Geometry A - przód

Kolejny tydzień i kolejny pokaz mocy. Tym razem swoje nowe, mocne modele zaprezentowały Audi i Mercedes-AMG. Zupełnie inną nowością jest Geometry A – pierwsze auto nowo powstałej marki chińskiego Geely.

Praktycznie nie ma tygodnia, aby któraś z marek „niemieckiej świętej trójcy” nie pokazała czegoś nowego. I tak Audi zaprezentowało trzy usportowione modele z serii S, czyli S6, S6 Avant i S7 Sportback, a Mercedes-AMG pochwalił się CLA 35.

W tej sytuacji najciekawsza wydaja się premiera z Chin. Geometry to zupełnie nowa „elektryczna” marka firmy Geely, do której należą m.in. Volvo, Polestar, Lotus, Lynk & Co., a także 50 procentów udziałów w Smarcie. Chińczycy mają zresztą wobec Geometry bardzo ambitne plany, przewidujące premierę aż 10 modeli elektrycznych do 2025 roku. Wśród nich mają znaleźć się sedany, SUV-y, crossovery oraz minivany.

Geometry A

Tak naprawdę nowy model miał już swoją premierę w poprzednim miesiącu, kiedy Chińczycy zaprezentowali Geely GE11. Od tej pory zdołał on jednak przekształcić się w produkt zupełnie nowej marki i otrzymać inną nazwę – Geometry A.

Auto ma być oferowane z dwoma różnymi wariantami baterii – o pojemności 51,9 i 61,9 kWh. Podstawowa wersja wyróżnia się zasięgiem 410 km (według NEDC), natomiast „większa” – 500 km. Do napędu obu służy ten sam 160-konny silnik elektryczny (250 Nm), zapewniający przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 8,8 s. Dzięki funkcji szybkiego ładowania akumulatory samochodu mogą być nabite z 30 do 80 procent w czasie 30 minut.

Geometry wyróżnia się licznymi systemami aktywnego bezpieczeństwa (m.in. awaryjnego hamowania z funkcją rozpoznawania pieszych czy dostępnych asystentów utrzymania na pasie ruchu i jego zmiany), co pracuje na drugi stopień autonomiczności. Do tej pory klienci złożyli zamówienie na 27 tys. sztuk nowego auta, z czego 18 tys. pochodzi spoza Chin – m.in. z Singapuru, Norwegii i Francji. Ceny Geometry A startują z pułapu 31 250 dolarów i 37 200 dolarów w przypadku topowej wersji.

Audi S6, S6 Avant i S7 Sportback

Europa musi obejść się smakiem. O ile w Stanach Zjednoczonych, w krajach Azji i Bliskiego Wschodu pod maską modeli S6 i S7 może pracować 2,9-litrowy, podwójnie doładowany silnik V6 o mocy 450 KM, o tyle na Starym Kontynencie te trzy usportowione samochody będą dostępne wyłącznie z 3-litrową jednostką wysokoprężną V6 o mocy 350 KM i o potężnym maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 700 Nm pomiędzy 2500 a 3100 obr./min.

Silnik wykorzystuje 48-woltową instalację elektryczną (rozrusznik z funkcją alternatora i akumulatory litowo-jonowe), turbosprężarkę oraz elektryczny kompresor. Ten ostatni pracuje do 1650 obr./min, eliminując zjawisko turbodziury, które tak mocno doskwiera w aktualnych modelach Audi wprawianych w ruch przez 3-litrowe, 286-konne 3.0 TDI (wersje 50 TDI).

Silnik w S6 i S7 współpracuje z 8-biegową przekładnią automatyczną (stały napęd 4×4 z centralnym mechanizmem różnicowym), oferującą m.in. funkcję żeglowania (do 40 s auto może jechać na tzw. „luzie”) oraz możliwość załączenia układu start/stop przy jeździe z prędkością poniżej 22 km/h. Efekt tych zabiegów to średnie zużycie paliwa wynoszące zaledwie 6,2 l paliwa na 100 km w przypadku S6.

Osiągi? 0-100 km/h w czasie 5,0 s w przypadku limuzyny oraz 5,1 s w S6 Avant i S7 Sportback. Prędkość maksymalna w każdym z modeli wynosi 250 km/h. Cena? W Niemczech: od 76 500 euro (S6), przez 79 000 euro (S6 Avant) do 82 750 euro (S7 Sportback).

Mercedes-AMG CLA 35

Dokładnie dwa tygodnie po premierze modelu A35 Limuzyna, dołączył do niego kolejny niewielki sedan z tym samym układem napędowym, tyle że… z wyższymi aspiracjami. CLA 35 to auto o bardziej atrakcyjnym nadwoziu, przywodzącym na myśl modele coupe.

Pod maską nowego samochodu pracuje 2-litrowy silnik benzynowy z turbodoładowaniem o mocy 306 KM (400 Nm maksymalnego momentu obrotowego), współpracujący z 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową, z której moment obrotowy trafia do czterech kół. Nowe auto do 100 km/h rozpędza się w 4,9 s (A 35 Limuzna w 4,7 s) i osiąga prędkość maksymalną 250 km/h.

Auto wyróżnią się pakietem zmian zewnętrznych (inne zderzaki, sportowe końcówki wydechu i 18- lub 19-calowe koła) i w kabinie (sportowe fotele, czerwone przeszycia czy kierownica z łopatkami i pokrętłami m.in. wyboru trybów jazdy) oraz zmodyfikowanymi układem jezdnym (m.in. zmieniona geometria zawieszenia) i hamulcowym (przednie tarcze o średnicy 350 mm i 4 zaciski hamulcowe).

Zamówienia na CLA 35 będzie można składać już od 29 kwietnia.

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here