Renault 5 Turbo 3E E-Tech

Renault znów przedstawiło odważny projekt piekielnie mocnego auta miejskiego. Tym razem to współczesna interpretacja kultowego Renault 5 Turbo. Co ma pod maską?

50 lat temu zadebiutowało Renault 5, które można śmiało zakwalifikować do grona najważniejszych modeli w historii marki. Nie tylko z uwagi na doskonałe wyniki sprzedaży, ale i liczne wersje specjalne dobitnie odzwierciedlające zamiłowanie Renault do tworzenia niezwykłych projektów ze zwykłych samochodów. Topowe warianty Turbo 1/Turbo 2 przyspieszały bicie ludzkiego serca perspektywą aż 160 KM w malutkim aucie miejskim, uzyskiwaną z turbodoładowanego silnika o pojemności zaledwie 1,4-litra. W odmianach przystosowanych do rajdów Renault „wyciskało” z tej konstrukcji od 180 do aż 350 KM (w Renault Maxi 5 Turbo).

Renault 5 Turbo 3E E-Tech

W 40. rocznicę zaprezentowania Renault 5 Turbo 2 francuski producent przygotował szalony koncept legendarnego hot hatcha wykorzystującego obecnie stosowane technologie. Już nazwa nowej topowej „Piątki” sugeruje, że mamy do czynienia z kolejnym wcieleniem, bowiem jest to Renault 5 Turbo 3E E-Tech. Jak się można domyślać, litery „E” nie wzięły się z przypadku. To całkowicie elektryczne auto, za to z aż dwoma silnikami „na prąd” zainstalowanymi w tylnej części samochodu. Łącznie rozwijają 380 KM, czyli teoretycznie nieznacznie więcej od protoplasty z lat 80. „Piątka” Turbo 3E dysponuje jednak potężną dawką momentu obrotowego (700 Nm) dostępnego, jak to w „elektrykach”, od razu po wciśnięciu pedału gazu. Można się zatem domyślać, jak mocno to auto będzie „wciskało” w fotel, zwłaszcza że waży tylko 980 kg (z tym że bez akumulatorów).

Renault 5 Turbo 3E E-Tech

Renault 5 Turbo 3E E-Tech

Renault 5 Turbo 3E wizualnie czerpie garściami z modelu klasycznego. Od razu jednak widać większy tylny spojler i wydatniejsze nadkola poszerzające auto o 25 cm względem protoplasty. Pojawiły się także dodatkowe wywietrzniki na masce i zmodernizowany przedni zderzak. Nadwozie pozbawiono lusterek, dodano za to uchwyty do zainstalowania kamer – tak, aby jak najlepiej udokumentować każdą chwilę w tym samochodzie. Szczególnie, że znajdziemy w nim wiele nowinek czyniących z nowej „Piątki” Turbo prawdziwego króla driftu. Przede wszystkim napęd przekazywany jest wyłącznie na tylną oś, a kontakt z podłożem zapewniają opony typu slick. Karoserię osadzono na rurowym podwoziu z podłogą zaadaptowaną do instalacji akumulatorów zasilających. W efekcie uzyskano jeszcze niższy środek ciężkości.

Renault 5 Turbo 3E E-Tech

W minimalistycznym wnętrzu pierwsze skrzypce grają cyfrowe wskaźniki w formie wydzielonych osobno widżetów. Przekazują kierowcy szereg informacji dotyczących nie tylko prędkości czy poziomu naładowania baterii, ale i m.in. dystans przejechany na drifcie, wskaźnik maksymalnego kąta driftu czy powiadomienia o niebezpieczeństwie.

Renault 5 Turbo 3E E-Tech

Renault 5 Turbo 3E E-Tech
Renault 5 Turbo 3E E-Tech

Renault pokaże swój szalony koncept 17 października 2022 roku na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Rozpocznie tym samym cykl eventów związanych z 50-leciem modelu Renault 5.

Polecamy także::

Więcej informacji na temat nowego Renault 5

10 najciekawszych sportowych Renault

Renault 5 Turbo 3E E-Tech

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj