Niektóre jednostki napędowe uchodzą za niezniszczalne. Jednak czy uda się odpalić silnik, który przez rok był zakopany w ziemi? Czas poznać odpowiedź na to pytanie.

Rosjanie prowadzący kanał Garage 54 na YouTube są znani z niecodziennych pomysłów. Pisaliśmy już o nich w kontekście m.in. testu klocków hamulcowych z drewna oraz malowania auta za pomocą myjki ciśnieniowej. W jednym ze swoich najnowszych nagrań podjęli się próby odpalenia silnika, który rok wcześniej zakopali w ziemi.

Jednostka napędowa, którą poddano tym „torturom”, to turbodiesel Toyoty o oznaczeniu 2C-T. Choć ten motor cieszy się dobrą opinią, to łatwo się domyślić, że po roku spędzonym pod ziemią samo podłączenie nowego akumulatora nie wystarczyło, aby spróbować go odpalić. Silnik nie został w żaden sposób zabezpieczony zanim trafił pod ziemię, dlatego do cylindrów dostała się woda, a turbosprężarka się zablokowała.

Czy ostatecznie udało się odpalić tego japońskiego Diesla? Odpowiedź czeka poniżej:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here