Justyna i Kuba Przygońscy porównali dwa egzemplarze Toyoty Yaris. Jeden korzystał z napędu hybrydowego, a drugi miał pod maską silnik benzynowy. Sprawdź, które auto zużyło mniej paliwa podczas testu w rzeczywistym ruchu miejskim.

Najnowsza, czwarta generacja Toyoty Yaris trafiła do sprzedaży w zeszłym roku. Klienci mają do wyboru 3 wersje silnikowe – dwie jednostki benzynowe (1.0 i 1.5) oraz hybrydę. Justyna i Kuba Przygońscy przetestowali niedawno dwa egzemplarze miejskiej Toyoty i sprawdzili ich rzeczywiste spalanie na trasie z warszawskich Młocin do Konstancina-Jeziorny. Kierowca rajdowy poprowadził benzynowego Yarisa, a jego żona zajęła miejsce za kierownicą wariantu hybrydowego.

„Przeżyliśmy z Justyną fajną przygodę, ale nie miałem szans, by pokonać moją żonę w aucie hybrydowym. A starałem się bardzo” – przekonuje Kuba Przygoński, który wykorzystał całą wiedzę zdobytą podczas rywalizacji w sportach motorowych, żeby zwiększyć swoje szanse w tym pojedynku. Przed wyruszeniem na trasę pozbył się z auta różnych elementów wyposażenia, a także zadbał o odpowiednie ciśnienie w oponach i zatankował minimalną ilość paliwa – wszystko po to, aby Yaris ważył jak najmniej.

„Próbowałem różnych sztuczek. Bardzo delikatnie obchodziłem się z gazem, gdy widziałem z daleka, że jest czerwone światło wrzucałem na luz, często się tylko toczyłem. Ale wszystko na nic. I tak przegrałem o ponad 1,5 litra. Robiłem wszystko, co w mojej mocy, a nie byłem w stanie zwyciężyć, bo napęd w hybrydowym Yarisie działa perfekcyjnie” – relacjonuje Przygoński.

Warto przy okazji przypomnieć, że ostatnie badania przeprowadzone przez ekspertów z Politechniki Poznańskiej i Krakowskiej potwierdziły wysoką wydajność napędu hybrydowego Toyoty 4. generacji. Testowany Yaris w bezemisyjnym trybie elektrycznym w mieście przejeżdżał maksymalnie 77,6% czasu jazdy i 66,1% pokonanej trasy, a w cyklu mieszanym było to odpowiednio 52% czasu jazdy i 32,5%.

„To pokazuje, że układ hybrydowy Toyoty świetnie sprawdza się aucie miejskim, a kierowca nawet nie musi wkładać wielkiego wysiłku, by jechać ekonomicznie. Nad wszystkim czuwa komputer. Silnik spalinowy gaśnie, gdy auto stoi, a nawet nie musi być uruchamiany podczas ruszania, bo radzi sobie z tym silnik elektryczny. Wszystko działa płynnie, nie ma tego nieprzyjemnego uczucia załączania silnika spalinowego znanego z aut z systemem start/stop” – wyjaśnia Przygoński.

Sprawdź aktualny cennik Toyoty Yaris:

Toyota Yaris (2021) – opis wersji i cennik

3 KOMENTARZE

  1. No to ToyToy zabłysnął :))) Moja Skoda Octavia 3, DSG, 1,6 diesel, kombi, euro 6, (normalne auto a nie żaden nocnik na kółkach) spala średnio w mieście 5 – 5,5 (bez cyrku z luzem i toczeniem). Jak pogłaszczę tak jak „rajdowiec” to się mieszczę w 4,5/100. Toyota hybrydowa to porażka! Przy czym kosztuje więcej od skodowki.

  2. cyt: gdy widziałem z daleka, że jest czerwone światło wrzucałem na luz, często się tylko toczyłem
    Czy ten człowiek wie jak się oszczędza paliwo? Co to jest hamowanie silnikiem itd? Nie sądzę.
    To ja poproszę jeszcze o informację, ile kosztuje benzyna, a ile hybryda. Wtedy takie porównania mają jakiś sens.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here