Korki

Indie znalazły sposób na niecierpliwych, trąbiących w korku kierowców. Przy zbyt dużym natężeniu sygnałów dźwiękowych będą stać na światłach… dopóki nie nastanie cisza!

Nic tak nie denerwuje kierowców jak długie stanie w drogowym zatorze. Choć korki na dobre wpisały się w krajobraz funkcjonowania największych ośrodków miejskich na świecie, dla wielu kierowców wciąż stanowią próbę własnych nerwów. Część z nich nie wytrzymuje i rozładowuje emocje, krzycząc i trąbiąc na innych uczestników ruchu. Problem agresji na miejskich drogach znany jest zwłaszcza w największym mieście Indii – Bombaju. Natężenie hałasu pochodzącego z klaksonów i nieustannie pracujących silników stanowi barierę dźwiękową trudną do zaakceptowania przez ludzki organizm. Nerwowa atmosfera wręcz stała się codziennością w tym jednym z najgęściej zaludnionych miast na świecie.

Najbardziej zakorkowane miasta świata. Na którym miejscu polskie aglomeracje?

Władze Indii znalazły jednak sposób na poskromienie temperamentnych użytkowników samochodów. Na kluczowych skrzyżowaniach w Bombaju zainstalowano specjalne czujniki w sygnalizacjach świetlnych. Mają za zadanie monitorować poziom hałasu pochodzącego z samochodowych klaksonów. Jeśli wyłapane wartości przekroczą dopuszczalny limit (85 dB), czas zmiany światła z czerwonego na zielone ulegnie wydłużeniu. Kierowcy tym samym będą musieli stać pod sygnalizatorem do czasu, aż natężenie dźwiękowe zmaleje do dopuszczalnej wartości.

To rozwiązanie, przez wielu uznawane za kontrowersyjne, ponoć przynosi zamierzone efekty. Kierowcy powstrzymują się od trąbienia, obawiając się odpowiedzialności zbiorowej w postaci blokowania możliwości przejazdu dla innych osób. Pełne złości spojrzenia innych użytkowników aut zdają się być skuteczniejszą reprymendą od mandatu. W miejscach zainstalowania czujników poprawiła się bowiem płynność ruchu i udało się zmniejszyć poziom hałasu.

Pojawiły się jednak obawy o przydatność systemu w sytuacjach kryzysowych, np. podczas przejazdu pojazdu uprzywilejowanego na sygnałach dźwiękowych. Twórcy zapewniają, że system zadziała tylko w przypadku wykrycia nadmiernego hałasu emitowanego przez klaksony wielu samochodów. Nie powinien zatem przeszkodzić, jeśli trąbienie okaże się konieczne.

Czy rozwiązanie jest jedynie policyjnym żartem z kierowców? Czy trafi na stałe na ulice Mubaju (Bombaju)? Czy pojawi się także w innych miastach w Indiach? Tego nie wiemy. Możemy jedynie cieszyć się, że taki problem nas nie dotyczy…

Audi znalazło sposób na zwiększenie płynności ruchu w mieście. Zobacz jaki!

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here