Pomimo kalendarzowej wiosny, dziś rano w wielu miejscach kraju temperatura oscylowała wokół 0 stopni Celsjusza. Jak w takich warunkach zmienia się zasięg aut elektrycznych?

Samochody elektryczne cieszą się w Europie coraz większą popularnością. Początkowo największą piętą achillesową „elektryków” (pomijając ceny) był skromny zasięg. Powoli jednak ten problem odchodzi w zapomnienie i coraz więcej modeli jest w stanie przejechać ok. 350-400 km (lub nawet więcej) na jednym ładowaniu. Jednak nadal pozostaje aktualna inna ważna kwestia – auta elektryczne są znacznie bardziej wrażliwe na temperaturę otoczenia niż ich spalinowe odpowiedniki.

Przedstawiciele Norweskiej Federacji Samochodowej (NAF) postanowili sprawdzić realny zasięg „elektryków” zimą oraz przekonać się, jak temperatura otoczenia wpływa na czas ładowania. W tym celu przeprowadzili porównanie 20 aut elektrycznych dostępnych w salonach w styczniu 2020 r. Test przebiegał w typowo zimowych warunkach, a wskazania termometru wahały się od -6 do +3 stopni Celsjusza.

Wyznaczona trasa liczyła 482 km długości i obejmowała przejazd przez miasto, jazdę podmiejską oraz autostradową. Podróż odbywała się z prędkościami 60-110 km/h. Dla wyrównania szans wszystkie samochody poruszały się w trybie Eco, ogrzewanie kabiny ustawiono na 21 stopni Celsjusza, a podgrzewanie siedzeń pracowało z najniższą mocą.

Samochody elektryczne – porównanie fabrycznego i rzeczywistego zasięgu
SamochódZasięg WLTP (dane fabryczne)Zasięg testowy (zima)
Tesla Model S610 km470 km
Tesla Model 3560 km404 km
Tesla Model X507 km420 km
Kia e-Niro455 km360 km
Kia e-Soul452 km352 km
Hyundai Kona449 km405 km
Jaguar I-Pace436 km334 km
Opel Ampera-e423 km297 km
Mercedes EQC404 km307 km
Audi e-tron 55 quattro398 km341 km
Nissan Leaf 62 kWh385 km299 km
Renault Zoe380 km316 km
Hyundai Ioniq311 km279 km
BMW i3 120 Ah310 km246 km
Audi e-tron 50 quattro299 km259 km
Nissan Leaf 40 kWh270 km209 km
Seat Mii Eletric258 km227 km
Skoda Citigo-e iV258 km220 km
Volkswagen e-up!251 km226 km
Volkswagen e-Golf222 km198 km

Z powyższej tabeli wynika, że w warunkach zimowych maksymalny zasięg auta elektrycznego skraca się średnio o 18,5%. Najmniej wrażliwy na temperaturę okazał się Hyundai Kona Electric. W jego przypadku zasięg zmalał jedynie o 9,8% w stosunku do danych fabrycznych. Z kolei najgorzej wypadł nieoferowany w Polsce Opel Ampera-e, który zimą przejedzie o 29,8% krótszy dystans niż wskazuje producent.

Omawiane porównanie obejmowało również test ładowania baterii od 10% do 80% pojemności w temperaturze -2 stopni Celsjusza. Przed próbą każde auto jeździło przez co najmniej 2 godziny po autostradzie, aby mieć pewność, że akumulator będzie miał odpowiednią temperaturę pracy.

Z tym sprawdzianem najlepiej poradziło sobie Audi e-tron 55 quattro, które potrzebowało zaledwie 27 minut, żeby napełnić baterię do 80%. „Tankowanie” Tesli Model 3 trwało niemal równie krótko – 35 minut.

Przeczytaj także:

Samochody elektryczne – fabryczny zasięg prawie 50 modeli

Holujesz przyczepę autem elektrycznym? Zasięg zmaleje o połowę!

Źródło: Norwegian Automobile Federation

Oceny czytelników
[Głosów: 4 Średnia: 5]

2 KOMENTARZE

  1. Przed próbą każde auto jeździło przez co najmniej 2 godziny po autostradzie,

    No i oczywiscie skrocilo w ten sposob podane przez producenta osiagi.
    Albo nie mysleliscie albo nie podaliscie,jak bylo naprawde

    • Dzień dobry,
      proszę nieco bardziej uważnie wczytać się w treść artykułu. Opisywane porównanie obejmowało dwie próby: sprawdzenie rzeczywistego zasięgu oraz test ładowania. Nikt nie twierdzi, że obydwie próby były przeprowadzane równocześnie – wręcz przeciwnie. Zasięg był sprawdzany na 482-kilometrowej trasie, prowadzącej przez miasto, tereny podmiejskie i autostrady. Druga próba (to zdanie Pan zacytował) była poprzedzona co najmniej 2-godzinną jazdą po autostradzie, której celem było rozgrzanie auta i „zbicie” poziomu naładowania baterii do ok. 10%.
      Pozdrawiam,
      Mateusz Łubiński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here