Nissan Leaf - Hyundai Ioniq Electric

Kolejne spółdzielnie rozsyłają do lokatorów maile lub wywieszają kartki informujące o obostrzeniach dotyczących korzystania z miejsc parkingowych lub mające regulować sposób ich użytkowania.

Działania podejmowane przez administratorów są pokłosiem pożaru pod jednym z bloków w Warszawie, który doprowadził do zniszczenia wielu pojazdów i uszkodzenia budynku. Przyczyny nie zostały jeszcze zbadane, ale wskazuje się, że mógł być nią wybuch akumulatora elektrycznej hulajnogi lub samochodu na prąd. Pożar szybko się rozprzestrzeniał. W efekcie zniszczeniu uległo kilkadziesiąt aut, a 150 osób zostało bez dachu nad głową – temperatura spowodowała szkody, które sprawiły, że nadzór budowlany zdecydował o wyłączeniu z użytkowania części budynku.

Aby podobny scenariusz nie powtórzył się w kolejnych blokach, administracje innych budynków przypominają już ich mieszkańcom lub wkrótce to zrobią o zasadach bezpiecznego używania hal garażowych.

Zakazuje się w nich pozostawiania na noc bez nadzoru podłączonych do ładowania akumulatorów 12V, hulajnóg oraz innych pojazdów elektrycznych (zwykle nie jest doprecyzowane, czy chodzi o środki transportu osobistego czy także samochody, co może budzić kontrowersje). Niestety administracyjna machina zaczyna się coraz bardziej rozpędzać. Jedna z warszawskich spółdzielni opublikowała komunikat, w którym stwierdzono, że garaż nie jest przystosowany do parkowania samochodów z napędem elektrycznym – w tym hybryd. W teorii oznacza to, że w niedalekiej przyszłości wielu mieszkańców nie będzie mogło korzystać ze swoich miejsc parkingowych. Obecnie paleta hybryd błyskawicznie się powiększa – do klasycznych hybryd dołączają bowiem hybrydy plug-in oraz tzw. miękkie hybrydy z akumulatorem o małej pojemności.

komunikat
Taki komunikat został opublikowany przez jedną z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych. Dziwne, że stygmatyzowane są hybrydy, które od lat nie sprawiają poważniejszych problemów kierowcom z całego świata, a nie zostały wymienione modele z konwencjonalnymi silnikami, które z powodu wad konstrukcyjnych są narażone na samozapłon.

Oczywiście warto zadać sobie pytanie, czy te wszystkie zakazy są legalne i mają umocowanie w prawie? Kodeks drogowy nie dyskryminuje żadnych pojazdów ze względu na typ napędu. Nawet gdyby sprawa znalazła finał w sądzie, właściciel homologowanego i mającego ważne badanie techniczne samochodu elektrycznego lub hybrydy raczej nie będzie musiał obawiać się konsekwencji złamania zakazu wykreowanego przez spółdzielnię – oczywiście przy założeniu, że nie sposób wykazać, że z jakiegoś powodu pojazd tworzy realne zagrożenie dla bezpieczeństwa (np. nosi ślady wypadku). Ładowanie pojazdu podłączoną przez dostawcę energii ładowarką, która przeszła procedurę odbioru technicznego również nie powinno wygenerować niepotrzebnych problemów.

W przepisach można znaleźć jedynie zapisy dotyczące zakazu wjazdu do garaży podziemnych aut z instalacjami gazowymi – zarządcy obiektów mają obowiązek wyposażenia hal w odpowiednią wentylację lub poinformowania o braku możliwości parkowania tego typu pojazdów w nieprzystosowanych halach garażowych.

Inaczej wygląda sytuacja, w przypadku składowania przedmiotów. We wspólnych garażach i na klatkach schodowych nie można przechowywać też materiałów łatwopalnych – rozpuszczalników, farb, desek, kartonów, opon czy zabawek. Nie mogą być one pozostawiane także na drogach ewakuacyjnych.

Długi postój
W taki sposób można przechowywać samochody i przedmioty w prywatnym garażu. W przypadku miejsc parkingowych położonych w halach garażowych można spodziewać się interwencji ze strony administracji, która w przypadku stworzenia zagrożenia pożarowego może zakończyć się nawet wezwaniem straży pożarnej.

Zlekceważenie wytycznych przeciwpożarowych może okazać się kosztowne. Zarządcy budynków ostrzegają, że w przypadku lekceważenia wytycznych mogą powiadomić straż pożarną, która może nałożyć grzywnę lub karę porządkową, w oparciu o przepisy przeciwpożarowe. W grę wchodzą kwoty do 500 zł, a jeżeli czyn wyczerpuje znamiona wykroczeń określonych w dwóch lub więcej przepisach ustawy, sprawca może zostać ukarany mandatem do 1000 zł.

Redakcja poleca: Samochód elektryczny i fotowoltaika – czy można „wyzerować” koszty eksploatacji auta na prąd?

2 KOMENTARZE

  1. Pożar „tego” bloku w Warszawie nie był spowodowany „materiałami łatwopalnymi – rozpuszczalnikami, farbami, deskami, kartonami, oponami czy zabawkami.” To był wybuch pojazdu elektrycznego – samochodu (najprawdopodobniej) lub hulajnogi.
    Więc może niech się tym zajmą a nie szukaniem dziury w całym w wsadzaniem nosa w nie swoje sprawy (garaże).

  2. Na jakiej podstawie tak uważasz? Potwierdzone zostało, że pożar w bloku w Warszawie nie był spowodowany ani przez samochód elektryczny, ani hybrydowy. Żaden z tego typu pojazdów nie znajdował się w halo garażowej w czasie pożaru.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here