Kontrola prędkości

Kierowca Volkswagena podczas kontroli usiłował wprowadzić w błąd policjantów cieszyńskiej drogówki, by uniknąć kary. Okazał mundurowym angielskie prawo jazdy i… dostał mandat!

Policjanci zwrócili uwagę na kierowcę Golfa z powodu przekroczenia dozwolonej prędkości – jechał on o ponad 20 km/h za szybko. Podczas kontroli kierujący został poproszony o pokazanie prawa jazdy.

Okazał policjantom angielski dokument, twierdząc, że to brytyjskie prawo jazdy uprawniające go do kierowania samochodami, nawet poza granicami kraju. Policjanci, którzy na co dzień przeprowadzają liczne kontrole, m.in. dokumentów wymaganych w trakcie kontroli, nie dali się zwieść.

Warto wiedzieć: Limity i ograniczenia prędkości w Polsce. Jak szybko można jechać?

Dokument z napisem „Provisional Driving Licence” to tymczasowe prawo jazdy, wydawane w Wielkiej Brytanii kursantom starającym się o uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami. Upoważnia do prowadzenia pojazdów jedynie w trakcie nauki. Aby je uzyskać, nie trzeba zdawać żadnych egzaminów. Ma tylko potwierdzać tożsamości kursanta po wpłaceniu odpowiedniej kwoty za wyrobienie dokumentu.

Provisional Driving Licence
Brytyjskie „tymczasowe” prawo jazdy dla początkujących jest oznaczone wyraźną literą L. O jego wydanie mogą ubiegać się osoby, które skończyły 15 lat i 9 miesięcy (naukę jazdy mogą rozpocząć w wieku 17 lat) oraz są w stanie z 20 metrów odczytać znaki z tablicy rejestracyjnej.

Po sprawdzeniu mieszkańca Kozakowic w systemach policyjnych okazało się, dlaczego próbował przechytrzyć mundurowych z drogówki. Kierowca Volkswagena nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Jego podróż za kierownicą zakończyła się wysokim mandatem oraz zakazem dalszej jazdy. Do domu wracał już jako pasażer.

Redakcja poleca: Taryfikator mandatów 2020. Sprawdź, ile aktualnie zapłacisz za mandat!

Warto wiedzieć, że w przypadku jazdy bez uprawnień mandat, zakaz kontynuowania podróży czy nawet odholowanie pojazdu są najmniej dotkliwą z możliwych kar. Osoba, która decyduje się na kierowanie bez wymaganych uprawnień nie jest chroniona polisą OC – co prawda ubezpieczyciel zapłaci za wyrządzone szkody, ale zwróci się później do sprawcy z wnioskiem regresowym o wyrównanie wszystkich wydatków.

Oceny czytelników
[Głosów: 6 Średnia: 4.5]

1 KOMENTARZ

  1. Nie zmienia to faktu iż osoba taka, przynajmniej w Polsce zapłaci TYLKO 500zl mandatu i następnego dnia znowu wsiądzie za kierownicę i wyruszy w trasę. Takie absurdalne prawo posiadamy w Polsce. Żadnych dalszych konsekwencji ani weryfikacji. 500zl i po sprawie. Gdzie taki osobnik powinien zapłacić przynajmniej 5 albo 50tys zł w tedy dopiero nauczyłby się aby nie okłamywać policji i nie zagrażać życiu innym ludziom.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here