VOLKSWAGEN ID.3 1ST 58kWh 204KM 1AT PO1RH44 10-2020

Przeciwnicy elektromobilności twierdzą, że auta na prąd nie są ani przyjazne środowisku, ani dla kieszeni. Volkswagen ID.3 udowodnił, że niewiele w tym prawdy.

ID.3 to pierwszy model Volkswagena, który był od początku projektowany jako samochód z napędem elektrycznym. Stanowi on początek nowej epoki także z innego powodu – ID.3 jest pierwszym samochodem, który w chwili przekazywania w ręce klienta jest neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla. Jest to możliwe m.in. dlatego, że zarówno podczas produkcji akumulatorów, jak i samego pojazdu Volkswagen wykorzystuje wyłącznie energię pochodzącą ze źródeł odnawialnych. Emisję CO2, której nie da się wyeliminować koncern równoważy uczestnictwem w projektach służących ochronie klimatu.

Późniejsza eksploatacja również nie musi wiązać się z wygenerowaniem tzw. śladu węglowego. Jest to najłatwiejsze w Norwegii, gdzie 96% prądu powstaje w elektrowniach wodnych. Warto jednak wiedzieć, że zarówno emisję dwutlenku węgla, jak i koszty użytkowania można „wyzerować” również w Polsce – jednym ze sposobów jest montaż na dachu domu lub garażu cieszących się coraz większym zainteresowaniem paneli fotowoltaicznych.

Auto elektryczne i fotowoltaika
Instalacja fotowoltaiczna o odpowiednio dobranej mocy może „wyzerować” koszty ładowania samochodu elektrycznego, a przy okazji także emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

Wykorzystanie takiej instalacji pozwala ładować samochód energią pochodzącą bezpośrednio z promieniowania słonecznego. Niewielka instalacja domowa o mocy 4 kW zimą jest w stanie wyprodukować 100 kWh, a latem nawet 720 kWh miesięcznie. Deklarowane średnie zużycie prądu przez Volkswagena ID.3 to 15,40 kWh/100 km. Korzystając z „czystego” i bezpłatnie uzyskanego prądu można więc przejechać 649-4675 km miesięcznie. Powiększona do 6 kW instalacja wyprodukuje latem w ciągu jednego miesiąca energię pozwalającą na przejechanie ok. 6000 km.

Redakcja poleca: 10 rzeczy, które musisz wiedzieć o Volkswagenie ID.3

Oczywiście są to wartości szacunkowe – skuteczność instalacji fotowoltaicznej jest uzależniona od jej rozmiaru, wydajności paneli, sposobu montażu, a nawet regionu Polski (istotne są różnice w średnim nasłonecznieniu). Przy szacunkach nie braliśmy również pod uwagę zapotrzebowania na energię ze strony gospodarstwa domowego – dla każdego jest inne, więc nie sposób dokonać precyzyjnych obliczeń. Kto właśnie przymierza się do zamówienia instalacji fotowoltaicznej może wszystko dokładnie przeliczyć, by uniknąć konieczności rozbudowywania systemu w niedalekiej przyszłości. Szacunkowy koszt montażu instalacji o mocy 1 kW (w zależności od użytych komponentów) wynosi 5,3-5,6 tys. zł. Wspomniana instalacja o mocy 6 kW pochłonie więc niecałe 32-34 tys. zł. To jednak inwestycja na długie lata. Dobrej klasy panele są objęte przynajmniej 10-letnią gwarancją. Co istotne, producenci zapewniają, że po 25 latach użytkowania zachowają one 80-85% początkowej sprawności.

Volkswagen ID.3 - ładowanie
W niedalekiej przyszłości rządowe dotacje zmniejszą nie tylko koszt zakupu auta elektrycznego i paneli fotowoltaicznych, ale również ładowarki. Kolejnymi korzyściami są brak opłat za parkowanie i możliwość jazdy bus-pasami.

Obecnie można skorzystać z dopłat w ramach programu „Mój Prąd”. Jeżeli moc instalacji mieści się w zakresie 2-10 kW, w grę wchodzi 5000 zł. Ministerstwo Energii chce dofinansować także rozwój infrastruktury ładowania pojazdów – jeszcze w tym roku powinny ruszyć dotacje na montaż domowych stacji ładowania – w przypadku urządzeń o mocy do 22 kW mają stanowić 50% kosztów. Jeżeli rząd zdecyduje się na uruchomienie kolejnej edycji dopłat dla nabywców pojazdów elektrycznych, osoba decydująca się na zakup „elektryka” takiego auta, paneli i ładowarki będzie mogła zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sprawą warto zainteresować się już teraz, bo w miarę wzrostu udziału energii z odnawialnych źródeł czy popularyzacji elektromobilności wysokość benefitów zapewne zacznie topnieć.

Każdego dnia rzeczywiste koszty użytkowania „elektryka” są redukowane przez brak konieczności uiszczania opłat parkingowych, które w części miast w niedalekiej przyszłości mogą zostać istotnie podniesione. Nie bez znaczenia jest też możliwość korzystania z bus-pasów. W godzinach szczytu można w ten sposób zaoszczędzić dużo czasu, a nie od dziś wiadomo, że czas to pieniądz. Korzystny wpływ na domowy budżet będą miały niskie koszty przeglądów samochodów elektrycznych – rekuperacja zmniejsza zużycie tarcz i klocków hamulcowych, auto nie ma sprzęgła, ani nie wymaga wymian oleju silnikowego czy filtra paliwa. Nabywca Volkswagena ID.3 może też wykupić pakiet serwisowy – trzyletni kosztuje 1190 zł, a czteroletni – 2 290 zł.

6 KOMENTARZE

  1. koszt 1kW instalacji PV to już grubo poniżej 5tys
    poza tym auto też nie musi być nowe starczy kupić jakiegoś 3-4 letniego e-golfa za 60tys

    • Tak goście maja ze 20 lat doświadczenia w energetyce. U mnie zestawiają grenton, instalacje PV i kilka domków osiedlowych z ładowarkami do elektryków, cała analityka, pełny wgląd w oszczędności wszystko z głową i nie na sile. Szczegóły na http://www.ecoplanet24.com, ale co tam czytać dzwon odrazu. Dzięki Czarek. Pozdro dla wszystkich elektryków 🙂

  2. A jak się mieszka w mieście (jak większość polaków) to jak większość w mieście w bloku.
    Więc tu rozwiązanie ekonomiczne i ekologiczne to diesel. Bo elektryka tylko z przedłużacza spuszczonego przez okno, z prądem z węgla, można by ładować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here