Maserati kończy produkcję modeli GranTurismo i GranCabrio. To również pożegnanie z pięknie brzmiącym benzynowym V8. Następcy otrzymają napęd elektryczny.

Maserati przygotowało specjalną, pożegnalną wersję swojego sportowego modelu – GranTurismo Zéda. „Zéda” w dialekcie modeńskim oznacza literę Z. To symboliczne nawiązanie do zakończenia produkcji włoskiego coupe i wyraz oczekiwania na nowy początek – w pełni elektrycznego następcę.

GranTurismo Zéda wyróżnia się przede wszystkim trójkolorowym nadwoziem, które jest dziełem Centro Stile Maserati. Co wymaga podkreślenia, auto zostało polakierowane ręcznie, przez człowieka. Pod maską stylowego coupe znajdziemy 4,7-litrowe V8, opracowane przez Ferrari. Ta jednostka napędowa wytwarza 460 KM przy 7000 obr/min i 520 Nm momentu obrotowego przy 4750 obr/min. Pozwala to na sprint do „setki” w czasie poniżej 5 sekund oraz rozpędzenie się maksymalnie do 300 km/h.

Koniec produkcji obecnej generacji coupe GranTurismo i kabrioletu GranCabrio to zamknięcie ważnego rozdziału w historii włoskiej marki oraz znak nowych czasów. Od 2007 do dziś na całym świecie sprzedano ponad 40 000 egzemplarzy tego modelu, z czego 28 805 to GranTurismo, a 11 715 to GranCabrio.

GranTurismo Zéda ma ręcznie lakierowane nadwozie.

Tak jak wielu innych producentów, Maserati swoją przyszłość widzi w elektryfikacji gamy modelowej. Zgodnie z zapowiedziami, następcy GranTurismo i GranCabrio otrzymają napęd elektryczny. Z pewnością zmiana rodzaju zasilania pozytywnie wpłynie na osiągi, ale chyba jednak każdemu z nas będzie trochę brakowało soczystego brzmienia włoskiego V8…

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here