Ride 4 otw

Symulacja motocyklowa dla najtwardszych fanów. Idealna na długie jesiennie wieczory, kiedy raczej większość motocykli stoi już w garażach i czeka na nadejście upragnionej wiosny.

To już czwarta część z serii gier Ride – symulacji motocyklowych. O ile poprzednie części były nieco bardziej zręcznościowe, ta jest prawdziwą symulacją, która jak najdokładniej stara się oddać zachowanie motoru podczas jazdy. Jakie są konsekwencje takiej zmiany? Czy przysporzy ona grze popularności?

Ride 4 – motocykle i trasy

Pod względem liczby dostępnych motocykli, żaden z graczy nie powinien narzekać. W sumie autorzy Ride 4 przygotowali 170 modeli. Pośród nich znajdziecie zarówno najnowsze modele z 2020 roku (Triumph Speed Triple S) jak i zabytkowe takie jak Honda RC181 (Hailwood) z 1966 roku. Wszystkie motory są pieczołowicie odwzorowane dzięki czemu możemy zapoznać się dokładnie z wyglądem i zachowaniem poszczególnych modeli.

Jeżeli chodzi o trasy na których przyjdzie nam się ścigać, to przygotowano ich 30. Większość z nich to kopie prawdziwych torów istniejących w rzeczywistości (Nurburgring, Monza, czy Imola), pojawiają się także wyimaginowane trasy po Lazurowym Wybrzeżu (oczywiście, bez ruchu samochodowego i wszechobecnych korków).

Pod względem zawartości gra jest bardzo obfita. Niebawem pojawią się także dodatki (niestety niektóre płatne), które jeszcze rozszerzą możliwości oferując nowe motocykle i tory.

Motocykl w nocy
Zmienne pory dnia i warunki pogodowe spodobają się miłośnikom realizmu

Ride 4 – tryby gry

Tu mamy tradycyjne opcje – czyli tryb kariery, wyścigi i próby czasowe. Tryb kariery pozwala nam uczestniczyć w kolejnych wyścigach i wyzwaniach – sukcesy pozwalają nam zdobywać odpowiednie środki, które później pozwolą nam na zakup coraz to nowych pojazdów. Mamy dostępne trzy ligi – Europa, Azja i Stany Zjednoczone.

Ride 4 – grafika i dźwięk

Pod względem jakości grafiki Ride 4 wygląda bardzo dobrze. Wszystkie tory są szczegółowo odwzorowane, motocykle pełne szczegółów. Podobać się może także zmienna pogoda oraz pory dnia. Zachody słońca wyglądają oszałamiająco.  Dźwięk jaki wydobywa się z rur wydechowych motocykli robi doskonałe wrażenie i zmienia się w zależności od wybranego modelu.

Ride 4 – rozgrywka

Największą wadą Ride 4 jest jej dążenie do stworzenia perfekcyjnej symulacji. To spowodowało przesunięcie poziomu trudności na wyżyny nieosiągalne dla przeciętnego gracza. Nawet z włączonymi wszystkimi wspomagaczami jazdy, korzystając z pad’a ciężko utrzymać się na torze. Już na początku należy dobrze przyjrzeć się sterowaniu, bo w odróżnieniu od gier samochodowych musimy tu operować oddzielnie hamulcem tylnym i przednim. Dodatkowo konieczność wirtualnego balansowania ciałem i skręcania powoduje, że czas reakcji jest dosyć wolny i pokonywanie zakrętów wymaga sporego doświadczenia. Być może, jeżeli dużo jeździcie motocyklami, będzie to dla was naturalne…

Ride 4_2
Wydaje się to całkiem łatwe i naturalne, ale zapewniamy, że takie nie jest – zwłaszcza podczas gry na padzie.

Wadą jest także wyjątkowo natarczywy system kar, nie wybaczający żadnych błędów. Praktycznie każde, nawet niewielkie opuszczenie asfaltu powoduje wlepienie kary i anulowanie czasu aktualnie pokonywanego okrążenia. A wiecie co się stanie, jak najedziecie lekko na linię na ostatnim zakręcie przed metą? Anulowane zostanie zarówno to okrążenie na którym aktualnie się znajdujecie jak i następne! Naprawdę, nie ma nic bardziej frustrującego.

Aby zacząć zabawę, musicie najpierw przejechać bezbłędnie jedno okrążenie toru. Ta z pozoru łatwa czynność potrafi zająć nawet godzinę – ciągłe kary, anulowania przejazdu i próby zmieszczenia się w dosyć liberalnych limitach czasowych są niezmiernie irytujące.

Ride 4_3
Walka koło w koło z rywalami okaże się możliwa dopiero po ukończeniu szalenie irytującego egzaminu na kierowcę Ride 4.

Ride 4 – podsumowanie

Ride 4 to rozbudowana i ciekawa symulacja motocyklowa. Niestety, wysoki poziom trudności będzie dla większości graczy stanowił barierę nie do przejścia i zepsuje przyjemność z zabawy. Dodatkowo, niesprawiedliwy system kar jest bardzo frustrujący. Szkoda, że producenci gry nie postarali się, by Ride 4 był grą bardziej dostępną. Wysoki próg wejścia spowoduje, że większość graczy skończy zabawę już po pierwszej godzinie.

Jeżeli jesteście zagorzałymi fanami motocykli i żyjecie pełnią życia jedynie od wiosny do jesieni to do naszej oceny końcowej dodajcie 2 punkty.

Nasza ocena 5/10

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here