Elon Musk stawia na energię słoneczną. Dzięki zastosowaniu paneli fotowoltaicznych zasięg elektrycznego auta może się zwiększyć nawet o 25 km dziennie.

Producenci samochodów (nie tylko elektrycznych) już od kilku lat eksperymentują z ogniwami słonecznymi. Umieszczone na dachu niewielkie panele mają wytwarzać energię potrzebną do zasilenia elementów wyposażenia pokładowego, np. klimatyzacji czy systemu multimedialnego. Podobne rozwiązanie testuje FlixBus – międzynarodowy przewoźnik autobusowy.

Elon Musk jak zawsze chce być o krok przed konkurencją i zadziwić świat. Dlatego na listę opcji w Tesli Cybertruck mają trafić panele słoneczne. Ogniwa fotowoltaiczne zajmą całą powierzchnię dachu tego elektrycznego pickupa, w zamian zapewniając do 25 km dodatkowego zasięgu dziennie. Nie zostało jednak powiedziane, ile czasu auto powinno być wystawione na działanie promieni słonecznych, aby uzyskać taki rezultat.

Amerykański wizjoner nie po raz pierwszy zastanawia się nad wykorzystaniem paneli fotowoltaicznych w swoich samochodach. W 2017 r. inżynierowie Tesli pracowali nad zastosowaniem ogniw słonecznych w Modelu 3. Wówczas uznano, że efekty nie rekompensują poniesionych nakładów i projekt został zaniechany. Jednak jak widać, do tematu powrócono i być może jeśli opisywane rozwiązanie sprawdzi się w Cybertrucku, to trafi także do pozostałych modeli.

Źródło: Electrek

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here