Konwój na polskich drogach

Pandemia koronawirusa wymusiła uszczelnienie polskich granic. Wprowadzono też zakaz wjazdu dla obcokrajowców. To duże utrudnienie, ponieważ położenie czyni z nas kraj tranzytowy.

Obowiązujące obostrzenia oznaczają duże utrudnienia transportowe – chociażby w dotarciu do domów przez mieszkańców państw nadbałtyckich. Problem udało się jednak rozwiązać. Grupie, która wracała do domu busami i autokarami z przejścia granicznego w Świecku umożliwiono przejazd przez terytorium Polski – pod eskortą policji i bez możliwości zatrzymywania się.

Decyzja została w wyniku protestu obywateli Litwy, Łotwy i Estonii, którzy zablokowali pas na przejściu granicznym z Niemcami. Alternatywą dla konwoju byłaby dla nich 14-dniowa kwarantanna. Trasa strzeżonego przez policję przejazdu pomiędzy przejściem granicznym w Świecku a Budziskiem liczyła około 780 km.

Konwój od granicy
Pandemia koronawirusa wymusiła uszczelnienie polskich granic. Na specjalnych warunkach obcokrajowcy mogą jednak przemierzyć Polskę – np. w konwoju eskortowanym przez policję.

Pilotowane przez funkcjonariuszy policji grupy liczące po kilkanaście i kilkadziesiąt aut i autokarów przejeżdżały przez terytorium Polski o różnych godzinach. Konwoje samochodów z obywatelami państw nadbałtyckich eskortowane przez polskich policjantów dotarły do granicy polsko-litewskiej w Budzisku.

Redakcja poleca: Jak bezpiecznie podróżować w czasie pandemii koronawirusa?

Zmiany przy przekraczaniu granicy wprowadzone zostały, aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa SARS-CoV-2. Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, granicę wewnętrzną można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach. Na granicy lądowej jest ich 38, w tym 16 z Niemcami, 15 z Czechami, 5 ze Słowacją – 5 oraz 2 z Litwą. Kontrola graniczna i sanitarna jest również prowadzona w 4 portach morskich oraz na 17 lotniskach.

Obecnie, z powodu stanu zagrożenia epidemicznego, do Polski mogą wjechać obywatele RP oraz cudzoziemcy, którzy są małżonkami lub dziećmi obywateli Polski lub też pozostają pod stałą opieką obywateli polskich, cudzoziemcy posiadający kartę polaka, szefowie misji dyplomatycznych oraz członkowie personelu dyplomatyczno-konsularnego, cudzoziemcy posiadający prawo do pracy na terytorium RP oraz cudzoziemcy, którzy prowadzą środek transportu służący do przewozu towarów. Polscy obywatele, którzy wracają do kraju, są rejestrowani, badani i kierowani na obowiązkową 14-dniową kwarantannę domową. Pod żadnym pozorem nie należy jej przerywać. Na szali jest bowiem zdrowie i życie innych osób. Nie można także zapominać, że funkcjonariusze codziennie sprawdzają, czy osoba poddana kwarantannie znajduje się we wskazanym przez siebie miejscu pobytu. Za samodzielnie przerwanie kwarantanny grozi kara w wysokości do 5000 zł.

źródło: KGP, fot. Izabela Pajdała

Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here