Czy warto kupić używaną Teslę Model S? Sprawdź, jak ten elektryczny liftback wypada pod względem awaryjności i kosztów utrzymania.

Model S to najpopularniejsza Tesla na polskim rynku wtórnym – w ogłoszeniach stale można znaleźć ok. 50 sztuk wystawionych na sprzedaż. Najtańsze, nieuszkodzone egzemplarze kosztują zaledwie 1/3 ceny fabrycznie nowego auta, ale zazwyczaj mają już spore przebiegi. Czy warto zainteresować się używaną Teslą? Ile w praktyce kosztuje eksploatacja Modelu S?

W znalezieniu odpowiedzi na te pytania pomocny okazuje się artykuł zamieszczony na portalu Carscoops. Autor opisał w nim historię konkretnego egzemplarza, który obecnie ma na liczniku już ponad 300 000 mil (ok. 483 000 km).

Steve Sasman kupił w 2014 r. używaną Teslę Model S P85 z przebiegiem 35 000 mil (ok. 56 000 km). Przez kolejnych 5 lat przejechał prawie 180 000 mil (ok. 290 000 km). Podczas tej dość intensywnej eksploatacji opisywany samochód odwiedził 48 amerykańskich stanów oraz Kanadę (więcej na ten temat dowiecie się z filmu zamieszczonego na końcu tego tekstu).

Przez cały okres użytkowania Modelu S właściciel wydał na naprawy 5415 dolarów (ok. 20 000 zł). Najdroższa była wymiana wyświetlacza systemu inforozrywki (2215 dolarów, czyli ok. 8000 zł) oraz nowe gniazdo ładowania (790 dolarów, czyli ok. 2900 zł). Pozostałe wydatki obejmowały zakup dwóch kompletów opon, wymianę klamki drzwi i akumulatora 12V oraz kilka innych drobiazgów. Warto zauważyć, że akumulator trakcyjny nadal jest oryginalny.

W sierpniu ubiegłego roku przy przebiegu 214 000 mil (ok. 344 000 km) Tesla zmieniła właściciela. Obecny użytkownik w ciągu 12 miesięcy przejechał ponad 86 000 mil (ok. 138 000 km), a łączny koszt napraw w tym okresie wyniósł ok. 5000 dolarów (ok. 18 500 zł).

Zobacz również:

Rekordowa Tesla Model S – przejechała 1 milion km!

Źródło: Carscoops

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here