W ciągu najbliższych kilku lat w ofercie BMW znajdziemy aż 25 zelektryfikowanych modeli. Dowiedz się więcej na temat planów bawarskiego producenta.

BMW i3 przetarło szlaki dla kolejnych w pełni elektrycznych samochodów z Monachium. W ofercie BMW Group jest już Mini Cooper SE, a w tym tygodniu ruszyła przedsprzedaż modelu iX3. Z kolei w przyszłym roku do produkcji trafi napędzany „elektronami” sedan i4, a nieco później nastąpi rynkowy debiut SUV-a, którego oficjalnej nazwy jeszcze nie znamy – póki co prototyp funkcjonuje jako BMW iNEXT.

Ważnym kamieniem milowym dla niemieckiego producenta będzie premiera nowej odsłony serii 7, która podobnie jak aktualne X3, będzie dostępna z czterema rodzajami napędu. Obok wersji benzynowych, wysokoprężnych i hybrydowych w gamie po raz pierwszy pojawi się wariant elektryczny. Następca flagowej limuzyny BMW jest spodziewany w 2022 r.

Wszystkie wspomniane wyżej modele wpisują się w wiodącą strategię marki, zakładającą że do 2023 r. w portfolio niemieckiego producenta znajdzie się 25 zelektryfikowanych modeli, z czego połowę będą stanowić „elektryki”. Długoterminowe cele Bawarczyków są jeszcze ambitniejsze – docelowo w 2030 r. po drogach całego świata ma jeździć już ponad siedem milionów zelektryfikowanych aut BMW Group, z czego ok. 2/3 będzie wyposażonych w napęd elektryczny.

Dzięki temu producentowi z Monachium uda się zmniejszyć emisję dwutlenku węgla z samochodów aż o 40% na każdy przejechany kilometr. Co więcej, także do 2030 r. BMW Group postawiło sobie jasne cele w zakresie redukcji emisji CO2 dla całego cyklu życia swoich aut, począwszy od pozyskiwania surowców przez produkcję po zakończenie eksploatacji. W tym przypadku prognozy zakładają zmniejszenie średniej emisji na każdy samochód o co najmniej 1/3.

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here