W pandemicznym 2020 roku niewielu Polaków zdecydowało się na bardzo odległy kierunek wakacyjny i lot samolotem. Część wybrała urlop w Europie i dojazd własnym autem, co wydawało się bezpieczniejsze.

Zanim wyjedziemy do danego kraju na wycieczkę, powinniśmy się najpierw odpowiednio do tego przygotować. Sprawdźmy, do kiedy ważne jest ubezpieczenie samochodu oraz jakie przepisy obowiązują w krajach, przez których terytorium będziemy przejeżdżać. To tylko wybrane zagadnienia, które powinniśmy zgłębić.

Sprawdź przepisy w krajach, przez które przebiega trasa

Powinniśmy przeanalizować, ile czasu zajmie nam dotarcie na miejsce. Musimy przygotować się na to, że czeka nas długa podróż, np. do Bułgarii – ponad 20 h, do Chorwacji – około 15 h (na południe kraju), do Albanii – około 23 h, na północ Grecji – około 20 h. Nawigacja zawsze podpowie nam kilka tras – jednak tutaj warto upewnić się, czy mamy dostęp do aktualnych map wgranych w komputer pokładowy albo korzystać z aplikacji online i płacić za transfer w roamingu – a dodatkowo warto skonsultować się z innymi osobami, które w ostatnim czasie jechały w tym samym kierunku, czy nie spotkały ich po drodze jakieś niespodzianki. Jeśli posiadamy auto zasilane gazem LPG, to powinniśmy sprawdzić, jak często na trasie dostępne są stacje – nie wszędzie w Europie jest ich tak dużo, jak w Polsce. Takie informacje możemy uzyskać chociażby na forach i grupach tematycznych o danym kraju w serwisie Facebook.

Dopuszczalna prędkość

Nie należy zapominać o tym, że w Europie nie obowiązują uniwersalne przepisy ruchu drogowego. Należy sprawdzić, jakie ograniczenia istnieją w poszczególnych państwach. Przykładowo w Niemczech wystarczy przekroczyć prędkość na terenie zabudowanym o 21 km/h, aby stracić prawo jazdy na miesiąc. W Austrii prawo jazdy możemy stracić po przekroczeniu prędkości 90 km/h na terenie zabudowanym, natomiast w Chorwacji – jadąc ponad 100 km/h. Warto sprawdzić, jakie ograniczenia obowiązują w poszczególnych krajach na drogach danego rodzaju.

Opłaty za korzystanie z autostrad

Kolejna kwestia to przygotowanie się na to, ile zapłacimy za jazdę danymi drogami. Oczywiście możemy próbować omijać trasy płatne i dzięki temu zaoszczędzimy, ale wówczas podróż będzie trwać znacznie dłużej i spalimy więcej paliwa. W Czechach obowiązują winietki na autostradach i drogach ekspresowych – za 10 dni zapłacimy 70 zł. W Bułgarii płacimy za jazdę po autostradach – tygodniowa winieta wiąże się z wydatkiem ponad 50 zł. W Chorwacji opłata uzależniona jest od danego odcinka drogi, podobnie jak we Francji.

Dobre przygotowanie auta na podróż

Pod żadnym pozorem nie powinniśmy wyjeżdżać za granicę nieubezpieczonym pojazdem. Jeśli OC kończy się nam w trakcie wyjazdu zagranicznego, to warto wcześniej sprawdzić, czy na pewno ochrona automatycznie się przedłuży, albo wręcz samodzielnie tym się zająć. Co więcej – nie w każdym kraju wystarczy mieć wyłącznie OC. Pamiętajmy również o tym, że za granicą musimy mieć ze sobą druk certyfikatu OC – w Polsce nie jest to wymagane.

Zielona karta

W przypadku niektórych państw wymagane jest posiadanie zielonej karty, czyli dokumentu, który stanowi potwierdzenie tego, że dany pojazd jest ubezpieczony komunikacyjnym OC w kraju, w którym jest zarejestrowany. O taki dokument należy zwrócić się do ubezpieczyciela – w zależności od towarzystwa jest on wydawany za darmo lub odpłatnie. Zielona karta dostępna jest bez opłat dla klientów posiadających ubezpieczenie OC w Avivie: https://www.aviva.pl/ubezpieczenia/ubezpieczenie-samochodu/.
Przykładowe kraje, w których wymagane jest posiadanie zielonej karty, to Czarnogóra, Macedonia czy Albania, czyli popularne wśród Polaków cele turystyczne. Pamiętajmy też, żeby brać pod uwagę nie tylko cel naszej podróży ale też trasę, którą będziemy pokonywać czy raczej kraje, przez które będziemy jechać. Może się okazać, że w celu naszej podróży zielona karta nie jest potrzebna, ale już w którymś z państw po drodze – tak. Jeśli zapomnimy o zielonej karcie, to wcale nie oznacza, że nie wjedziemy na terytorium danego kraju. Możemy wówczas skorzystać z ubezpieczenia granicznego. Przykładowo w Albanii kosztuje ono 49 euro, a w Macedonii 50 euro za 15 dni.

Co oprócz OC? Dodatkowe ubezpieczenia na wyjazd za granicę

OC to ubezpieczenie samochodu na podróż, które należy mieć obowiązkowo, ale warto również wziąć pod uwagę polisy dobrowolne. Autocasco na wyjazd to dobry pomysł. Dzięki tej polisie towarzystwo ubezpieczeniowe może wypłacić nam odszkodowanie w razie kradzieży pojazdu, jego uszkodzenia przez osoby trzecie czy działania sił natury, np. gradu. Koniecznie sprawdźmy tylko, czy polisa pokrywa też szkody, do których dojdzie poza Polską. Kolejną przydatną ochronę stanowi ubezpieczenie assistance obowiązujące w Europie – tutaj warto zapewnić sobie maksymalne wsparcie zagranicą, które zapewni nam pomoc, kiedy np. dojdzie do wypadku albo w przypadku awarii naszego samochodu i konieczna będzie wymiana koła czy zorganizowanie noclegów dla najbliższych w związku ze zdarzeniem, do którego doszło. W Avivie koszt wariantu maksymalnego assistance to 259 zł rocznie, więc cena komfortu jest niewielka, a spokój ducha podczas urlopu – bezcenny. W ramach opcji dodatkowych do ubezpieczenia OC/AC watro też rozważyć ubezpieczenie sprzętu elektronicznego w podróży zagranicznej, które zapewnia szybkie odszkodowanie na miejscu. Klient otrzymuje 300 EUR w gotówce, w ciągu 24 godzin, w miejscu pobytu, jeśli utraci w wyniku kradzieży z włamaniem czy rozboju swój przenośny sprzęt elektroniczny (telefon komórkowy, aparat fotograficzny, tablet, czytnik książek itp.)

Źródła:

  • https://www.pbuk.pl/system-zielonej-karty/mapa-systemu
  • https://www.pbuk.pl/materialy-dla-prasy/item/20-europejska-mapa-cen-ubezpieczen-granicznych
  • https://www.pzmtravel.com.pl/informacja-o-oplatach-drogowych.html

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here