Obecnie w świecie motoryzacji najważniejsza wcale nie jest wielkość sprzedaży nowych aut, tylko zyskowność. Okazuje się jednak, że oferowanie drogich aut z segmentu premium nie gwarantuje najwyższych dochodów.

Wzrost zyskowności – do tego dążą producenci aut w ostatnich latach. To właśnie z tego powodu mamy do czynienia z ograniczaniem gam modelowych czy nawiązywaniem współpracy między koncernami i wymianą technologii. Z raportu opublikowanego przez Automotive News Europe dowiadujemy się, że w pierwszej połowie bieżącego roku zyski operacyjne (z ang. EBIT) niemieckich marek premium były niższe niż prognozowano.

Po lekturze tego raportu najbardziej zadowoleni powinni być Francuzi. Zysk operacyjny grupy PSA, obejmującej m.in. Peugeota, Citroena i Opla, za pierwsze 6 miesięcy tego roku wyniósł 8,7%. W tym okresie BMW wykazało zyskowność na poziomie 2,8%, a Mercedes – zaledwie 1,4%. Francuskiemu koncernowi udało się pokonać także Volkswagena (5,2%) oraz Skodę (8,1%).

Analitycy wskazują kilka przyczyn spadku dochodowości niemieckich marek premium. Może to wynikać przede wszystkim z wydatków BMW i Mercedesa na rozwój elektromobilności. Oba koncerny sporo inwestują w elektryfikację swoich gam modelowych. Nie bez znaczenia jest też kurczący się rynek chiński (który zapewniał BMW i Mercedesowi duże zyski) oraz kryzys na linii Chiny-USA.

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 4.3]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here