Grand Prix Monako

To miał być najdłuższy kalendarz wyścigów w historii F1. Z powodu koronawirusa odwoływane są kolejne rundy. Ten los spotkał także Grand Prix Monaco.

Tegoroczny sezon Formuły 1 miał obejmować rekordową liczbę 22 rund. Na kilka dni przed startem pierwszego wyścigu w Australii pojawiła się informacja, że jeden z członków zespołu McLarena jest zakażony koronawirusem. W związku z realnym zagrożeniem tą chorobą, władze „królowej motorsportu” podjęły decyzję o odwołaniu Grand Prix, które miało zainaugurować sezon 2020.

Trzy kolejne wyścigi (GP Bahrajnu, GP Wietnamu i GP Chin) oficjalnie nie zostały anulowane, a jedynie przełożone na bliżej nieokreślony termin. Na maj zaplanowano trzy europejskie rundy F1. Zmagania w Holandii i Hiszpanii także zostały przeniesione na nieznany jeszcze termin. Natomiast słynny, uliczny wyścig w Monte Carlo w tym roku się nie odbędzie. To niezwykłe wydarzenie, ponieważ Grand Prix Monaco było „rundą obowiązkową” w każdym kalendarzu F1 nieprzerwanie od 1955 r.

W tym tygodniu dowiedzieliśmy się również, że UEFA przeniosła planowane Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej na 2021 r. Być może tak samo stanie się z tegorocznym sezonem Formuły 1. Jest już natomiast pewne, że nowe przepisy F1, które miały wejść w życie w 2021 r., zaczną obowiązywać dopiero od 2022 r.

Redakcja poleca:

Formuła 1: Jazda o życie – serial Netflixa

Zdjęcie otwierające: Formula1.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here