniki są czytelne, ale regulowana jedynie na wysokość kolumna kierownicy wielu osobom uniemożliwia zajęcie idealnej pozycji za sterami Lancera. Niedzisiejszy jest też komputer pokładowy z przyciskiem do zmiany wskazań na desce rozdzielczej i możliwością zmiany sposobu wybranych parametrów dopiero po zatrzymaniu auta i zaciągnięciu hamulca ręcznego.

Sportowego dziedzictwa Lancera lepiej nie szukać w układzie jezdnym – w popularnych wersjach był on zorientowany na komfort. Dopiero flagowe odmiany, np. 1.8 Intense, miały fabrycznie utwardzane podwozie i duże koła (215/45 R18), które w pełni wykorzystywały rezerwy tkwiące w przednich kolumnach MacPhersona i wielowahaczowym zawieszeniu tylnych kół. Najdroższe elementy układu jezdnego są trwałe. W pierwszej kolejności zawodzą zwykle końcówki drążków kierowniczych czy łączniki stabilizatorów. Do trwałych elementów nie należą też tarcze i klocki oraz elastyczny łącznik układu wydechowego – o jego wypaleniu świadczy rosnący poziom hałasu, którego źródło znajduje się pod podłogą.

 

Do codziennej jazdy najlepiej nadaje się wersja 1.6 (od 2010 r.) – nie jeździ gorzej od bardziej popularnej odmiany 1.8, a pali tyle co 1.5. Panaceum na wysokie zużycie paliwa przez Lancera 1.8 było wprowadzenie w 2009 r. do oferty dostępnego na specjalne zamówienie silnika z fabrycznie wzmocnionymi gniazdami zaworowymi i zaworami, które lepiej od seryjnych znosiły jazdę na LPG. Instalację gazową nabywca mógł zamontować w wybranym przez siebie zakładzie lub ASO Mitsubishi. Kupując używanego Lancera warto jednak pamiętać, że nie wszystkie Lancery z instalacjami LPG mają fabrycznie przystosowany do tego silnik.

Lancer - silniki i spalanie
Optymalnym źródłem mocy jest benzynowy silnik o pojemności 1,6 l – mniej zachłanny na paliwo od 1.8, a praktycznie tak samo dynamiczny.

W 2010 r. miejsce kupowanego od Volkswagena diesla 2.0 DI-D zajął autorski diesel Mitsubishi. Jednostka 1.8 DI-D dała się poznać jako trwała, choć trzeba mieć świadomość, że jest mniej znana mechanikom i gorzej zaopatrzona w części (nie wszystkie występują w formie zamienników, oryginalne są drogie, a o używane elementy jest wciąż trudno)

Można spotkać się z opiniami, że Lancer jest jednym z ostatnich japońskich aut zbudowanych według wytycznych „starej szkoły”, a inżynierowie uznali, że nie ma sensu poprawiać udanych rozwiązań, tylko dopasować je do nowe tworzonego auta. Jest w tym sporo prawdy, ale i niesprawiedliwości. Wraz z Lancerem zadebiutowały nowe silniki benzynowe z rodziny 4B1, a w 2010 r. dołączyły do nich diesle 4N1 opracowane przez inżynierów Mitsubishi. Ich aluminiowe bloki czy systemy zmiennych faz zaworowych nie ograniczyły trwałości jednostek, o co obawiano się szczególnie w przypadku flagowego silnika Lancera Evo.

Używany Lancer - bagażnik
Spojler był wyposażeniem opcjonalnym, a zarazem propozycją dla osób, które cenią sportowe dziedzictwo Lancera.

Niezbyt poszukiwana i ceniona jest wersja Ralliart z silnikiem 2.0 Turbo (240 KM), napędem na cztery koła i dwusprzęgłową skrzynią TC-SST. W założeniu miała być tańszą alternatywą dla flagowego Evo X, ale okazała się paliwożernym, jednak umiarkowanie szybkim autem, ze słabymi hamulcami i bez efektownego pakietu aerodynamicznego, które w przeciwieństwie do ostatniego Lancera Evolution nie będzie miało potencjału kolekcjonerskiego.

Kto marzy o blisko 300-konnym Evo X, musi przygotować się na wydatek rzędu 80-150 tys. zł (w zależności od stanu auta i zakresu dokonanych w nim modyfikacji). Ceny 240-konnego Lancera RalliArt zaczynają się od 50 tys. zł. Ceny popularnych wersji silnikowych startują natomiast z pułapu 20-26 tys. zł. Najmniej cenione są egzemplarze z dieslem 2.0 DID (czyli 2.0 TDI PD). Podaż używanych Lancerów jest ograniczona, ale pojawiające się na rynku wtórnym auta do głównie regularnie serwisowane egzemplarze z polskiego salonu, często z pierwszej ręki.

Używane Mitsubishi Lancer – opinie użytkowników

 Zalety 

„Silnik dynamiczny, precyzyjna skrzynia biegów. Praktycznie bezusterkowe.”

„Samochód bardzo dobrze wykonany. Bardzo dobra cena zakupu w stosunku do jakości wykonania.”

„Warte rozważenia z uwagi na klasyczny, niewyżyłowany, stosunkowo prosty silnik 1.6”

„Auto wygląda na zdecydowanie droższe i bardziej prestiżowe niż w rzeczywistości jest.”

„Silnik to japońska wiertarka, a skrzynia pracuje precyzyjne.”

 

 Wady 

„W mieście trzeba przejechać spory kawał drogi żeby zużycie benzyny spadło poniżej 10l/100 km.”

„Ile oni zaoszczędzili na tych kiepskich plastikach? 10 €?”

„Serwis na dobrym poziomie. Z biegiem lat coraz tańszy, co nie znaczy że tani.”

„Przy większych prędkościach bardzo głośno.”

„Szkoda, że Mitsubishi tak zepsuło atrakcyjność tego auta, kiepską jakością. (…) widocznie czasy solidnych aut z Japonii, powoli odchodzą do historii. ”

Używane Mitsubishi Lancer – typowe usterki

Do najbezpieczniejszych wyborów nie należy dostępna w latach 2008-2010 wersja 2.0 DI-D. Napędza ją problematyczny silnik Volkswagena 2.0 TDI PD z niezbyt trwałymi pompowtryskiwaczami i podatną na pękanie głowicą. W przypadku Mitsubishi liczba doniesień o awariach jest niższa niż dla aut grupy VAG, jednak może być to efekt skali. Decydując się na zakup takiego Lancera, warto mieć w odwodzie rezerwę gotówki na ewentualne naprawy.

Lancer - bagaznik
Bagażnik ma niewielki otwór załadunkowy, dosyć wysoki próg i nieregularny kształt. Plus za zawiasy pokrywy, które nie wnikają do wnętrza kufra.

Za inwestycję podwyższonego ryzyka uchodzą egzemplarze z silnikiem 1.8 i bezstopniową przekładnią. Na forum Mitsumaniaki, w wątku dotyczącym co prawda Outlandera, czyli jednak modeli blisko spokrewnionego z Lancerem i także wyposażanego w przekładnię Jatco JF011E, orientacyjnie podano, że trwałość pasa transmisyjnego CVT wynosi ok. 220 tys. km, przy czym skracają ją agresywna jazda (w tym długotrwałe utrzymywanie wysokiej prędkości na autostradzie) oraz lekceważenie konieczności wymiany oleju (ok. 2000 zł). W Polsce za wymianę pasa połączoną z zalaniem CVT świeżym olejem trzeba zapłacić 8000 zł. Niestety w wielu regionach kraju trudno o serwis z doświadczeniem w naprawach tej skrzyni. Alternatywnie Mitsumaniaki polecają zregenerowaną w Nowej Zelandii przekładnię, która za ok. 10 tys. zł może zostać dostarczona do Polski w ciągu 7 dni roboczych.

Jednym z mankamentów Lancera, znanym też z innych japońskich aut, jest przeciętna trwałość powłoki lakierniczej, która dość szybko pokrywa się odpryskami i drobnymi zarysowaniami (degradację lakieru istotnie przyspieszają regularne wizyty w myjniach automatycznych). Do rzadkości nie należą też pierwsze wykwity korozji na krawędziach elementów – także podwoziowych czy układu wydechowego. Pocieszające jest, że to rdza jest mankamentem natury estetycznej. Na razie nie pojawiają się głębokie wżery. Prosta elektronika używanych Mitsubishi Lancerów nie generuje błędów.

Mitsubishi Lancer – dane techniczne

Mitsubishi Lancer – wymiary
Dł./szer./wys. 457/176/149 cm
Rozstaw osi 263 cm
Pojemność bagażnika 377/288 l (sedan/liftback)
Mitsubishi Lancer – wybrane wersje silnikowe

Silnik

1.5

1.6

1.8

1.8 DI-D

2.0 DI-D

Pojemność

1499 cm³

1590 cm³

1799 cm³

1798 cm³

1968 cm³

Paliwo

benz.

benz.

benz.

turbodiesel

turbodiesel

Maks. moc

109 KM

117 KM

140 KM

150 KM

140 KM

Maks. moment

143 Nm

154 Nm

176 Nm

300 Nm

310 Nm

Przyspieszenie 0-100 km/h

11,6 s

10,7 s

10,4 s

9,9 s

9,6 s

Prędkość maks.

191 km/h

191 km/h

202 km/h

207 km/h

207 km/h

Śr. zużycie paliwa

6,4 l/100 km

5,7 l/100 km

6,6 l/100 km

5,3 l/100 km

5,9 l/100 km

Mitsubishi Lancer – oceny użytkowników

Ocena samochodu

Przestronność wnętrza
Pojemność bagażnika
Jakość materiałów
Wyposażenie
Komfort jazdy, hałas
Osiągi
Wygląd, styl
 

Ocena eksploatacji

Cena zakupu
Zużycie paliwa
Ceny części
Dostępność części
Koszty serwisu
Dostępność serwisu
Awaryjność
 

Używane Mitsubishi Lancer – podsumowanie

Lancer nie jest pozbawiony wad, ale klasyczna konstrukcja auta w połączeniu z niezbyt wysilonymi jednostkami napędowymi oraz produkcją w Japonii procentują. Kompaktowe Mitsubishi nie sprawia kierowcy nieprzyjemnych niespodzianek. Po zakupie Lancera warto zabezpieczyć lakier dobrym woskiem, a także zadbać o antykorozyjną konserwację podwozia i profili zamkniętych.

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here