Pomimo trwającej epidemii koronawirusa, Robert Kubica wystartował w wirtualnych zawodach. Zespół Orlen Team ukończył wyścig na 3. miejscu.

W czasie pandemii koronawirusa sportowa rywalizacja coraz częściej przenosi się do świata wirtualnego. Dla przykładu, kierowcy z fabrycznego teamu Audi DTM rozpoczęli akcję #RaceHome, w ramach której ścigają się z fanami w grze Gran Turismo Sport na konsoli PS4. Jednak takie działania można traktować raczej w kategorii treningu czy zabawy. Prawdziwa rywalizacja toczy się w iRacing – profesjonalnym symulatorze wykorzystywanym w e-sporcie.

W miniony weekend odbył się pierwszy wirtualny wyścig sezonu 2020 w ramach cyklu iRacing Endurance Series. Na starcie na torze Suzuka pojawiło się m.in. BMW M8 GTE w barwach Orlen Teamu. Polski zespół reprezentowali: Robert Kubica, Marcin Skrzypczak, Irlandczyk Niall Quinn i Hiszpan Pablo Araujo.

Podczas 12-godzinnego wyścigu los nie zawsze był łaskawy dla kierowców Orlen Teamu, ale pomimo to zespół ukończył zmagania na 3. pozycji. Pierwsze miejsce wywalczyła drużyna Williams ESports, zajmując tym samym pierwszą lokatę w klasyfikacji generalnej. Następne rundy zawodów iRacing Endurance Series odbędą się na wirtualnych wersjach torów Silverstone, Catalunya oraz Circuit of the Americas.

A jak poszło Robertowi Kubicy? Z relacji wynika, że z każdym kolejnym okrążeniem krakowianin radził sobie coraz lepiej za kierownicą cyfrowego BMW, utrzymując się na 5. pozycji. Drugi z Polaków, Marcin Skrzypczak, zapewnił drużynie awans o jedną lokatę. Pod koniec wyścigu kraksa wyeliminowała jednego z czołowych rywali, dzięki czemu Orlen Team znalazł się na najniższym stopniu podium.

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here