Toyota Avensis III 05

Ostatnia do tej pory generacja Toyoty klasy średniej zapewnia spokojną i przewidywalną eksploatację, ale trudno od niej oczekiwać sportowych osiągów i wykończenia na miarę aut premium. Oto opinie właścicieli używanych Avensisów III.

Krótko mówiąc: Avensis III jest wielkim, ale niespecjalnie przestronnym autem z uwagi na nieduży, liczący 270 cm rozstaw osi. Słuszne rozmiary (470-477 cm) utrudniają codzienne manewrowanie nim w mieście, a osoby kupujące Toyoty w salonach nie zawsze konfigurowali je z czujnikami parkowania. Avensisa III produkowano aż 10 lat, w międzyczasie przeprowadzając dwa liftingi obejmujące nie tylko zmianę stylistyki przodu, ale i wnętrza oraz gamy silnikowej. Japoński producent nie ustrzegł się w tym modelu wpadek, lecz nie mają one znaczącego wpływu na codzienne obcowanie z tym samochodem. W porównaniu z owianym złą sławą poprzednikiem (uznawanym za najgorszą Toyotę ostatnich lat) Avensisa III dopracowano, ale i nie pokuszono się o zamontowanie mocniejszych silników lub poprawę jakości dotychczas słabych plastików we wnętrzu. Wiosną 2018 roku producent ogłosił zakończenie produkcji, a niedługo potem miejsce reprezentacyjnego sedana w polskiej ofercie Toyoty zajęło nowe wcielenie Camry.

Toyota Avensis III
Niektóre Avensisy dotyka problem ściągania na prawą stronę. Usterki do tej pory nie udało się jednoznacznie zdiagnozować.

Brak mocnej wersji benzynowej w Avensisie nie dziwi tak mocno jak pozbawienie tego modelu odmiany hybrydowej: w momencie produkcji można było już kupić hybrydowego Yarisa i Aurisa, a później także RAV4 (o Priusie nie wspominając). Pozostaje wybór między niezbyt dynamicznymi odmianami benzynowymi albo nowoczesnymi, choć kapryśnymi dieslami. Na jakiego Avensisa III warto się zdecydować? Poznajmy opinie o tym aucie.

Toyota Avensis III 01
O 7 cm dłuższe kombi ma nie tylko większy bagażnik od sedana, ale i oferuje więcej miejsca na głowy podróżujących z tyłu.

Używana Toyota Avensis III – wnętrze

Podobnie jak na zewnątrz, w środku Avensis jego do bólu poprawny, ale przynajmniej łatwo się w nim odnaleźć, może poza nietypowym umieszczeniem elektrycznego hamulca postojowego po prawej stronie kierownicy. Już na wstępie trzeba przywyknąć do czasami skrzypiących elementów kokpitu: niestety, jakość plastików jest wręcz gorsza niż w poprzednim modelu i niekoniecznie poprawiła się wraz z przeprowadzanymi liftingami. Właścicielom Avensisów wyraźnie brakuje większej ilości schowków. Wszystkie auta mają 6 poduszek powietrznych i klimatyzację, najczęściej automatyczną. Warto poszukać aut z kamerą cofania, tempomatem i systemem doświetlania zakrętów AFS, obracającym reflektory o nawet 15 stopni. W topowej odmianie Prestige montowano 6,5-calowy ekran z nawigacją o przeciętnej szybkości działania.

W obu rzędach siedzeń nie jest ciasno, ale zawsze znajdzie się jakieś „ale”. Przednie fotele mają zdecydowanie zbyt krótkie siedzisko i w ogóle nie oferowano opcji wysuwania jego górnej części. Z tyłu z kolei brakuje miejsca na szerokość, która jest aż o 8 cm mniejsza niż u konkurencyjnej Mazdy 6. Toyota jednak nadrobiła ten błąd, całkowicie eliminując tunel środkowy na wysokości środkowego miejsca z tyłu, tym samym zapewniając piątemu pasażerowi sporo miejsca na nogi. W kwestii bagażnika więcej punktów zbiera kombi: jest pojemny (545 l), ustawny i z szynami umożliwiającymi montaż poprzeczek trzymających bagaż. Użytkowanie przestrzeni bagażowej sedana ograniczają wielkie, wnikające do środka zawiasy i wydatne nadkola.

Używana Toyota Avensis III – silniki

Wszystkie jednostki napędowe Avensisa mają 4 cylindry i łańcuchowy rozrząd. Benzynowe silniki wyposażono w pośredni wtrysk paliwa i hydrauliczną kompensację luzu zaworowego, co otwiera furtkę dla osób zainteresowanych montażem instalacji gazowej. Ma ona sens, bo silniki do oszczędnych nie należą. Do dynamicznych – niestety też, bo brak w nich turbodoładowania. Mowa tu o konstrukcjach Toyoty z niezawodnym systemem zmiennego wzniosu zaworów Valvematic: 1.6, 1.8 i 2.0 o mocach odpowiednio 132, 147 i 152 KM. W trasie wyraźnie brakuje im momentu obrotowego (nie przekracza 200 Nm), dlatego w trasie pewniejsze wyprzedzanie zapewnia już najsłabszy diesel 2.0 D-4D. Początkowo miał 126 KM, a w 2010 roku w wyniku przeprowadzonej modernizacji jego moc spadła o 2 KM (przy okazji dodano filtr DPF). W latach 2008-2015 Toyota oferowała go równolegle z silnikami 2.2 D-CAT, które trudno polecić z uwagi na niezbyt oszczędny charakter (przynajmniej jak na turbodiesla). Przy okazji ostatniego liftingu wycofano je na rzecz nowych diesli od BMW: 1.6 i 2.0 z rodziny N47. Mają już poprawiony łańcuchowy rozrząd, jednak wystarczające osiągi zapewni tylko mocniejszy z nich.

Toyota Avensis III - silnik Valvematic
Benzynowe silniki Toyoty niezbyt dynamiczny charakter rekompensują niemal całkowitą bezawaryjnością.
Toyota Avensis III silnik
Oznaczenie D-CAT przewidziano dla najmocniejszego turbodiesla o mocy 177 KM. Ma on udoskonalony system wypalania sadzy w filtrze cząstek stałych. Mimo tego rozwiązania DPF potrafi sprawiać problemy.

Używana Toyota Avensis III – opinie użytkowników

 Zalety 

„Świetne silniki benzynowe – ciche, na autostradzie oszczędne (6. bieg), a gdy się trzyma na obrotach – także wystarczająco dynamiczne”

„Montaż instalacji gazowej nie wpływa negatywnie na trwałość, osiągi i spalanie silników Valvematic”

„Mam 190 cm wzrostu i z przodu szybko znalazłem dogodne dla siebie ustawienie fotela. Na plus spora odległość kanapy od foteli – dzieci nie kopią w oparcia”

„Diesla nie słychać nawet przy prędkościach przekraczających 140 km/h – do uszu dociera jedynie odgłos powietrza opływającego karoserię”

 Wady 

„Lakier jest zbyt miękki. Na masce mam już kilka odprysków od kamieni”

„Avensis nie nadaje się do szybkiego pokonywania zakrętów – układ kierowniczy średnio precyzyjny”

„Mam bogato wyposażony egzemplarz, a nawet w nim zabrakło nawiewów na tylny rząd siedzeń. Porażka i wstyd dla Toyoty”

„W 2.0 D-4D na zimnym silniku drążek zmiany biegów wpada w nieprzyjemne wibracje”

„Bagażnik w sedanie – niedopracowany: z zawiasami, bez haczyków i z widoczną gołą blachą”

Używana Toyota Avensis III – awaryjność, typowe usterki

W benzynowych Avensisach trzeba jedynie zwracać uwagę na zużycie oleju (w forsownie eksploatowanych autach może ono wynieść ok. litr na 5000 km), a przy przebiegach większych niż 150 tys. km czasami „poddaje” się łańcuch rozrządu (także w dieslach). W odmianach wysokoprężnych 2.0/126 KM i 2.2 trzeba mieć na uwadze incydentalne przypadki erozji bloku silnika: bardziej od naprawy opłaca się wtedy poszukać używanego silnika w dobrym stanie. Kapryśny bywa filtr cząstek stałych w 2.2 D-CAT. Pewną partię Avensisów z początku produkcji dotyka problem z niewystarczającą sztywnością nadwozia, w wyniku czego bez powodu zapalają się kontrolki otwartych drzwi lub klapy bagażnika. Trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do trwałości zawieszenia (przód: kolumny McPhersona, tył: konstrukcja wielowahaczowa) i ręcznych skrzyń biegów, pod warunkiem że pilnowano terminów wymiany oleju (co 70-80 tys. km). Avensisy dzielnie opierają się korozji, która na razie powierzchownie atakuje podwozie. Newralgiczny punkt auta: elektryczny hamulec ręczny (do jego modułu dostaje się wilgoć). Z uwagi na to, że Avensis jest modelem z góry przeznaczonym na rynek europejski, części do niego są tańsze niż do innych „Japończyków” i o wiele szerzej dostępne.

Toyota Avensis III - skrzynia Multidrive S
Bezstopniową skrzynię Multidrive S łączono tylko z silnikami benzynowymi. Wystarcza do spokojnej jazdy po mieście. W 2.2 zastosowano klasyczny, 6-biegowy automat.

Używana Toyota Avensis III – gdzie jest nr VIN?

Numer VIN odczytamy z naklejki na słupku środkowym lewym (przy fotelu kierowcy). Znajduje się również na podłodze przed fotelem pasażera.

Toyota Avensis III numer VIN

Używana Toyota Avensis III – sytuacja rynkowa

W ogłoszeniach dominują Avensisy kombi z silnikiem Diesla. W najniższych przedziałach cenowych (16-23 tys. zł) trudno w zasadzie znaleźć egzemplarz o innej specyfikacji, a godne rozpatrzenia benzynowe Avensisy zaczynają się od ok. 30 tys. zł. Za tyle można już mieć samochód po pierwszym liftingu (od 2011 r.). 40 tys. zł wystarczy na Toyotę po drugiej modernizacji, ale ze słabym 1.6 D-4D w ubogiej specyfikacji wyposażenia. Najmłodsze samochody (3/4-letnie, z przebiegiem kilkadziesiąt tys. km) wystawiane są za 70-90 tys. zł.

Używana Toyota Avensis III – podsumowanie

Toyota Avensis III to model, w którym producent nie musiał zbyt wiele poprawiać: nawet najstarsze auta bezawaryjnie pokonują setki tysięcy kilometrów, nawet gdy intensywnie jeżdżą we flotach. Avensisa o wiele łatwiej jednak kupić z prywatnych rąk niż np. Volkswagena Passata. Status nieaktualnego modelu w gamie Toyoty po części wpływa na postępującą utratę wartości, ale to też okazja dla zainteresowanych kupnem Avensisa z drugiej ręki.

Polecamy uwadze inne nasze materiały na temat używanych Toyot:

Używana Toyota Corolla X (2007-2013) – opinie

Używana Toyota Auris II (2012-2019) – opinie

Używana Toyota RAV4 III (2005-2012) – opinie

Używana Toyota Avensis II i Toyota Avensis III – którą generację wybrać?

Toyota Avensis III - dynamiczne

Toyota Avensis III – wymiary, pojemność bagażnika
Dł./szer./wys.470-477/181/148 cm
Rozstaw osi270 cm
Pojemność bagażnikased 510 l, kmb 545-1610 l
Toyota Avensis III – dane techniczne, osiągi, spalanie (silniki benzynowe)
Silnik1.6 Valvematic1.8 Valvematic2.0 Valvematic
Pojemność1598 cm³1798 cm³1987 cm³
Paliwobenz.benz.benz.
Maks. moc132 KM147 KM152 KM
Maks. moment160 Nm180 Nm196 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h10,4 s9,4 s9,0 s
Prędkość maks.200 km/h200 km/h205 km/h
Śr. zużycie paliwa6,5 l/100 km6,5 l/100 km6,9 l/100 km
Toyota Avensis III – dane techniczne, osiągi, spalanie (silniki Diesla)
Silnik1.6 D-4D2.0 D-4D2.0 D-4D2.0 D-4D2.2 D-4D2.2 D-CAT
Pojemność1598 cm³1995 cm³1998 cm³1998 cm³2231 cm³2231 cm³
Paliwoturbodieselturbodieselturbodieselturbodieselturbodieselturbodiesel
Maks. moc112 KM143 KM124 KM126 KM150 KM177 KM
Maks. moment270 Nm320 Nm310 Nm310 Nm340 Nm400 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h11,4 s9,5 s9,8 s9,7 s8,9 s8,5 s
Prędkość maks.180 km/h200 km/h200 km/h200 km/h210 km/h220 km/h
Śr. zużycie paliwa4,1 l/100 km4,5 l/100 km4,6 l/100 km5,4 l/100 km5,4 l/100 km5,8 l/100 km

Używana Toyota Avensis III – galeria

20 KOMENTARZE

      • tak szczególnie dużo niezawodności dają te wszystkie diesle w Avensisie w których dochodzi do perforacji bloku w silniku. Te auta mają się nijak do starszych niezawodnych Toyot, a poprzedni Avensis którego miałem wyglądał w środku jakby był następcą tej generacji. Materiały ktorych użyto w kabinie tego modelu to chyba te których nie zdążono zużyć na Lanosy. Jak przyszedłem zobaczyć ten model do salonu to się normalnie wystraszyłem. Do tego benzyniaki mają osiągi gorsze niż Carina w latach 90. Już poprzednik prosił się o jakis mocny silnik a tej generacji to osiągi tych są po prostu żenujące.

  1. Mam Toyotę Avensis z 2005 roku, silnik benzyna 1800 ccm. Akumulator oryginalny od dnia zakupu w salonie w Niemczech. Mamy rok 2018 ani razu nie zawiódł i w dalszym ciągu w pełni sprawny oczywiście mówię o akumulatorze. Coś o tym świadczy. Fakt, że przejechałem niecałe 180 tys. km przez te 13 lat samochód nigdy nie zawiódł a wymieniłem jedynie sprzęgło bo ciągałem zbyt ciężkie przyczepy.

  2. Czytając recenzje motoryzacyjne wydaje się, że samochód został stworzony jedynie do zapi******nia po prostej. Zatem auta nie wyposażone w dwie turbosprężarki, intercooler i nitro to nudne snopowiązałki. Silnik 140 KM to słabe ustrojstwo, łeeee do pługa albo na Białoruś. Odstaje od miejskiego sznytu i powagi. Inaczej by się sprawa miała z powiedzmy kurą na masce, gdzie turbo śmiga i z wiatraczka 1.2 wyciąga 180 koni (magiczne konie, ech). Pomijając choćby kulturę pracy takiego wysilonego do absurdu silnika dziury w przyspieszeniu i żywotność tygodnika (na przykład motoryzacyjnego). Fakt, te avensisy mają kiepskie plastiki, ale mają też sto innych zalet. Drogi dziennikarzu, czy jak was tam nazywają. Samochód nie musi mieć czujników parkowania, na kursach uczą jazdy po łuku i cofania i to zwykle wystarcza. Pod warunkiem, że się tego człek nauczy. Przejechałem jak do tej pory 300 tysięcy moją toyotą i z wyjątkiem jednego zadrapania jest jak nowa. Fakt, nie oszczędzam na przeglądach, ale chyba warto. Mam zamiar jeździć tym autem dopóki go korniki nie zjedzą. A to, że wygląda jak wygląda. Kogo to obchodzi? Mnie w środku jest wygodnie i mam do niego zaufanie. Pozdrawiam.

    • Do pługa na Białoruś też się nie nada bo nie ma w ogole momentu obrotowego. Moze nigdy niczego nie wyprzedzasz to ci nie przeszkadza, ze ten model z benzyniakami ma osiagi takie miejskie nowoczesne auta wyprzedzaja dwa razy lepiej. Ja rozumiem ze komuś to nie przeszkadza, ale wiele osób naprawdę lubi mieć silnik pod maską, bo to się przekłada na komfort i bezpieczeństwo. Sprobuj innych aut, naprawde nie mowie tego zlosliwie. Toyota byla fajna 15 late temu, i tamtymi modelami tez robilem 300 tys km i wiecej bez problemu, a potem zaczęły się cyrki, z modelu na model coraz gorzej i gorzej. A jak tak ci przeszkadzaja czujniki parkowania i inne udogodnienia które wszyscy sobie cenią to może spróbuj poloneza, taniej i nic nie będzie przeszkadzać. A no i jeszcze kultura pracy, sprawdz takie straszliwe 1.4 tsi, a potem 1.8 czy 2. 0 w avensisie i sobie sam odpowiedz co ma rzeczywiscie kulture pracy.

    • Witam . Jestem mechanikiem i zauważyłem ze auta Japońskie po prostu mniej się psują . Sa droższe w naprawie i więcej palą niz ,,Niemcy ,,ale na pewno są mniej awaryjne niz auta Niemiecke.Miałem passata b5 1.9 tdi 130 km AWX – po prostu rakieta ,ale zamki w drzwiach sie psuły, spryskiwacze też, dwu masę wymieniłem , kokpit trzeszczał , ogrzewania prawie nie było .a Toyota avensis 2.0 2009 r.198000 tys. – wszystko działa bez zarzutu .Koledzy moi tez maja auta Japońskie (Honda accordi toyota i bez zadnych awarii .) Tak że dla mnie tylko auta Japonskie i Koreanskie zasługują na uznanie , a naprawiam wszystkie marki 🙂

  3. Mam Avensis II – kupiłem gruza kombii benzyna z myślą że pojeżdżę tylko kilka miesięcy i dam dzieciakom do upalenia….Auto niezniszczalne!! Prawie 500 tysięcy na blacie i nic się nie dzieje. To prawda, porysowane, pobijane ale mechanicznie mnie miażdzy…ma u mnie emeryturę!

  4. Do autora tekstu – najpierw poznaj dobrze wady i zalety danego modelu, a potem bierz się za pisanie. O silnikach benzynowych napisałeś dokładnie odwrotnie do faktów – nie zużywają oleju (seria ZR nie ma wady olejowej), łańcuchy wytrzymują spokojnie 500 000 km, a silniki są stosunkowo oszczędne biorąc pod uwagę segment auta – D. Jeżeli silniki 1.6 i 1.8 przy spokojnej jeździe potrafią zejść na trasie do 5,5 l/100 km, a średnio palą ok 7,5, to chyba nie jest to dużo?

  5. Miałem trochę samochodów różnych marek, a teraz aktualnie mam 2 toyoty: Corollę Verso I (od 7 lat) i Avensis t27 (od 3 lat). Jedna żony druga moja. Obie w benzynce, a Avensis też z LPG. I twierdzę, że dotąd nie miałem tak bezawaryjnych i wygodnych oraz tanich w użytkowaniu samochodów. A taka Avensis 2,0 (152 KM) w kombi na LPG spala średnio (!) 8,5 litra LPG/100 km (przy prędkościach autostradowych czyli wysokich), a jadąc autostradą 120 km/h potrafi średnio spalić nawet poniżej 8 litrów LPG/100 km.
    Biorąc po uwagę cenę LPG, to wychodzi jazda taniej niż seicento w benzynie, gdzie moje auto waży 1,5 tony i często przewożę sporo bagażu.

  6. Mam Avensis 2.0 Diesel 2018 rok. Pali 6,5l w trasie. Przejechałem już 130 tys. km głównie po trasie. Nie zepsuło się nic zupełnie. Wymieniłem w międzyczasie tarcze i 2 razy klocki, ustawiłem ponownie zbieżność i… nic. To auto zapala przy -20 tej zimy bez problemu.

    Co do recenzji: jest drugi uchwyt na kubek w tunelu środkowym jest przesuwana przystawka.

    Do minusów dodałbym:
    – słaby software i archaiczna elektrykę we wnętrzu. Np. włączysz światełko to uzbrojenie alarmu go nie wyłączy, jest tam chamski przełącznik zamiast sterowania z komputera
    – zła współpraca zestawu audio bluetooth, np. jak jest ustawione radio jako źródło to Janosik nie ostrzeże przez głośniki o fotoradarze
    – nieco gorszą pozycje za kierownicą w porównani z niemieckimi autami, kierownica słabo się wysuwa ale idzie przywyknąć
    – cieniutką blachę, jak zamykam drzwi z otwarta szybą to mam wrażenie ze brzmi to gorzej jak w Żuku
    – Wycieraczka kierowcy zawsze zostawia ślad, coś nie tak z jej konstrukcją
    – zbiornik paliwa od zapalenia się rezerwy przyjmie około 49l ~ 820km zasięgu
    – asystent pasa ruchu tylko pasywny

    Plusy:
    – światła ledowe są świetne
    – kamera cofania bardzo dobra, ekran duzy
    – bagażnik mimo tych zawiasów jest ogromny jak na sedana
    – rozpoznawanie znaków fajny bajer tylko nie rozpoznaje terenu zabudowanego i czasem się myli na zjazdach z autostrady
    – system unikania kolizji działa bardzo dobrze
    – czytelny i fajny wyświetlacz między zegarami
    – trochę absurdalne, ale stacje radiową czy mp3 można zmieniać z 5 osobnych miejsc 😀
    – tankuje i jade, tankuje i jade, nic tu się nie psuje

  7. Posiadam Toyote Avensis 2.0 143km i jest super dynamiczna. Ma jednak swoje minusy. Zacznę od spalania, jest oszczędna do prędkości 150km/h wtedy oscyluje w okolicy 6-6,5l/100. przy 180-190 km/h to już jest 9l. Powyżej 150km/h w środku jest bardzo głośny szum powietrza opływającego podczas jazdy, ciężko jest rozmawiać. Wycieraczka kierowcy dobrze nie zbiera, pozostają smugi. Co dziwne po 3 latach zardzewiała chłodnica klimatyzacji od nowości zaraz po tym jak skończyła się gwarancja koszt wymiany z napełnieniem klimy to 1600 zł. Poza tym minusów brak. Z plusów to rewelacyjne zawieszenie, wygodne fotele, w tej ostatniej wersji którą mam jakość plastików na wysokim poziomie- nic nie trzeszczy.

    • do Kalina: Instalacja BRC SQ32 + lubryfikacja. Plus największy możliwy zbiornik na LPG we wnęce koła zapasowego, ponad 60 litrów pojemności (dokładnie nie pamiętam). Przejechane 35 tys. km bez zająknięcia. W ogóle nie ma różnicy czy jadę na PB czy LPG. Co 15 tys. wymieniam jeden filtr gazu fazy lotnej (z usługą 50 zł) a co 30 tys. dwa filtry fazy lotnej i ciekłej (z usługą 100 zł).

  8. do Kalina:
    Instalacja BRC SQ32 + lubryfikacja. Plus największy możliwy zbiornik na LPG we wnęce koła zapasowego, ponad 60 litrów pojemności (dokładnie nie pamiętam).
    Przejechane 35 tys. km bez zająknięcia. W ogóle nie ma różnicy czy jadę na PB czy LPG. Co 15 tys. wymieniam jeden filtr gazu fazy lotnej (z usługą 50 zł) a co 30 tys. dwa filtry fazy lotnej i ciekłej (z usługą 100 zł).

  9. Niestety dla mnie T27 1.8 2017 rok to zwykła przereklamowana taczka…
    Powinna kosztować tyle co Dacia…
    Zero wyciszenia skrzypiące fotele itp
    Mam jeszcze włoską Cromę w topowej wersji i gubi T27 w każdym detalu
    Plus jedyny nic się nie popsuło…
    T27 prestige navi plus…
    Auto bez duszy i polotu takie nijakie jak cała gama innych Toyot po 2008 skończyła się jakość i przyjemność z jazdy

  10. Auto dla lubiących wyjazdy, długie trasy bez obawy o awarię a nie lubiących nawiązywać znajomości z mechanikami lub spędzających każdą wolną chwilę na naprawianiu auta.

  11. Przesiadłem się na Avensis 1.8 t27 (2016 rocznik) z Laguny III (2.0 dci 130 KM), którą jeździłem lat 10 (i prawie 200kkm) i rzeknę: rozpiska przeglądów i wymian tragiczna – w Lagunie od 2011 roku właściwie nic nie robiłem – jedna wymiana płynów i oleju w skrzyni, coroczny serwis olejowo – filtrowy, klocki raz na 3 lata, tarcze raz na 10 lat, amortyzatory na tył, końcówki drążka i juz. A tu czytam, że co chwila trzeba coś regulować i wymieniać: świece, olej w skrzyni, srutututu …
    Tylko 1 gniazdko zasilania (Laguna miała 4), brak nawiewów na tył (w Lagunie były), malutkie schowki w kabinie, główny niezły, ale bez chłodzenia. Dostęp do gniazda zasilania i wejścia USB – porażka. System multimedialny z nawigacją – tragedia (nalezy się osobny elaborat – w skrócie: wolny, archaiczny interfejs, idiotyczne porządkowanie utworów na USB, bezsensowne informacje o trasie i zużyciu paliwa, połowa przycisków zasłonięta kierownicą, polska nawigacja ma polskie napisy, ale nie ma komunikatów dźwiękowych). Wsparcie? Jest portal Toyota. Tylko komu się udało coś z niego uzyskać – niech się odezwie. Wysyła do wirtualnego asystenta, głupiego jak imadło, albo kieruje na anglojęzyczną strone, która nie uznaje polskich danych logowania. Wkurza blokada zamka bagażnika i tylnych drzwi (nie rodzicielska) – po jeździe pasażerów i bagażnik trzeba ręcznie odblokować. Lusterko „fotochromatyczne” słabo chroni przed dawaniem po oczach, a ręcznie nie da się przestawić. Sprawdzenie poziomu oleju bagnetem – niemożliwe – po wyjęciu jest cały usmarowany olejem – od góry do dołu. Brak regulacji natężenia światła zegarów – tylko dzień – noc.
    Jazda – całkiem pozytywna, jeśli ktoś nie jest ścigantem z natury.
    W sumie – uczucia ambiwalentne. Autko ładne, spore, wygodne, ciche. Ale dużo wpadek nie pasujących do firmy i klasy pojazdu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here